Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

KPASG.pl airsoft w kujawsko-pomorskim - ASG Toruń, ASG Bydgoszcz, ASG Włocławek - ASG

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Survival Kit

Opublikowano

Witam,

W necie i w podręcznikach jest pełno przykładowych zestawów survivalowych. Mam pytanie do tych z was, którzy takie zestawy posiadają:

- Co nosicie ze sobą?

- W czym to nosicie?

- Co z zestawu i w jakich okolicznościach wam się przydało?

Planuję usystematyzować i zminimalizować swój zestaw bardziej pod kątem wymagających milsimów niż katastrofy lotniczej na syberyjskiej Tajdze. Dlatego też proszę o wasze odpowiedzi tu a nie na forach poświęconych Survivalowi.

Featured Replies

Opublikowano

Różnorakie zestawy survivalowe jakie można znaleść na necie zawierają czasem zbyt dużo różnych rzeczy, czasami dlatego żeby były trochę droższe, nie mówiąc o tym że nie lecisz do Syberii.^^

,,Co nosicie ze sobą?"

Dla mnie zupełną podstawą są;

-Nóż,dobrze jest mieć 2 noże, jeden twardszy (nie wyginający się), oraz bardziej elastyczny, wtedy też jeden może mieć róże dodatki jak chociażby piłka do drewna, a drugi o ile jest prosty w budowie, lekko zakrzywiony, bez dodatków to może służyć do np: skórowania.

-Coś do rozpalenia ognia; może to być krzesiwo magnezowe, ale wteyd też dobrze mieć ze sobą coś co się popali od samej iskry np: wata, chusteczka.

Mogą to być zapałki umoczone w wosku aby były wodo-odporne, lub zapalniczka, ale ona nie jest pro surv ^^, chyba że zippo.

-Manierka, wiadomo bez wody długo się nie pociągnie, może być to jakiś bukłak, zwykła butelka...

Takie coś wystarczy na krótsze wypady jeśli umiesz wykorzystać to co natura daje.

Można do tego dodać takie rzeczy;

Bardziej przydatne;

-tabletki na odkażanie wody

-apteczka (wiadomo że lepiej aby jak najwięcej rzeczy z środka było wodo-odporne)

-niezbędnik

-maczeta (można łatwo nazbierać z nią drewna, pomóc w budowie czegokolwiek, karczować krzaki, pacnąć kogoś jak się nie dzieli racjami żywności...)

-lina/paracord (chociażby branzoletka z paracordu [+3 do lansu] )

~~~

-żarcie

-woda

~~~

-wodo,wiatro itd - odporny płaszcz/ pałatka

-jakieś tam dodatkowe ubrania

Przydatne zależnie od pogody, terenu itd;

*piła druciana

*jakieś talerze, miski, kubki wykonane z metalu który może być traktowany ogniskiem.

*środki owadobójcze

*gaz pieprzowy

*mini zestaw poławiacza sushi (żyłka, kilka haczyków, agrafka...)

*kompas (trafia na tę liste bo można łatwo wyznaczyć kierunki na dziesiątki innych sposobów)

*saperka

~~~

*skarpety na zmiane

*stuptuty

Do twoich wymagań więcej rzeczy się raczej nie przyda.

,,W czym to nosicie?"

Pierwsze 3 rzeczy zawsze pod ręką, np: pokrowiec od noża na pasku, manierka z drugiej strony paska, krzesiwko w 1 lepszej kieszeni/ładowicy.

Reszta rzeczy zazwyczaj ląduje do plecaka, niektóre gdzieś tam po kieszeniach mogą sobie leżeć.

,,Co z zestawu i w jakich okolicznościach wam się przydało?"

Troche dziwne pytanie bo mogę odpowiedzieć np; środki odkażania wody do odkażenia wody, albo chociażby zwykły nóż pełni mase funkcji.

W sumie ograniczeniem jest wyobraźnia i moment w którym coś się popsuje :P

Ważne jest żeby być oportunistą i wykorzystywać wszystko jak się da i na każdy sposób jaki się da. :wink:

Opublikowano

No nie mogę się powstrzymać.

Jed bez gazu pieprzowego i maczety nie masz czego szukać na milsimach ;)

Opublikowano

Maczete wymieniłem bo sam jej używam a takie było pytanie. :cool:

A gaz i śr. owadobójcze to chociażby na dłuższą wycieczke w góry, zresztą są na drugiej liście, rzadko używanych rzeczy. ^^

Opublikowano

Anyway, u mnie...(zestaw gracza/milsimowy)

1/ noż składany,

2/ paracord (~15m)

3/ tabletki do odkażania wody (nigdy nie użyte)

4/ zapalniczka żarowa (+ kilka zapasowych zapałek sztormowych)

5/ składany kubek

6/ kilka batonów

7/ mały kompas, gwizdek

8/ tabletki (pzeciwbólowe/przeciwzapalne - typu Ibuprom/Apap)

9/ folia NRC.

część w kieszeniach pozostałe w pouchu z apteczką/....

generalnie jeśli nie mówimy o katastrofie w syberyjskiej tajdze.... to chyba pakiet survivalowy nie jest towarem pierwszej potrzeby.

Opublikowano

Całość noszona w Decontamination Kit http://allegro.pl/us-army-decon-kit-pudeleczko-wodoszczelne-i2664940900.html

-zestaw do szycia (igły, nici, dwa guziki, agrafki),

-worki foliowe zrolowane do minimum, a na nich kilka gumek recepturek,

- prezerwatywa

- 2x1x0,5cm kostka z żywicy świerkowej obtoczona w jednej warstwie z chusteczki

- 3 metry drutu (w dwóch kawałkach 2m i 1m)

- kawałek karimaty z nawiniętą na nią taśmą klejącą

- kilka metrów cienkiego sznurka na szpulce od żyłki

- kilkanaście metrów żyłki

- kilka małych gwoździków (mają jakieś 1,5cm długości)

- zapalniczka (na milsimach gdzie nie ma czasu by pobawić się krzesiwem)

Dawniej nosiłem jeszcze lusterko (teraz wyciągnąłbym z camtecha).

Cała reszta w kieszeniach.

Hebi, jeśli dobrze zrozumiałem Jeda to chodziło o te kilka drobnych pierdół które trzymasz w małym pudełku i nazywane jest zestawem survivalowym, a nie o wymienienie co nosisz w pierwszej, drugiej i trzeciej linii.

EDYTA: Raz wykorzystałem drut do podwieszenia menażki nad ogniskiem. Jak poniżej<p><a href="https://www.kpasg.pl/uploads/monthly_2012_09/DSC0016898.jpg.067c26dc4ff133ede19601bc6dc760b0.jpg" class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image"><img data-fileid="1108" src="https://www.kpasg.pl/uploads/monthly_2012_09/DSC0016898.jpg.067c26dc4ff133ede19601bc6dc760b0.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" alt=""></a></p>

DSC0016898.jpg.067c26dc4ff133ede19601bc6dc760b0.jpg

Opublikowano

Zestaw survivalowy, zestawowi nierówny. Inny masz w wypadku ataku zombie, inny w górach, inny w lesie, inny na wodzie.

Absolutne minimum w/g mnie to:

- nóż (oczywista oczywistość)

- zegarek wskazówkowy (umożliwia, ustalenie kierunku północnego z dużą dokładnością w dzień i pozwala określić orientacyjnie wschód i zachód słońca)

- latarka sygnalizacyjna (oczywista oczywistość, jednak nie niezbędna)

- linka (miliardy zastosowań)

- apteczka turystyczna (oczywistość + zawiera zawsze suche gadżety do pomocy w rozpalaniu ognia i zawiera np. agrafki, kompres do np. wstępnej filtracji wody, przed przegotowaniem)

- krzesiwo (oczywista oczywistość)

- reklamówka celofanowa (pakowanie, zbieranie wilgoci, izolacja)

- metalowy (odporny na ogień) kubek

Taki zestaw pozwoli przeżyć w większości warunków kilka dni.

Oprócz kubka, wszystko mieści się w dowolnym małym, średnim pouczu.

Opublikowano

Ładny survival kit, maczeta, gaz pieprzowy, talerze, hmm.

Ja swój zestaw 'miejski' noszę w portfelu. Podstawowe założenie było takie że jak będzie oddzielnym pudełkiem to je w diabeł zgubię albo trafi do pralki.

Podstawowym narzędziem jest Swisscard Victorinoxa, oprócz tego:

-skalpel w folii,

-własnej roboty kopia karty TOOOL,

-dwa plastry i listek naklejanych szwów(bardzo, bardzo fajny patent, jak będzie wam lekarz chciał szyć jakąś pomniejszą ranę to pytajcie o to, blizna wygląda znacznie lepiej niż taka szyta i lepiej się goi),

-kilkanaście/dziesiąt cm mocnej, szerokiej taśmy klejącej w rolce bez tej 'ośki' z kartonu/plastiku(wtedy elegancko się spłaszcza),

-dwie ostre igły, jedna gruba druga cienka i wygięta w banan, i trochę mocnej nici,

-zapakowana w folię mała zwilżona w jakimś środku husteczka,

-kilka płaskich zapałek i draska do nich, zawinięte w stretch,

-foliowa torebka śniadaniowa.

Portfel z takim ładunkiem wygląda może na teochę wypasiony, ale da się to zminimalizować zależnie od rozplanowania położenia elementów i samego portfela.

A na milsim dołożyłbym do tego kółko na klucze z:

-krzesiwem magnezowym,

-małą latarką typu Gerber Microbrew(nie to żeby była jakaś specjalnie wybitna ale ktoś mi taką dał w ramach reklamy i działa) albo podobnym pypciem,

I taki zestaw przypięty do paska w spodniach za pomocą bransolety z paracordu trafiłby do kieszeni.

Dodatkowo wpuściłbym w kieszeń na udzie jakiś zestaw do uzyskania ognia i mylarowy kocyk, a z chemii proszki na biegunkę i do uzdatniania wody.

I już taka fura gratów powinna zabezpieczyć życie hejtera w większości przewidywalnych nudnym życiem warunków.

Opublikowano
  • Autor

Dokładnie chodzi mi takie listy jak Martineza i ew. nie standardowe zastosowania elementów, jak drut do podwieszenia garnka.

Mój zestaw jest prawie identyczny z tym Martineza (też w deconie)

+ kompas guzikowy (zapas)

+ mała świeczka i kostka esbitu

Opublikowano

Mój zestaw survivalowy mieści się w pojemniczku po starym zestawie p.chem. Rozgrzanym nożem usunąłem ściankę wewnątrz, która tworzyła przegródki na pojemniczki zestawu. Całość zakleiłem jeszcze grubą warstwą taśmy izolacyjnej. Całe pudełko jest dosyć płaskie, nic nie uwiera po kieszeniach a zestaw p.chem można czasami kupić już po 50gr. W środku znajduje się:

1. Zapałki w płaskim opakowaniu z jakiejś racji żywnościowej.

2. Świeczka typu podgrzewacz.

3. Zapalniczka jednorazowa.

4. Gwizdek.

5. Płaska latareczka na diodę led w formie breloka.

6. Kilka małych gwoździ.

7. Zestaw do szycia (dużo nici i dwie igły).

8. Żyletki.

9. Agrafki.

10. Drucik.

11. Zestaw wędkarski.

12. Szkło powiększające z miniaturowej lupy.

W pudełku napchałem jeszcze waty, żeby nic w środku nie stukało. Całość nie jest ciężka.

Jako że nie jestem palaczem, zapalniczka przydaje się zawsze przy zapaleniu kochera ;)

Opublikowano
Witam,

W necie i w podręcznikach jest pełno przykładowych zestawów survivalowych. Mam pytanie do tych z was, którzy takie zestawy posiadają:

- Co nosicie ze sobą?

- W czym to nosicie?

- Co z zestawu i w jakich okolicznościach wam się przydało?

Planuję usystematyzować i zminimalizować swój zestaw bardziej pod kątem wymagających milsimów

Jak mawiał Przemo z GPU - podstawa przetrwania w asg:

-paracord

-izolka

-zippy

:mrgreen:

...Nóż każdy ma ... :P

Opublikowano
- Co nosicie ze sobą?

Mój EDC Mini w kieszonce w plecaku to :

paczka zapałek, troszkę linki i krzesiwo + 20 zeta

- W czym to nosicie?

mała kieszonka w plecaku wielkości komórki/mp3

- Co z zestawu i w jakich okolicznościach wam się przydało?
Kilka razy dałem ognia laseczkom na przystanku, wracając na kacu warto mieć ogień, a 20 zeta ratuje życie.

ZESTAW EDC MEDIUM

- Co nosicie ze sobą?

scaled.php?server=833&filename=photo0103j.jpg&res=landing

1. apteczka cargo zielona + 6 szt "tytyrytek" zacisków plastikowych

2. świństwo odstraszające komary, mrówki i inne badziewia [ zielone kółeczka ]

3. opaska BUGS LOCK [ przeciw insektom ] działa 72 godziny

4. tabletka esbit

5. latarka diodowa [ z plastikiem powiększającym ]

6. piła strunowa z zestawu NAZ-7M [ pokryta 3 m warstwą taśmy izolacyjnej ]

7. 2 gumy orbit [ w razie gdybym zjadł tabletkę esbit, która wali dorszem ]

8. zegarek z podświetleniem

9.3x 2szt mini lajtstików [ 2 zielone, 2 czerwone 2 niebieskie ]

10. 1 duży czerwony lajtstik

11. gotowy zestaw do łowienia ryb [ zestaw spławikowy, 3 haczyki, obciążenia, 8m żyłki ]

12. duża piła składana, bo nie ma to tamto.

13 zestaw apteczka samochodowa

14. lusterko sygnalizacyjne z NAZ-7 M

zawartość apteczki samochodowej

scaled.php?server=338&filename=photo0104v.jpg&res=landing

1. ponczo przeciwdeszczowe

2. tabletki [ wiem, nie powinno się nosić, ja je sprawdzam na bieżąco ]

3. 5szt tabletek do uzdatniania wody [ 1 tabsa na 50 l wody ]

4.kredka świecowa [ idealna do pisania, oraz do rozpałki ogniska ]

5. ołówek [ idealny do pisania, można zeskrobać by mieć podpałkę ]

6. 1 opakowanie TERAFLU [ bo przeziębienie to zło ! ]

7.opaski małe

8.chusta trójkątna

9. koc ratunkowy

10. 2szt cukru w kostce [ w pojemniczku po jajku niespodziance ]

11. rękawiczki lateksowe [ bo lubię ]

12. tabletki SRAKOSTOP [ sraczki nie należy niedoceniać ]

13. karta survivalowa

14. mały chiński multitool z latarką

15. scyzoryk [ ostry ]

16. krzesiwo [ działa, na moczu nim rozpaliłem ognisko przy -20"C ]

17. mini zestaw do szycia

18. paczka pełna pozostałości z racji żywnościowych

19. cała masa plastrów różnej wielkości

20. reklamówka jednorazowa [ na rzygi bądź na śmieci ]

21. kompas guzikowy

22. małe tytyrytki

24. szkiełko powiększające

paczka pełna pozostałości z racji żywnościowych

scaled.php?server=507&filename=photo0105l.jpg&res=landing

kuchenka Esbit [+ wkłady ]

herbata, pieprz sól, cukier, gumy do żucia cukierki, chusteczki nawilżone, srajtaśma, kawa, zapałki itd, itp, etc.

mini zestaw do szycia

scaled.php?server=29&filename=photo0106ty.jpg&res=landing

1. małe nożyczki

2. kilka igieł o różnych rozmiaracha prostych i krzywych

3. guziki i napy

4. różne agrafki 3 szt.

5. kilka metrów różnokolorowych nici

- W czym to nosicie? Apteczka samochodowa włożona do apteczki zielonej [ z plecaka ACM ]

Ja sobie zrobiłem taki zestaw na beltkicie

w polączeniu z plecakiem, w którym miałem rzeczy na przebranie, żarcie i 3l camela było naprawde dobrym rozwiązaniem.

widoczna opaska bugslock [ ta gejowa różowa ] to naprawde dobre połączenie.

img_0378.jpg

- Co z zestawu i w jakich okolicznościach wam się przydało?
W górach , nad jeziorem, na spływie, w lesie. Bez tego raczej się nie ruszam.

Mój zestaw kompletowałem od dłuższego czasu, zbudowany przede wszystkim na bazie apteczki samochodowej oraz doświadczeniu co brać, a co nie przyda się a co przyda na pewno.

Przydał mi się kilka razy w górach, na spływie kajakowym, na wyjazdach.

Na strzelankach asg na szczescie mi sie nie przydał, ale zabieram go ze soba jeśli ktoś chce to dam pomacać.

Można go rozbudowac w nieskończoność, ale plusem jest to że mieści się w modułowej apteczce którą można podczepić do paska typu beltkit. Razem ze "sporkiem" i kilkoma badziewiamu idealnie pasuje do menażki. W ten sposób zabieram wszystko czego potrzebuję+ namiot+śpiwór+żarcie i jest caculek.Nie rozumiem po co brać kubek, skoro 2-częściowa menażka wraz z haczykiem wystarcza jako garnek i kubek.

Sam zestaw nie da nic, potrzebna jest też wiedza bo:

-nie trzeba mieć kompasu, można go samemu sobie zrobić za pomoca igły;

-nie trzeba zapałek jesli ma się krzesiwo

-co do drutów to nie jestem fanem robienia wnyków

Przedstawiłem zestaw, który wg mnie jest ok, jeśli uważasz ze jest %$#@!^!@! to twoje zdanie, nie powiem że je podzielam, ale każdy ma prawo do swojego.

Pokojowo pozdrawiam bez zawiści i hejtu

Edytowane przez Gość

Opublikowano

tylko gdzie Ty dostałeś tabsy na 50l wody? całe strumienie chcesz tym sterylizować?;)

Opublikowano

Znowu nie mogę thanksować, a post Dassa aż się o to prosi :(

tylko gdzie Ty dostałeś tabsy na 50l wody? całe strumienie chcesz tym sterylizować?;)

Zasada spokojnego sumienia nr 124 "Nigdy, pod żadnym pozorem, nie pytaj Dassa skąd bierze swoje tabsy".

W UK można kupić takowe, wyliczone na co popularniejsze pojemności kanisterków, butli, beczek itp. Wybaczcie ale firmy nie pamiętam, niech Dass powie.

Opublikowano

Tabsy mam od swojego źródła, jesli chcecie dobre Tablety to są w Większych marketach elektronicznych

[ suchy żart , he he he do rozpuchu...]

tu jest link :) [ klikacie na własną odpowiedzialność

Takie tabsy są dobre, ja sobie zeskrobuje troszeczkę i wciągam nosem:)

Przy okazji polecam tego kolesia, ma w swoim asortymencie parę przydatnych rzeczy i cenowo ni erujnujących portfela.

Wkradł mi się błąd bo 1 tabsa na 10 l wody

5 sztuk = 50 litrów [ to wszystko wina Sirwiza, bo to on edytował i zrobił to specjalnie :) ]

Potrzebne mi są gdyż w górach miałem przypadek mega sraczki, która zdarza się bardzo rzadko. 2 dni byłem wyłączony z chodzenia po górach, nie muszę chyba nikomu mówić jak to wykańcza organizm. Podobnie jest z przeziębieniem. Niby nic a człowiek sfleczały i niezdolny do niczego.

Ja u sprzedawcy Frielander będę w ciągu najbliższego miesiąca się zaopatrywał, więc jeśli ktoś chce możemy zrobić zamówienie zbiorcze

http://allegro.pl/zapalki-sztormowe-8-sztuk-wodoszczelne-opakowanie-i2631328896.html

Info-pw

Edytowane przez Gość

Opublikowano

-zestaw do szycia (igły, nici, dwa guziki, agrafki),

-worki foliowe zrolowane do minimum, a na nich kilka gumek recepturek,

- prezerwatywa

- 2x1x0,5cm kostka z żywicy świerkowej obtoczona w jednej warstwie z chusteczki

- 3 metry drutu (w dwóch kawałkach 2m i 1m)

- kawałek karimaty z nawiniętą na nią taśmą klejącą

- kilka metrów cienkiego sznurka na szpulce od żyłki

- kilkanaście metrów żyłki

- kilka małych gwoździków (mają jakieś 1,5cm długości)

- zapalniczka (na milsimach gdzie nie ma czasu by pobawić się krzesiwem)

Martinez i Jed (bo spodobało Ci się wyposażenie Martineza) Przepraszam, że pytam, ale w jakim celu Wam na milsimie (w prawie zazwyczaj męskim gronie) prezerwatywa?

Trochę mnie nie było na strzelankach, milsimach i innych wydarzeniach, czy coś się zmieniło od tamtej pory?

PS taki OT, ale też nie mogłem się powstrzymać.

Opublikowano

do noszenia wody.... choćby..

w wielu zestawach, wielu armii ten produkt (w postaci naturalnej, nienawilżanej i nietalkowanej) jest obecny...

do zabezpieczenia czegokolwiek przed wilgocią .. również

Opublikowano

Tak Jarek, a świstak siedzi i tam zawija sobie coś tam, coś tam hehe

Nie no oczywiście wiem o różnych ŻOŁNIERSKICH zastosowaniach prezerwatyw.

Opublikowano

Tampon włożony w ranę postrzałową, gdzie kula przeszła na wylot, świetnie tamuje krwawienie. Prezerwatywa do zabezpieczenia końcówki lufy karabinu w warunkach dużego zapylenia, lub dużej wilgotności. Raczej wody bym się z niej nie napił :/:)

.

------------------------------

Commando był pierwszy :)

Nie ma uniwersalnego zestawu przetrwania, każdy trzeba dostosować do przewidywanego czasu bytności poza cywilizacją. Jeśli idziesz w góry na 1 dzień, warto przewidzieć nocleg pod chmurką i wziąć folię termiczną. Gaz pieprzowy na niedźwiedzia nie działa, może go tylko bardziej wkurzyć :) Kombinacji jest tyle ile wypraw. Temat jest za szeroki jak na forum asg.

Opublikowano
  • Autor

Ghost,

Prezerwatywa ma milion zastosowań i jest w prawie każdym rekomendowanym zestawie survivalowym. Jutro wrzucę załącznik do podręcznika USA albo SAS (nie pamiętam) w którym są podane przykłady takich zestawów z prezerwatywą.

Ps. kiedyś na strzelance zrobiłem małą uszczelkę do mojego gazowego S&W z kawałka prezerwatywy. Wystarczyło na kilka ładowań ale pozwoliło oddać parę strzałów. Więc jak widać do ASG sensu stricto się też nadaje.

Opublikowano
the-best-of-funny-condom-ads10.jpg
Opublikowano
Nie ma uniwersalnego zestawu przetrwania, każdy trzeba dostosować do przewidywanego czasu bytności poza cywilizacją. Jeśli idziesz w góry na 1 dzień, warto przewidzieć nocleg pod chmurką i wziąć folię termiczną. Gaz pieprzowy na niedźwiedzia nie działa, może go tylko bardziej wkurzyć :smile: Kombinacji jest tyle ile wypraw. Temat jest za szeroki jak na forum asg.

Zestaw do przetrwania na Alasce będzie dokładnie taki sam jak w puszczy Amazońskiej i ogranicza się do rozpalania ognia (dobre zapałki w dużej ilości i zapasowe zapalniczki), budowy improwizowanego schronienia (dobry folderek lub tool) i ewentualnej pierwszej pomocy. Zestaw biwakowy, to zupełnie inny temat.

Opublikowano

tylko dass wymienil ze wszystkich wiedzę a to powinno być na pierwszym miejscu razem z wolą przetrwania wg mnie. Ja przeważnie mam przy sobie krzesiwo magnezowe + nóż składany ( nie jakiś super pro tylko coś z rodziny cold steel za ok 100 zł). Ja zdecydowałem się na nóż bez spręzyny itp - mniej awaryjne. To tak na codzień a jeśli jest jakiś wypad w las to zabieram jeszcze ten nóż - http://www.military.pl/master-cutlery-noz-survival_10983t.html oraz to co może się przydać w danym terenie , sytuacji itp ale zazwyczaj jest to apteczka, troche jedzenia i linka , sznurek i menażka . Wg mnie na 2 -3 dni wystarczy w zupełności .

p.s co do tamponów - wg mnie nie ma lepszej rozpałki. małe, lekkie i szczelnie zapakowane. sam korzystam praktycznie zawsze przy rozpalaniu ognia gdyż zawsze wrzucam kilka do apteczki lub kieszeni kiedy wybieram sie w teren.

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

<odgrzewa kotleta>

Kieszeń 100 round SAW/utility pouch, wrzucana/troczona do plecaka jako ETC (every trip carry), a w niej to co na fotce.

DSC02611.jpg

Zawartość Decon KIT'a (puszka survivalowa)

Doszedł tampon i świeczka/podgrzewacz

DSC02636.jpg

Opublikowano

Na pewno to nie jest plecaczek przedszkolny Piany?

Tampax, gumeczka, taśma klejąca do zaklejania ust, podrzewacz do zrobienia nastroju...

Opublikowano
Na pewno to nie jest plecaczek przedszkolny Piany?

Tampax, gumeczka, taśma klejąca do zaklejania ust, podrzewacz do zrobienia nastroju...

Zapomniałeś o drucie do związywania dłoni i workach do podduszania. ;)

Opublikowano
Na pewno to nie jest plecaczek przedszkolny Piany?

Tampax, gumeczka, taśma klejąca do zaklejania ust, podrzewacz do zrobienia nastroju...

Zapomniałeś o drucie do związywania dłoni i workach do podduszania. :wink:

Brakuje cukierków i chloroformu...

A nie, zużyłem ostatnie..

  • 2 lata później...
Opublikowano

ODGRZEWAM KOTLETA BO SIĘ CIEPŁO ROBI

W biedrobkach za 16 zł są 2 plandeki 3x2m lub jedna 3x4m apteczki samochodowe 15 zł, taśmy duptejk za 6 zł

Witam, chciałem zaprezentować swój luźny zestaw, który zabieram na ogniska i małe wypady.

Wiem że pewnie ktoś stwierdzi że to jest niepotrzebne, mi pasuje i takiego go sobie zostawię niemniej jednak konstruktywna krytyka jest mile widziana.

1-plecak parciany zasobnik z wojska, masa kieszonek w środku ułatwia organizację, mam też drugi wodoodporny - większy, więc jak wymaga tego aura wkładam ten plecak z zawartością do niego .

2-plandeka 3x2m Biedronka

3-menażka wp, od 5 lat ze mną

4-kubek składany szwedzki

5-folia nrc

6-worki od śmieci 2x35 i 1x60l

7-farba maskująca z filtrem uv i lusterkiem [ heliograf ]

8-farba maskująca z odstraszaczem insektów

9-mydło + gąbka

10- mały zestaw z polskich racji arpol [ guma srajtaśma napój ]

11-niezbędnik mammut

12-stroboskopy polskie [ zabieram na wakacje ]

13- mój zestaw EDC zippo,krzesiwo, gwizdek, nożyk, taśma izolacyjna, folia nrc,plastry, latarka chiniol, zapałki , nóż victorinox z piłką

14-apteczka samochodowa z zestawem survivalowym

15- różnego rodzaju podpałkiw workach strunowych

16-racja żywnościowa arpol s-3 [ zamienne z kiełbaskami i chlebem oraz piciem w przypadku ognisk ]

17-piła składana z marketu - 3 lata nadal działa

18-latarka lightstick

19-kilka kolorowych lightsticków- przydają się bo komary do nich lecą

20-benzynka do zapalniczki zippo

21-samsung solid z funkcją młotka

22-baofeng uv-5r+zestaw słuchawkowy bardzo fajne radio duobander, ma radio i latarkę oraz możliwość podsłuchiwania służb z dyskoteką na dachu.

23-marker an/ms2000m+ zapas baterii + pokrowiec

11102619_663545493774876_1446732531534264053_n.jpg?oh=2d820ddb7d9735e3fdc4718e976e6508&oe=5579D18F&__gda__=1433707493_fef4a872785158a83c0a57e8fd1ceed7

Opublikowano

Fajny zestaw, mam dużo czasu więc coś takiego skombinuję sobie też. Myślę, że zamiast tego parciaka lepiej wybrać chlebak w niemieckierzygi ;)

Opublikowano

Parciaka używam na ogniska, bo można przeplec go przez pas albo nosić jako torba na ramieniu.

Ogólnie to wkładam do plecaka wraz z innymi badziewiami.

Flecktarn jest jak niemieckie kobiety..

w skrajnej desperacji tak, ale ogólnie to wstyd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.