Opublikowano 13 Maja 201114 l Wyrazem mego poparcia, poniższa grafika do użytku publicznego. a TU w wiekszej rozdziałce
Opublikowano 13 Maja 201114 l Ciekawy jestem co to za kampania i co ma na celu. Czy mógłbyś mi proszę przybliżyć czym jest w przypadku ASG "spina"?
Opublikowano 13 Maja 201114 l Spina do rzeczy poniżej wymienione, w grach do tego nie odpowiednich (takich jak LARPy, MilSimy itepe): -komandoszenie -wkrzyki, wrzaski i wyzwiska -rozkazywanie i pomiatanie -inne wkurwiające ucho czynności na sobotnio-niedzielnej wymianie kulek
Opublikowano 13 Maja 201114 l A ja myślałem, że "spina" to walka o złote gacie na forum albo darcie na siebie pyska "dostałeś!", "nie dostałem!", "juch w twoju zad!". Człowiek uczy się całe życie... A komandoszenie (szeroko pojęte) w SF, czy "odprawianie" modłów muzułmańskich w przypadku wszelkich bojówek, terrorystów i innych dziadów to na moje nie "spina", tylko objawy pewnych braków osobowościowych i umysłowych. Kiedyś to byśmy chyba nazwali "kwasem", nie wiem, skąd taki neologizm.
Opublikowano 13 Maja 201114 l pytania do kolegi KaMeRy on to wymyślił, a ja popieram Kolego Kamera wypowiedz się proszę w temacie, bo kolega Rudszy nie ma pojęcia o czym pisze. Tak samo jak i pozostali dając jedynie upust swojej wyobraźni czym owa "spina" jest.
Opublikowano 13 Maja 201114 l Autor To nie wiesz co popierasz? wiem co popieram tylko wskazuję osobę najbardziej kompetentną temacie, to chyba oczywiste... Pytanie jest albo głupie albo prowokacyjne. . ------------------------------ Kolego Kamera wypowiedz się proszę w temacie, bo kolega Rudszy nie ma pojęcia o czym pisze. Tak samo jak i pozostali dając jedynie upust swojej wyobraźni czym owa "spina" jest. nigdzie nie napisałem że nie wiem co to "spina" Gdyby kolega uważnie przeczytał ze zrozumieniem to co napisał Teufel to nie byłoby wątpliwości Edytowane 13 Maja 201114 l przez Gość
Opublikowano 13 Maja 201114 l No nie jest oczywiste :-P. Rozpocząłeś wątek nt "spiny", ale nie chcesz się wypowiedzieć, co to wg Ciebie jest. No ale nic to. Poczekamy na Kamerę.
Opublikowano 13 Maja 201114 l A ja jestem przeciwny akcji Airsoft bez spiny cokolwiek to znaczy gdyż uważam że to spisek żydomasonów kamuflujących akcję "Airsoft bez Piany" Skandal! Gdzie jest krzyż? Edytowane 13 Maja 201114 l przez Gość
Opublikowano 13 Maja 201114 l Założyciel tematu to mój miszczÓ. Wątek historyczny: Kiedy zaczynałem z "ersoftem" strzelanki polegały głownie na spotykaniu się z ludźmi, rozmowach i mile spędzonym czasie bez żadnych kłótni i bycia zajebistym "dowódcą" (nie twierdzę, że nie ma być dowódców lecz chodzi mi bardziej o uber zajebiste osoby, które zamiast robić to co do nich należy zaczynają wydzierać się jak byliby w wojsku) sama wymiana kompozytu to bardzo miły dodatek. Jak jest teraz? Kiedy przyjeżdżamy na strzelanki i zaczynamy się strzelać możemy usłyszeć zwroty zaczynające masakryczną spine "E, Ty kurwo, DOSTAŁEŚ" (przypominam Airsoft gra dla gentlemanów ) Oczywiście szanuję ludzi, który lubią się wczuć w klimat (milsim i szkolenia) sam powoli się przekonuje do milsimów lecz nawet ja na milismach boję się odzywać bo zacznie się spina i pojadą mnie uber pro komandosi Reasumując: - spina to w rodzaju lansiarskiej napinki emocjonalnej jak i "sprzętowo - twarzowej" (uber szpej + pokerface) -strzelanki ze spiną - to takie gdzie człowiek przyjeżdża po tydogniu męki aby się postrzelać i miło spędzić czas do czasu aż trafi się jakiś wybryk który rzuca słowami na CH, K, P, Ź, RZ, Ó .... Ludzie, którzy strzelają od dawna niech popytają się starych wyjadaczy (od 2007 na forum) jak to było kiedyś, nie było spiny, ludzie dogryzywali sobie (zero ) ale raczej na żarty i w formie towarzyskiej Pamiętajcie, jeśli przychodzicie wqwieni po całym tygodniu nie wyżywajcie się na innych bo oni też mogli mieć ciężki tydzień, nie szerzcie spiny, przyjeżdżajcie i strzelajcie się, rozmawiajcie i po prostu się bawcie bo to jest zabawa....niestety zdarza się, że ktoś pomyli Airsoft z prawdziwym wojskiem i będzie kazać Ci mordą w błocie kłaść - zawsze wtedy możecie go poklepać i powiedzieć z uśmiechem " za dużo CoD'a kolego "D Nie mam za dużo czasu więc napisałem w miarę szczegółowo (jak na tak krótki czas) P.S. Piana muszę Ci powiedzieć, że byłeś jedną z osób, która mnie zainspirowała, gdyby ludzie strzelali się tak jak ty to było by ideolo Czasami zachlejesz ale zawsze można z Tobą pogadać i nie walisz spiny Pozdrawiam wszystkich "dżedaj bez spiny"
Opublikowano 13 Maja 201114 l Popieram w 100%. I od zaczynam zauważać to samo, i na manewrach, i na forum. (spiiiiiiiina) Albo to jest syndrom wyj... (fajnego) szpeju . Pozdr
Opublikowano 13 Maja 201114 l Z tym, że kiedyś było inaczej to się zgodzę. A z tym sprzętem to już nie do końca, bowiem wszystko dla ludzi, no chyba, że ktoś z powodu posiadanego sprzętu czuje się lepszy, ale to już inna sprawa.
Opublikowano 13 Maja 201114 l KaMeRa dziękuję za wytłumaczenie. Jednak na imprezach na których bywam, oraz wśród ludzi z którymi się strzelam nie zauważyłem. lansiarskiej napinki emocjonalnej oraz baaaardzo sporadycznie osoby które: trafi się jakiś wybryk który rzuca słowami na CH, K, P, Ź, RZ, Ó .... Co prawda nie jestem na tym forum od 2007, ale troche się już strzelam Tego typu akcje IMO nie są potrzebne.
Opublikowano 13 Maja 201114 l Z tym, że kiedyś było inaczej to się zgodzę. A z tym sprzętem to już nie do końca, bowiem wszystko dla ludzi, no chyba, że ktoś z powodu posiadanego sprzętu czuje się lepszy, ale to już inna sprawa. Właśnie chodzi mi o tą "lepsiejszość" @topic Nie pisze, że Cięgle zdarza się spina, najczęściej zdarza się na większych imprezach albo jak pojawiają się osoby, które dopiero zaczynają i tutaj są dwie opcje albo sami sieją spinę albo ich zachowania doprowadza to tego, że "bez spinowi" zaczynają się spinać Prosty wniosek dużo uśmiechu miej spiny BajDeŁej chyba zrobię taką naszywkę i będę ją dumnie nosił na moim "olyffkowym" admin pałczu Pozdrawiam. @edit Zero nie siej spiny facepalmami. Zrób konto na FB Edytowane 13 Maja 201114 l przez Gość
Opublikowano 13 Maja 201114 l Chamstwo jest chamstwem, a prostactwo, prostactwem. Rzeczy trzeba nazywać po imieniu, a nie ukrywać szereg zachowań pod jednym hasłem. Bez względu na to jaka impreza by to nie była zawsze myślałem że airsoft ma na celu oddanie działań rodem z prawdziwego pola walki. Chyba dlatego nasze repliki są replikami, a nie markerami na wzór tych paintballowych. Bawić się można bez kart ccs, medyków, logicznych zasad trafień, radioprzekaźników dalekiego zasięgu, ale nie bez rozumu. Jeśli cała ekipa leży i wyczekuje przeciwnika, a jakiś osobnik stoi bojąc się ubrudzić to jest zwyczajna pipa. Nazywajcie mnie spiętym, ale takiej osobie zawsze zwrócę uwagę i liczę że każdy inny zrobi tak samo powielając dobre nawyki.
Opublikowano 13 Maja 201114 l Z takimi bredniami będę wałczył do upadłego. Tak samo jak z przegięciami w drugą stronę. Na jednym biegunie postawiłeś ludzi, którzy obrzucają wszystkich wulgaryzmami i przekonaniem, że ich kulki dolatują zawsze i wszędzie, z graczami, którzy 5 lat kompletowali swój sprzęt i wolą klimat MILSIMA i LARPA, nad niedzielną luzacką jebankę. Jeśli co niedziela strzelasz się z ludźmi którzy postępują jak ci z pierwszej myśli, to tylko mogę Ci współczuć, zmień towarzystwo. Airsoft jest na tyle fajną zabawą, że można sobie SAMEMU moderować zarówno towarzystwo, jak i poziom zabawy. Co do MILSIMÓw, to cóż nie ma taryfy ulgowej, tam musi być tak znienawidzona przez Ciebie spina, bo taki ta gra ma charakter. To tak jak byś po obejrzeniu horroru, był oburzony, że tam były cycki i flaki. Kompletnie bezsensowny argument. Przy każdych manewrach jest opis, więcej, są bardzo często strony z góry opisanym podziałem milsimowym i weekendowym i takowymi zasadami i zarządzaniem, to że ktoś zapisał się do złej strony lub nie potrafi sobie sam dobrać kolegów cóż jego problem. Co do forum, to tylko forum, tutaj zawsze będą trole i internetowi wojownicy, jak na każdym forum, nawet na forum o frószkach i jednorożcach będą osoby z luzem i ze spiną i znów ta sama zaleta jak wyżej, można samemu sobie to moderować
Opublikowano 13 Maja 201114 l Ale czy ja piszę, że Milsimy to zuo? Byłem i miło wspominam z dwóch powodów: dobrego towarzystwa i braku oddania strzału a co za tym idzie zaoszczędzeniu na kulkach. Po prostu irytują mnie niektóre zachowania, które nie pozwalają mi odpocząć a danej osobie nie zabronię chodzić na strzelanki. Sirwiz towarzystwo na strzelankach jest doborowe, zadzają się tylko przypadki pojedyncze. Przyjedź kiedyś na strzelankę na ruska lub fort a zobaczysz jak jest teraz. Pozdrawiam.
Opublikowano 13 Maja 201114 l Więc sam sobie przeczysz. Jeśli to przypadki sporadyczne i wszystko jest OK, to po co wielka akcja, znaczki i podpisy po postami? Skąd te wypowiedzi, które sam napisałeś? Jak nie ma problemu, nie ma tematu, chyba, że to kolejna burza w szklance wody, tym razem wywołana, przez ludzi którzy w założeniu chca walczyć z takimi zachowaniami.
Opublikowano 13 Maja 201114 l Autor Sirwiz kto jak kto ale jesteś wzorem ABS'a czy tam Bezspinowca, mam na myśli manewry w Suchatówce pod koniec marca. :D:D Widzę że akcja ABS przyniosła odwrotny skutek, wszyscy odpócz Piany się spieli aż im zwieracze pobladły... Zamknąć to w diably i już, sie w pracy nudzilem to zrobiłem grafikę, ale juz wiem że w pracy trzeba pracować a nie głupoty robić. Pozdrawiam Panowie i do zobaczyska w terenie.
Opublikowano 13 Maja 201114 l Czasami odnoszę wrażenie, że nie możecie żyć, bez utrudniania sobie życia...
Opublikowano 13 Maja 201114 l Ale co prawda to prawda, w Bydzi to się zdarzają osoby "przerost formy nad treścią"
Opublikowano 13 Maja 201114 l Panowie chodziło o to żeby nie spinać się na strzelankach czy jakiś poważniejszych manewrach, tylko dobrze się bawić!!! Pamiętajcie że chodzi o dobrą zabawę i zacieśnianiu znajomości a nie o spinanie się i bycie najlepszym.
Opublikowano 13 Maja 201114 l Chodzi o to że by nie spinać się na forum i CHODZIĆ na strzelanki, bo w cztery oczy można sobie nawytykać i atmosfera jest czystsza, a na forum syf może się ciągnąć tygodniami... Spinanie się, fochanie i kwasy swoją drogą ale lenistwo, ostatnio, chyba jest większą plagą...
Opublikowano 13 Maja 201114 l Zawsze, jak mam zły humor czy brakuje mi dobrego, ostrego flejma, to wchodzę sobie na kpasg :mrgreen: Airsoft Bez Piany byłby wielkim błędem. Piana jest integralną częścią airsoftu w Kuj-Pomie! Airsoft Bez Spiny spowodował spinę :lol: Chłopaki, wyluzujcie. Bezspinowatość zaczyna się od nas, ze środka, nie z jakiejś tam akcyjki...
Opublikowano 14 Maja 201114 l No Imiennik, zaczynasz mówić po ludzku. Kiedy się widzimy..... Na Somalie raczej nie wjadę, choć kto wie?
Opublikowano 14 Maja 201114 l Autor Więc wygląda na to że co niektórzy Koledzy odebrali ABS'a jako osobisty zarzut, no proszsz uderz w stół a nożyce sie odezwą :D:D . ------------------------------ Gdybym o tym wiedział to we 'Flejmach" załozyłbym topic
Opublikowano 14 Maja 201114 l Panowie chodziło o to żeby nie spinać się na strzelankach czy jakiś poważniejszych manewrach, tylko dobrze się bawić!!! Pamiętajcie że chodzi o dobrą zabawę i zacieśnianiu znajomości a nie o spinanie się i bycie najlepszym. Chodzi o to że by nie spinać się na forum i CHODZIĆ na strzelanki, bo w cztery oczy można sobie nawytykać i atmosfera jest czystsza, a na forum syf może się ciągnąć tygodniami... Spinanie się, fochanie i kwasy swoją drogą ale lenistwo, ostatnio, chyba jest większą plagą... Te dwa posty wyjaśniają wszystko, o to właśnie chodzi - o zabawę i wyjaśnianie problemów na miejscu w sposób kulturalny a nie przez forum robiąc flejm, dalszej dyskusji nie ma sensu prowadzić bo będzie spina - im out. Miejmy nadzieje, że na Somalii spiny nie będzie. Pozdrawiam i całuję.
Opublikowano 14 Maja 201114 l Na moje jeśli nie będziesz "spięty" to będziesz potrafił bawić się z każdym: z takim co będzie darł się na całą mordę, że dostałeś i z takim, który traktuje airsoft bardziej serio niż Ty. W pierwszym wypadku wystarczy zejść na respa - przecież to tam jest najluźniej i najbardziej przyjaźnie. W drugim przypadku należy spróbować wczuć się w klimat i wykonywać zadania jak najlepiej dla satysfakcji - współpraca z ludźmi nastawionymi na odgrywanie airsoftu (a nie zabawę w airsoft) to zupełnie inne doświadczenie, polecam! Tak czy inaczej trzeba pogodzić się z tym, że dla każdego airsoft to co innego i nie można tego oceniać. Dobra zabawa zależy wyłącznie od Ciebie i Twojego nastawienia. Do zobaczenia ;]
Opublikowano 14 Maja 201114 l Szatek, to i owszem. Ale jeśli ktoś na niedzielnej jebance zaczyna drzeć mordę na mnie to ja sobie nie życzę. W normalnym przypadku dostał by w papę, ale na jebankach się tego nie robi z szacunku dla całego środowiska.
Opublikowano 14 Maja 201114 l Ja tylko przypomnę luźno cytując klasyka, że: "Michael Jordan wykroczył z NBA bo pewnie się czuł spięty (..) był 15 na tym wielkim zwolenniczaku enbijejowców i żołędzia złamał"
Opublikowano 14 Maja 201114 l Panowie chodziło o to żeby nie spinać się na strzelankach czy jakiś poważniejszych manewrach, tylko dobrze się bawić!!! Pamiętajcie że chodzi o dobrą zabawę i zacieśnianiu znajomości a nie o spinanie się i bycie najlepszym. Czyli spina się ten który na manewrach jest dowódcą i opierdala ludzi którzy świetnie się bawią gadając o dupie maryni. A tu wpada dowódca i pie%#oli o tym że mają jakiś nudny rozkaz wykonać. Jeśli ktoś ABS w ten sposób rozumie to chyba złe hobby wybrał.
Opublikowano 14 Maja 201114 l Myślę, że działając wg. definicji nakreślonej w tym wątku, możemy wyłączyć gry z dowódcami z grona gier airsoftowych i nazwać je jakoś inaczej, bo ciężko będzie uniknąć spiny. Albo z gier airsoftowych z dowódcami (i o zgrozo z rozkazami) usunąć graczy, którzy mają problem z grami bardziej złożonymi niż "wy tam my tu", bo z tego co widzę to oni generują spinę. Akcja ABS założenia miała dobre, ale chyba coś z wykonaniem nie poszło ===== Od siebie dodam, że jak trzeba to na jebankach dalej będę mordę darł i bluzgami rzucał, bo osłabienie morale przeciwnika w taki sposób jest jednym z nielicznych dostępnych nam sposobów stosowania tej taktyki. Chyba, że się nauczę bardzo lokalne opady deszczu wywoływać na zawołanie. Po prostu nie spinajcie pośladów, i nie bierzcie każdego darcia mordy jako atak na waszą prywatną osobę, bo jakbym miał coś do kogoś kto jest danego dnia obecny, to bym wrócił do domu żeby sobie dnia nie psuć. Tyle ode mnie w temacie darcia ryja
Opublikowano 14 Maja 201114 l Jak gdzieś już wcześniej pisałem ta spina nie dotyczy dowódców bo oni jako tako muszą trzymać wszystkich aby się nie porozłazili oraz nie dotyczy milsimów bo tam spięcie tyłka to normalność z racji powagi strzelanki. Spina dotyczy tylko jebanek na które przychodzą czasami ludzie, którzy po prostu chcą siać spine. @Dale Zacznijmy od tego, że ja żadnej kampanii nie robiłem bo nie mam po co, wrzuciłem ten napis w sygnaturkę jako część informacyjna dla niektórych, zaadaptowało to parę osób i tyle, wykonania nie było żadnego bo to po prostu zwykłe przekonanie na temat niektórych manewrów. Ludzie coraz częściej przychodzą po prostu wnerwić innych zamiast dobrze się bawić.
Opublikowano 14 Maja 201114 l Myślę, że kolegom inicjującym temat chodziło raczej o sytuacje w których ktoś dostał, nie poczuł, nie zauważył... a strzelający zamiast zwrócić koledze kulturalnie uwagę rozpoczyna od wysokiego "C" od razu przechodząc do opisywania co matka trafionego robiła albo robi zawodowo... To jest moim zdaniem "pełna spina pośladów". Odmienną sprawą jest dyscyplina w oddziale i wykonywanie rozkazów. Tu nie uważam za coś nagannego jeśli dowódca zwróci uwagę swoim podwładnym nawet podniesionym głosem czy używając dosadnego języka (...za to jeśli podwładni używają dosadnego języka czy podniesionego głosu wobec dowódcy to już nawet spiną tego nie nazwę tylko buractwem)
Opublikowano 14 Maja 201114 l Autor Myślę, że ... Akcja ABS założenia miała dobre, ale chyba coś z wykonaniem nie poszło ... ...i słusznie Tą nieszczęsną spiną jest nieuzasadniona agresja i brak opanowania złych emocji podczas manewrów. Panowie przecież wykonywanie rozkazów na milsimach, budowanie umocnień, ustalanie hierarchii dowodzenia, warty, niewola, odgrywanie ról (Arabowie czy URRAAAAA! Rosjanie) to żadna spina tylko KWINTESENCJA Creme de la Creme Airsoftu i wspaniała zabawa, żadna spina. Rożnica zdań między nami polega tylko i wyłącznie na nieporozumieniu. Niestety forum nie jest doskonałą formą komunikacji pozostawiajacą sporo miejsca na domysły i interpretacje. Jeżeli kogoś uraziłem ABS'em to przepraszam, nie miałem złych zamiarów.
Opublikowano 14 Maja 201114 l Ale większość ludzi nie ogarnęła o co chodziło założycielowi tematu;P niezła kaszana proszę Państwa;p czytanie ze zrozumieniem się kłania;)
Opublikowano 14 Maja 201114 l A pieprzycie panowie i tyle. Po to ubieramy się w mundury, kamizelki i cały szpej żeby było "taktycznie". Pretensje o to, że ktoś wybrany na dowódcę wczuł się w rolę i nam rozkazuje/opieprza są bezsensu. Nie raz ktoś w przypływie emocji nawrzeszczał na drugą osobę, ale po zakończeniu rozgrywki było uściśnięcie dłoni, kilka słów wyjaśnień i tyle. Za dużo wprowadzania zasad, ograniczeń, regulaminów itd. Zapominacie o zwykłej rozgrywce i dobrej zabawie. Nie raz ktoś zje** coś przy szturmie, ochronie vipa, obronie punktu itd, nie raz dostawało się opierdal ale kuźwa jesteśmy grupą dorosłych ( mniej lub bardziej starszych ) facetów bawiących się w wojnę, więc to chyba normalne, że między nami będzie pojawiać się jakaś agresja. Jak ktoś ci nawrzucał i uważasz, że było to nieuzasadnione to schodzisz na respa i wyjaśniasz w cztery oczy. Większość "wrzut" to forma wyładowywania emocji związanych z dniem codziennym. Ilu z obecnych tutaj osób pracuje i traktuje ASG jako odskocznię i "odstresowywacz"? ;-)
Opublikowano 14 Maja 201114 l Autor Ale większość ludzi nie ogarnęła o co chodziło założycielowi tematu;P niezła kaszana proszę Państwa;p czytanie ze zrozumieniem się kłania;) .
Opublikowano 15 Maja 201114 l Myślę, że kolegom inicjującym temat chodziło raczej o sytuacje w których ktoś dostał, nie poczuł, nie zauważył... a strzelający zamiast zwrócić koledze kulturalnie uwagę rozpoczyna od wysokiego "C" od razu przechodząc do opisywania co matka trafionego robiła albo robi zawodowo... To jest moim zdaniem "pełna spina pośladów". Odmienną sprawą jest dyscyplina w oddziale i wykonywanie rozkazów. Tu nie uważam za coś nagannego jeśli dowódca zwróci uwagę swoim podwładnym nawet podniesionym głosem czy używając dosadnego języka (...za to jeśli podwładni używają dosadnego języka czy podniesionego głosu wobec dowódcy to już nawet spiną tego nie nazwę tylko buractwem) Leon, jeszcze na Rzeźni biegając w Bogusiowej DMV, podobno dostałem. Kolega z naprzeciwka rzucił całkiem fajny tekst - Kolego w kamizeli mam poprawić kamieniem żebyś poczuł? Siadłem założyłem szmatę, nie czułem trafienia, ale skoro ktoś widział ze mnie trafił to tak musi być! Zabawa przede wszystkim. Do dziś nie wiem kto to był ale to nie jest istotne, ważne była zabawa i kilka wspólnych godzina dla resetu mózgu. Pyska darłem na poprzedniej Somalii na tyle skutecznie, że okazało się że drę się na Pigface`a i było.... klepniecie . Strasznie nie lubię kompleksu niższości wykazywanego przez innych, bo .... inni maja bardziej wypasiony sprzęt. Kurcze, nie rozumiem dlaczego? Bawimy się czy robimy rewię. Mam w nosie, czy ktoś biega w IBV za 8k zł czy SADF M83 za 100 albo czy magi kanapki upycha po kieszeniach, jak trzeba pożyczę sprzętu, jakoś przypadkiem targam go na imprezy więcej niż mi potrzeba. Jednak atmosfera i wspólna satysfakcja jest najważniejsza. i to jest dla mnie wyznacznik ABSu.
Opublikowano 15 Maja 201114 l :popcorn: Drogi Patrolu, ja już bakrutuje. Siedzę z popcornem od kilku dni Mobilny KPASG
Opublikowano 16 Maja 201114 l Drogi Patrolu, ja już bakrutuje. Siedzę z popcornem od kilku dni Mobilny KPASG To się za robotę weź, zamiast te głupoty czytać
Wyrazem mego poparcia, poniższa grafika do użytku publicznego.
a TU w wiekszej rozdziałce