Opublikowano 28 Lutego 201510 l W mediach pojawiła się informacja jakoby WKU były już przygotowane na przyjęcie ochotników w wieku 18-55 lat na przeszkolenie wojskowe. Czy ktoś się orientuje jak wygląda takie przeszkolenie?
Opublikowano 28 Lutego 201510 l Na razie podobno można zgłosić chęć odbycia przeszkolenia , a następnie MON ma określić termin i długość takiego szkolenia . Pytałem znajomą z WKU w Gdańsku - jeszcze nic niewiedzą .
Opublikowano 28 Lutego 201510 l Dokładnie, znajomy poszedł do swojego WKU w Warszawie, a tam nikt nic nie wiedział.
Opublikowano 28 Lutego 201510 l Na razie badają zainteresowanie. Potem mają określić formę szkolenia.
Opublikowano 28 Lutego 201510 l Biorąc pod uwagę obecną sytuację zainteresowanie pewnie będzie duże. Skoro organizuje to MON, to zakładam że będą to 14-30 dniowe ćwiczenia po których nie wyniesiemy absolutnie niczego- tak jak w przypadku ćwiczeń rotacyjnych. Fakt pewnie zarobi ktoś na transporcie, logistyce i usługach pokrewnych. Założenia górnolotne, ale wykonanie jak przypuszczam będzie mierne. Jestem ekspertem, gram w battelfilda. Edytowane 28 Lutego 201510 l przez Gość
Opublikowano 1 Marca 201510 l Tak z ciekawości - w jakim celu ma być to szkolenie?? Ma być to dla tych którzy chcą iść na chwilę pobawić się w wojsku i się później pochwalić że tam byli (czyli przeszkolenie dla przeszkolenia) czy ma to zastąpić NSR i być przepustką do dalszej możliwości starania się o zostanie w służbie zawodowej?? Bo jeśli to pierwsze to powiem tyle - jeśli ktoś chce się nauczyć tak przydatnych rzeczy jak: - chlanie na kompanii kitrając się po kątach i przemycania wódy na kompanię - to polecam iść z kumplami do baru, też się napijecie ale w cywilizowany sposó i bez ryzyka kryminału jak Was ktoś przyłapie - jazdy ze szmatą/mopem na rejonach - to lepiej pomóżcie żonie/dziewczynie/matce, przynajmniej zapunktujecie u ww - czyszczenia i pastowania butów - to weźcie się za swoje cywilne, przynajmniej zawsze będziecie chodzić w czystych - ścielenia łóżka - to samo co w przypadku sprzątania rejonów - ładnego chodzenia - po wuja to komu?? (pomijam fakt że to ładne chodzenie wygląda tak na prawdę kretyńsko a nie ładnie) - nauki tony kretyńskich regulaminów - to lepiej nauczcie się czegoś do szkoły/na studia/douczcie się języka, będzie z tego przynajmniej jakaś wymierna korzyść - zakładanie archaicznych kombinezonów p-chem i masek p-gaz, rozpieprzonych i zdekompletowanych jak się tylko da, starszych od większości z nas tutaj - po wuja to komu?? a jak już ktoś ma ciśnienie to komplecik w 100 razy lepszym stanie można kupić na allegro za 20-40PLN - poznania nowoczesnego oporządzenia typu pasoszelki i parciana ładownica, pamiętających bitwę pod Austerlitz - zakładam że wszyscy jesteśmy normalni więc po raz kolejny - po wuja to komu?? a jak już ktoś ma ciśnienie to komplecik w 100 razy lepszym stanie można kupić na allegro za 5-10PLN - kopania rowów żeby się w nim położyć nie wiedzieć po co - skopcie ogródek albo idźcie pobiegać, większy pożytek + możliwość zapunktowania u Pań wymienionych w punkcie o sprzątaniu - strzelania w powietrze (nazywanego hucznie strzelanie p-lot z kbk AK) - bo nikt nie za bardzo wie co lecącego można strącić kałachem w XXI wieku (balonów meteo nie liczymy), (rzucania kałachem też nie mimo że, wbrew pozorom, byłoby to zapewne skuteczniejsze niż strzelania z niego w powietrze) - czołgania się w jedyny słuszny sposób - bo przecież jak wiadomo czynność jest tak skomplikowana że trzeba się jej uczyć a technika czołgania prawidłowa jest tylko jedna i miliona innych takich samych albo większych bzdur jak te powyżej a których wymieniać mi się już nie chce, to polecam gorąco, to szkolenie jest właśnie dla Ciebie. Natomiast jeśli ta druga opcja czyli przepustka do zawodowej służby wojskowej to radzę zapomnieć słowo "chętni" bo będzie tak jak teraz - jak nie masz wysoko postawionego ojca/wujka to i tak się nie dostaniesz a nawet jak po paru latach czekania uda się komuś dostać na szkolenie to o etacie i tak może zapomnieć (chyba że kogoś bawi siedzenie na zadupiu w środku lasu, bez możliwości przeniesienia się do innej jednostki bliżej cywilizacji i bez możliwości awansu a tym samym dostania kopa po 12 latach służby). To mówiłem ja - człowiek który po 2 latach szarpania się, robienia kursów i latania z kwitami ma za sobą NSR, ćwiczenia rotacyjne (i za tydzień kolejne przede mną) i brak szansy na etat inny niż zadupie na 12 lat o czym wspominałem powyżej. I PAMIĘTAJ - ARMIA JEST DLA CIEBIE, CHCE CIEBIE I POTRZEBUJE!! SZEREGOWI ZAWODOWI - SIŁA CHARAKTERU, MOC MOŻLIWOŚCI!! :lol: PS: Podpisuję się pod postem Piany i myślę że on pod moim też się podpisze
Opublikowano 1 Marca 201510 l PS: Podpisuję się pod postem Piany i myślę że on pod moim też się podpisze :smile:Niestety taka prawda. Większość ochotników traktuje wojo jako "pracę" od 7 do 15 od pon-pt a nie jako służbę. Nęceni mundurówkami, stabilnym zatrudnieniem i pracą "państwową". Pasjonaci nie mają szans na przebicie się. Widać to na poziomie szkolenia w przestarzałym sprzęcie, procedurach oraz podejściu osób szkolących. Nie będę już marudził. Edytowane 1 Marca 201510 l przez Gość
Opublikowano 1 Marca 201510 l Trudno się z przedmówcami nie zgodzić, podejście Naszej armii jest wręcz powalające, nastawione na wyzysk "szarego człowieka", który da się omamić niebotycznymi wizjami kariery, zarobku itp. Co w rzeczywistości mamy? Armie emerytowanych oficerów jeszcze z czasów słynnego powiedzenia "nie matura, a chęć szczera...." blokujących etaty i robiących wszystko by się przy żłobie utrzymać, nie mając pojęcia o przyszłości ani Matki armii, ani kraju bo liczy się tylko tu i teraz. Chętni na szkolenie się znajdą zawsze, pojęcie dumy narodowej jest wciąż żywe zwłaszcza w mniej wyedukowanych kręgach społeczeństwa i w rejonach o stopie bezrobocia o której się rządzącym nie śniło. Skuteczny PRowiec to skrzętnie wykorzysta zapewniając dostawę ewentualnego mięsa armatniego. Nam pozostaje tylko czysta dywagacja i co niektórym oczekiwanie na łącznika w Honkerze, który zabierze z domu nic nie mówiąc nikomu:)
Opublikowano 2 Marca 201510 l Honkerem nie przyjadą. Od tego jest Star 226- jest to najlepszy samochód ciężarowy świata. dlaczego? bo za nim może biec dowolna ilość żołnierzy.
Opublikowano 2 Marca 201510 l Według tego co czytałem/słyszałem ma być to mini-unitarka, po której w razie W pójdziesz na front jako pierwszy. Żadnych etatów czy innych perspektyw rozwojowych.
Opublikowano 4 Marca 201510 l @Piana, gratuluję! Twój post został zacytowany w http://niezalezna.pl/64768-wojsko-polskie-rzekomo-czeka-na-ochotnikow-jak-na-wku-naprawde-wyglada
Opublikowano 4 Marca 201510 l Ktoś to musiał powiedzieć. p.s. nie wyrażałem zgody na publikację mojej wypowiedzi. Nie lubię pismaków a tego typu portale przyczyniają się do bóldupizmu agresywnych krzykaczy politycznych. Jestem z dala od polityki, i nie chciałbym by moje teksty były wykorzystywane w jakikolwiek sposób. Nie tylko moja wypowiedź ale Mejdźera też została użyta w tym artykule. Edytowane 4 Marca 201510 l przez Gość
Opublikowano 4 Marca 201510 l Twój post został zacytowany Pozwolę sobie rozluźnić atmosferę pisząc, że w przypadku Piany to chyba raczej 'zacycowany'
W mediach pojawiła się informacja jakoby WKU były już przygotowane na przyjęcie ochotników w wieku 18-55 lat na przeszkolenie wojskowe.
Czy ktoś się orientuje jak wygląda takie przeszkolenie?