Opublikowano 6 Lipca 200916 l Wie ktoś gdzie należy zwracać się o pozwolenie na przebywanie w lesie po 22? Chcemy z drużyną zrobić sobie nocny marsz orientacyjny, a podobno trzeba zawiadamiać leśniczego o przebywaniu w lesie po godzinie 22.00 Pozdrawiam
Opublikowano 6 Lipca 200916 l Próbowaliśmy to zgłaszać u leśniczych odpowiadających za teren na którym chcieliśmy coś robić. Odpowiedź nie wolno zostawać na noc w lesie.
Opublikowano 6 Lipca 200916 l Jak chcecie wyciągać śrut z tyłków... najlepiej dowiedzieć się czy w danym rejonie są planowane polowania, bo nie jest fajnie zostać pomylonym ze zwierzyną.
Opublikowano 6 Lipca 200916 l A tam pier*olenie że nie wolno. Lasy są państwowe i wolno. Nie rozmawiaj z leśniczymi bo oni często mają dziwne kompleksy, tylko idź do nadleśniczego poinformować, że na terenie jego lasów będziecie przebywać z replikami, i jeśli ktoś będzie do niego dzwonił z informacją o terrorystach/wojnie/czymkolwiek, to wyjaśni że zagrożenia nie ma. Dodatkowo to on poinformuje o was leśniczego i Straż Leśną. Koła łowieckie to inna kwestia. Trzeba iść samemu, a tam to już lubią problemy robić, więc najlepiej się zorientuj po prostu czy będzie odbywało się polowanie, bo na kłusowników i tak nic nie poradzicie. Kwestia jest taka, że ktoś z was weźmie na siebie odpowiedzialność za resztę i poda swoje dane kontaktowe, a w razie kłopotów zostanie wezwany do wyjaśnień. Swoje przejście z nadleśniczym już miałem przy ostatniej grze, więc jak coś to pytaj. I kontrolujcie tutaj http://zakazywstepu.lasy.gov.pl/map.aspx
Opublikowano 6 Lipca 200916 l Z myśliwymi nie jest tak do końca. Jeśli ma odstrzał na daną zwierzynę to idzie na polowanie według swojego widzi mi się i leśniczy nie wie do końca czy ktoś w danym terminie będzie polował. Co innego zorganizowane polowania.
Opublikowano 7 Lipca 200916 l Leśniczy (tj. pan z administracji Lasów Państwowych czy też Straży Leśnej) może nie wie, ale łowczy koła (szef obwodu łowieckiego) prowadzi dziennik polowań i wie dokładnie kto kiedy i na jakiej ambonie będzie siedział.
Opublikowano 7 Lipca 200916 l A gdzie znaleźć kontakt z tymi kołami łowieckimi z naszych terenów działań?
Opublikowano 7 Lipca 200916 l Może tutaj coś będą wiedzieć: Koło Łowieckie Nr 151 LIS w Gniewkowie Józef Jabłoński Suchatówka 88-140 Gniewkowo Prezes - Mieczysław Ruchniak Łowczy - Józef Jabłoński Sekretarz - Tomasz Wesołek Skarbnik - Jarosław Lewandowski źródło: http://start.lasy.gov.pl/web/gniewkowo/9 Jak my łaziliśmy nocą po lesie to obdzwoniłem leśniczych z informacją czy nie będzie problemu z chodzeniem w nocy po lesie - nie było. O łowczych nie wspominali. Musiałbym się upewnić, ale wydaje mi się, że tak samo każdy myśliwy ruszający na ambonę musi zgłosić się do odpowiedniej leśniczówki. Pozdr!
Opublikowano 7 Lipca 200916 l Czy jest jakiś oficjalny przepis zakazujący przebywania w lesie po 22ej? Chciałbym sobie posiedzieć w lesie ze 48h sam np. i to jest zabronione?
Opublikowano 7 Lipca 200916 l Autor No podobno trzeba zgłaszać do leśniczego zamiar przebywania w lesie po 22.00 :roll:
Opublikowano 7 Lipca 200916 l No to jeżeli trzeba tzn. że są jakieś kary za niezgłoszenie? Kurczę można to gdzieś sprawdzić? Jedyne co znalazłem to zakazy od 7-19ej z powodu zagrożenia pożarowego i to wszystko... Zresztą, szczerze nie chce mi się wierzyć, że muszę zgłosić to, że po 22ej będę sobie spacerował w lesie państwowym do rana
Opublikowano 7 Lipca 200916 l Pierwsze słyszę by trzeba było to zgłaszać. Jedyne kiedy zgłaszaliśmy naszą obecność w lesie to było wtedy, gdy rozbijaliśmy kilka namiotów i organizowaliśmy ognisko (wiadomo - trzeba się spytać czy wolno takie rzeczy robić). Ale co do "spacerów" to nie sądzę by było to potrzebne. Chyba że jest sezon polowań, to lepiej to sprawdzić by potem nie wyciągać z dupska śrutu czy też kul. 3 lata temu miałem spotkanie z pewnym panem, myśliwym co myślał że jesteśmy z kumplem kłusownikami i chciał nas "pokarać", na szczęście szybko mu pokazaliśmy co i jak. Nie zmienia to faktu że lepiej dowiedzieć się jak sprawy stoją, by potem jakiś bardziej niecierpliwy nie wpakował kuli w dupę.
Opublikowano 7 Lipca 200916 l Hmmmm, prawda jest taka, że to wszystko zależy na kogo traficie w tym lesie. Ace jest chyba najlepiej zorientowany bo sam poluje, to co Dale pisał też jest prawdą. Ogółem trzeba się modlic żeby trafic (jak już jest się w lesie) na normalnego faceta, a nie jakiegoś betona- podczas storm winda 2 trafiliśmy na bardzo betonowego kolesia, który traktował las jak prywatną własnośc. Zwykły myśliwy może wam "naskoczyc". Może conajwyżej poinformowac albo poprosic żebyście sobie poszli bo płoszycie zwierzyne czy coś, nikt poza służbą leśną nie może wam wstawic mandatu ani nic. Najlepiej jest miec kogoś w kole, które administruje na danym terenie i się jego podpytywac o terminy polowań, ewentualnie żeby zaglądał "w zeszyt" z rozpiską, kto, gdzie, kiedy siedzi... Co do postrzału, teorytycznie powinno się strzelac tylko i wyłącznie do celu rozpoznanego, a po ciemku tylko do dzików (których sylwetki nie da się pomylic z niczym innym) także chyba przesadzacie :mrgreen: Chodziłem pare razy jako naganiacz i jakoś dziur po kulach nie mam :mrgreen:
Opublikowano 7 Lipca 200916 l My mieliśmy przyjemność spotkać leśniczego, od którego wyraźnie jechało wódką. Poprosił nas byśmy się oddalili, co zresztą uczyniliśmy. Zaznaczam, że wcześniej zgłosiłem naszą obecność. Czyli wszystko zależy kogo się spotka. Dodatkowo poinformowano mnie, że jeśli nie robi się niczego zabronionego: śmiecenie itd. to nikt nie ma powodu by prosić nas o wyjście z lasu.
Opublikowano 7 Lipca 200916 l A ja słyszałem, że nie można być na dworcu kolejowym po 23.15. A moja ciocia mówiła, że nie można nad Wisłę iść między 14:20 a 16:35 bo się Malinowski denerwuje. Tak to się rodzą plotki. Ktoś nie wie i pieprzy. Szymon - idź do nadleśnictwa i zapytaj się tam kogoś ogarniętego co i jak dokładnie. Ale lasy jako państwowe są nadzorowane, ale poza stanami wyjątkowymi czy innymi zagrożeniami pożarowymi nie ma zakazu wejścia do lasu i przebywania w nim w jakichkolwiek godzinach. Jeszcze czego...
Opublikowano 7 Lipca 200916 l Mam wujka w nadleśnictwie, więc zadzwoniłem i się dowiedziałem. Nie ma żadnego zakazu wstępu do lasu po jakiejś godzinie, uśmiał się jak mu tą plotkę powtórzyłem. Zagrożenie pożarowe owszem, ale wtedy las jest oznaczony przecież. Leśniczy często traktują las jak osobistą własność ale przełożeni starają się takie podejście tępić. Największe zagrożenie nocą stanowią kłusownicy lub straż leśna która nas za takowych uzna. Co do polowań, nie wiem jak w KP, ale na mazowszu już drugi rok nie było wypadku w czasie polowania kończącego się raną postrzałową.
Opublikowano 17 Maja 201015 l Mój brat jest podleśniczym we Fromborku i akurat dzięki niemu się trochę w tym orientuje. Przebywanie w lesie jest zabronione w tedy gdy jest zagrożenie pożarowe ewentualnie polowania lub rozrzucone są te gówniuszka na lisy przeciw wściekliźnie. No i nie można bez pozwolenia samochodem do lasu bo jak strasz leśna przyłapie to masz zdjęcie na dowód i mandat oni w lesie mogą wszystko!! No a jak cie zatrzymają w lesie zawsze można pogadać (ludzie lasu) są spoko:wink: A po 22 to raczej żaden leśnik się nie kreci chyba ze polowanie!!
Opublikowano 17 Maja 201015 l To i ja dodam coś. W kwestii łowieckiej - przebywać w lesie żaden myśliwy wam zabronić nie może. W siedzibie koła łowieckiego (bądź u łowczego koła które dzierżawi dany obwód) znajduje się księga ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu - wystarczy zajechać i zrobić wgląd (najlepiej z mapą obwodu) czy polowanie się tam nie odbywa. Od 11 maja ruszył sezon polowań na sarny rogacze. Wiele kół w tym czasie przyjmuje dewizowców co może stwarzać problemy. To samo jest w okresie rykowiska (jesień). Jeżeli mamy zamiar kręcić się w odległości nie więcej niż 200 metrów od zabudowań to dosłownie, o nic się martwić nie musimy - myśliwy nie może strzelać w odległości do 200 metrów od zabudowań. W kwestii leśnictwa - nie ma zakazów i nakazów przebywania w lesie, chyba że ogłoszone jest zagrożenie pożarowe. Tak samo nie trzeba powiadamiać ani leśniczego ani nadleśniczego. Tak samo jest gdy spodka nas straż leśna/łowiecka. Jeżeli nie posiadamy przy sobie broni to tak samo jak byśmy się na grzyby wybrali. Oczywiście, wskazanym jest poinformować kogoś gdzie i kiedy mamy zamiar przebywać, ale jak już mówiłem - nie trzeba.
Wie ktoś gdzie należy zwracać się o pozwolenie na przebywanie w lesie po 22?
Chcemy z drużyną zrobić sobie nocny marsz orientacyjny, a podobno trzeba zawiadamiać leśniczego o przebywaniu w lesie po godzinie 22.00
Pozdrawiam