Opublikowano 9 Października 201114 l Nie wiem czy ktoś już widzieliście ten filmik i czy jest prawdziwy ale ta 5 minutowa opowieść pewnego kolesia do końca mnie utwierdziła w przekonaniu iż dobrze zrobiłem kupując pokrowiec na replikę a nie parę browarów http://www.smog.pl/wideo/48279/asg_czyli_pozegnanie_z_bronia/
Opublikowano 9 Października 201114 l Nie wiem tylko gdzie tu głupota służb mundurowych. Koleś się sam wystawił, to go zawinęli. Było to już kiedyś na WMASGu. Teraz ma do opłacenia biegłego bo na jego koszt pracował. A wystarczyło zawinąć w szmatę. Ale słowa do baranów nie docierają, to może czyny dotrą. A gdyby nie opinie biegłych, to by w sprzedaży były wypasione (aż za bardzo jak się okazało) rewolwery od tanaki.
Opublikowano 9 Października 201114 l 3 metry czy 20 to nie robi różnicy. Rozumiem że przez głupotę masz tylko na myśli że nie potrafili rozpoznać że to zabawka. A nie to że gościa zatrzymali. Minimum 48h to powinien taki delikwent dostać to się nauczy pakować ,,zabawkę" w pokrowiec. Poza tym nie z takimi już zabawkami napady pewnie robiono, bo każda postronna osoba zorientuje się dopiero przy strzale że nie jest to broń. A do tego czasu może myśleć że jakiś debil lata z ostrą.
Opublikowano 10 Października 201114 l Autor No raczej że chodzi o odróżnienie prawdziwej broni od repliki, i to mnie dziwi że policja robi taką długą aferę bo myślą że to broń a po na prawdę wielu rzeczach można określić że nią nie jest, wystarczy śrubokręt i rozkręcić replikę, obczaić magazynek albo strzelić. Ale policja ma pewnie jakieś procedury. Tak czy inaczej koleś kupując pistolet na wodę dla dzieciaka będzie do chował do pokrowca po tym wydarzeniu A jedyna dobra rzecz w tym zamieszaniu to fakt, że policja jednak nie śpi :wink:
Opublikowano 10 Października 201114 l Nie chodzi tylko o to, czy replika nie jest bronią, ale również o to, czy nie zawiera w sobie istotnych części broni i czy nie istnieje ryzyko, że da się taką replikę przerobić na broń palną. A opinię w tej kwestii wydaje biegły ekspert więc jedyne co policjanci zrobić mogą to zatrzymać replikę do ekspertyzy.
Opublikowano 10 Października 201114 l Idealną wg. mnie sytuacją by było, gdyby od początku wszyscy policjanci wiedzieli, że to jest replika i nijak tej akurat nie da się przerobić na ostrą, czy chociażby oddać jednego strzału. Ale w celach edukacyjnych, że lepiej zapłacić za pokrowiec niż opinię biegłego, replika została zabrana, a scenka odegrana. Ale to taka moja teoria spisku
Opublikowano 10 Października 201114 l DZIZES znowu to samo? Koleś jest gupi i tyle. Policjanci zareagowali bo od tego są. Ich zadaniem jest reagować. ZAŁÓŻ GUMĘ NA INSTRUMENT to nie będziesz miał problemów.- jak mówi ekspert dr. A.Nal światowy analityk i specjalista od spraw nieważnych. Powinni mu jeszcze mandat wlepić. A co! Zakuć w dyby i napiętnować publicznie że debil i kretyn bo syf w środowisku robi. Przez takich jak on może być podobna syt. jak w dojczach. Nie chcę biegać z repliką do 300 fps i z czerwonym siurkiem kurkiem na końcu. Przyjął by skruchę, ale nie kurde cfaniak do pismaków poszedł by sytuację światu pokazać jaki on pokrzywdzony. Gdyby był w usa dostałby kulkę i nikt by o nic nie pytał. Wystarczy obejrzeć ten film i posłuchać od 4:47 do końca. Swoim zachowaniem niszczy wewnętrzny ład i porządek publiczny. I zaraz się znajdą obrońcy i oskarżyciele, i ludzie co rzucą kamieniem i pisowcy i peowcy i dentkowcy i masuny i cykliści nawet. Zaraz się to zamieni w flejmłora bo zimno, szaro-ponuro się robi, po wyborach to jakiś temat cza mieć. pokój wolność cycki i ersoft! :popcorn: Edytowane 10 Października 201114 l przez Gość
Opublikowano 10 Października 201114 l No raczej że chodzi o odróżnienie prawdziwej broni od repliki, i to mnie dziwi że policja robi taką długą aferę bo myślą że to broń a po na prawdę wielu rzeczach można określić że nią nie jest, wystarczy śrubokręt i rozkręcić replikę, obczaić magazynek albo strzelić. No tak, bo każdy umieć rozkręcić GB albo stwierdzić na oko że akurat te pudełko nie wypluwa kulek z energią powyżej magicznych 17J. O pomyśle rozpruwania repliki przez patrol w terenie już w ogóle nie wspomnę. Oni "nie od tego som". A jedyna dobra rzecz w tym zamieszaniu to fakt, że policja jednak nie śpi Jeszcze jedno, jest ładny dowód powiedzonka że "głupota boli" Pokrowiec, albo chociaż jakaś szmata, kawałek koca czy nogawka starych spodni to naprawdę nie jest majątek, szczególnie patrząc na alternatywę
Opublikowano 10 Października 201114 l Co za ćwok ... a jeszcze większym ćwokiem jest ze względu na to że popisując się przed babką mówi że "wyciągnąłem BROŃ z bagażnika" ... broń to broń tamto ... Dla wszystkich podobnych tępaków, nie bawimy się bronią tylko jej replikami ... a ogólnie nazywa się to zabawką ... strzelającą kuleczkami
Opublikowano 10 Października 201114 l z tego co się orientuje to policja doskonale wie co to jest ASG i potrafi rozpoznac replikę od prawdziwej broni. a znając życie to gość sie pewnie lansował z repliką albo na osiedlu sobie celował (lub strzelał) do znaków drogowych bo fajny dźwięk wydaje. więc nic dziwnego że patrol zareagował. a opowieść że policja jeździła z jednego komisariatu do drugiego to chyba chora wyobraźnia tego pana . cóż jedni robią show w mam talent a ten pan ma na to inny sposób...
Opublikowano 10 Października 201114 l A ja mimo wszystko uważam, że gdyby policjanci mieli więcej oleju w głowie to by tej całej przykrej sytuacji nie było. Pamiętajcie procedury procedurami ale mózg też do czegoś służy a na tym filmie chłopak pokazał jak ewidentnie policja z niego nie korzysta (jeśli repliki kałacha od oryginału rozpoznać nie potrafią to mówi to samo za siebie). No ale swoją drogą ma chłop nauczkę, że mimo wszystko next time trzeba przynajmniej rozejrzeć się do okoła nim się wyciągnie replikę z auta albo po prostu kupi pokrowiec;)
Opublikowano 10 Października 201114 l KONKURS bez nagrody;) ile razy koleś powiedział "prawda"? :twisted:
Opublikowano 10 Października 201114 l Co by nie gadać, a gadane w kółko to samo: replika czy nie, należy schować. Toż qrna w Afganistanie nie mieszkamy! Czy tu każdy wie co to replika czy broń? Wy wiecie, my wiemy, ale ONI? Nie. Oni to społeczeństwo, to babcia, dziadek, mały piotruś w ósmego, który ostatnio oglądał Transformers3, i gdy zobaczył replikę M4 padł na kolana potknąwszy się o własną szczękę...A policja, jest stróżem porządku, przedstawicielem i wykanawcą władzy.Musi dbać o dobre morale tych Ich. I nie dziwmy się im że mają swoje procedury. A koleś którego złapali to jest po prostu cymbałem krótko mówiąc. Może nie każdy wie, ale podczas kontroli auta przez policję jeśli posiadasz replike w bagażniku, masz obowiązek grzecznie o tym poinformować. Unikniesz wtedy przypadkowego rzucenia na glebę. Czy to policjant zrobił ze strachu? Pewnie tak, nie dziwmy się mu. A tak na koniec, w kwesti rzekomego przesadzonegop bezpieczeństwa, próbował ktoś z Was wejść na pokład samolotu ze scyzorykiem w kieszeni?? Ha! To jest jazda:lol:
Opublikowano 10 Października 201114 l silent wyczerpał temat. połowa z Was w życiu nie miała w ręku ostrych odpowiedników replik, jakich zazwyczaj używamy, a nagle każdy udaje eksperta od broni i że na pewno od razu za 100 metrów rozpozna, że to replika była, a nie ostra broń. Jasne. Idzcie dalej grać w Call od Duty i GTA, a replikę noście zawsze schowaną, to unikniecie nieprzyjemności.
Opublikowano 10 Października 201114 l Nawet z 10m nie można mieć pewności czy ktoś trzyma replikę czy prawdziwą broń. Gościu ze strzelnicy w Bydgoszczy nie mógł uwierzyć że Ingram czy Colt to zabawki...dopóki nie odciągnął zamka.
Opublikowano 10 Października 201114 l Podpiszę się pod tym, co mówią Retal i SilentHunter: współczesne repliki ASG (powyżej pewnego pułapu cenowego, umówmy się), które ma większość środowiska, są tak odwzorowane, że bez chwycenia jej i DOKŁADNEGO przyjrzenia się, czy nawet rozebrania bardzo trudno je odróżnić od ostrej. Różnice są minimalne, może nieco masa, wyważenie, siła potrzebna do odciągnięcia zamka itp. A osoby które marudzą, że "Policja jest tak tępa, ze nie potrafi odróżnić repliki kałacha od oryginału" zapraszam 11 listopada na Jachcice - 30 zł za 10 strzałów, i możliwość sprawdzenia, jak ładnie odwzorowany jest wasz kałasz, to nie jest dużo - więcej niektórzy wydają na kulki na 3 niedziele. Tylko pamiętajcie, żeby nie wyciągać zaraz potem replik z bagażnika - wojskowi z tej odległości też nie odróżnią, ale oni raczej nie podejdą. Większość obsługi ma kabury przy paskach, a jetem przekonany, że na wieżyczce jest i karabin.
Opublikowano 11 Października 201114 l Sadze, że gdyby ktoś wyjął magazynek zobaczyłby, że to zabawka. (taka jak to ktoś ujął już w tym temacie moja "teoria spisku")
Opublikowano 11 Października 201114 l Sadzić to sobie możesz kwiatki w ogródku. A może nie zabawka, tylko broń pneumatyczna? Też będzie to rzecz dla Policji "interesująca". A jak to będzie GBB(modlę się, żeby nigdy, ale to nigdy do CLK nie trafiła emka Inokatsu do analizy)? Zresztą, wyobrażasz sobie sytuację w której do gościa z karabinem na ramieniu podchodzą funkcjonariusze, chwile gadają, oglądają karabin, po czym oddają go i idą sobie dalej, a delikwent dalej sobie spaceruje jakby nigdy nic? Ale by babcie balkonowe się rozdzwoniły, niekoniecznie na komendę. Byłaby afera.
Opublikowano 11 Października 201114 l Już AK z Cymy (te za 800-900zł) wyglądają jak prawdziwki. Zresztą, jak już pisałem, z 10m nie odróżni się metalowych replik od prawdziwka... Toć już na starych broszurach Classic Army (circa 7 lat) pisało że z repliką się nie obnosi bo może to skutkować śmiercią lub trwałym kalectwem. W USA na miejscu gówniarza by zastrzelili albo w poprawczaku by wylądował. Ja nadal nie rozumiem czemu ludzie obnoszą się z replikami. Jest to przejaw debilizmu, braku ogłady czy po prostu chęć zaimponowania komuś?
Opublikowano 11 Października 201114 l Antonio: jak już jesteśmy przy "teoriach spiskowych": Wyjęcie magazynka... Jaki to problem, żeby do ostrego podpiąć magazynek do ASG? Zamek jest w środku pusty, można tam wcisnąć kawałek jakiejś blachy uformowanej np. na tokarce, i wygląda jak replika, a w ciągu (zakładamy, ze to dalej Kałasz, którego można rozebrać i złożyć mając na sobie rękawice z jednym palcem) minuty możesz mieć śmiertelną broń. Mnie, jeśli bym miał wątpliwości, przekonałoby dopiero rozebranie repliki tak, że widać GB. Panom Policjantom to nie wystarczy: oni by musieli sprawdzić, czy pocisk wystrzelony z użyciem tego GB nie osiąga magicznej granicy 17 Jouli. (Ustawa o Broni i Amunicji. Plus, definicja Broń Pneumatyczna a Urządzenie Pneumatyczne) Drake: jest jeszcze coś, do tego co wymieniłeś: brak wyobraźni, i zwykła wygoda. Gość z filmiku miał 3 metry do klatki schodowej, i stwierdził, że nie chce mu się szukać czegoś, w co mógłby replikę zawinąć, bo to byłoby kilka minut stania na dworze.
Opublikowano 11 Października 201114 l Antonio, już jeden gość się tutaj tłumaczył, że miał wypiętą baterię i wyjęty magazynek i podobnie jak Ty, nie rozumiał, że chodzi o chowanie replik. Zawsze!
Opublikowano 11 Października 201114 l Trestus: tego pod uwagę nie wziąłem. Retal: chodziło mi o oglądanie karabinka ale nie skojarzyłem tego co mi Trestus uświadomił, mianowicie możliwości podpięcia maga od repliki do ostrej broni.
Opublikowano 11 Października 201114 l Antonio: jak już jesteśmy przy "teoriach spiskowych": Wyjęcie magazynka... Jaki to problem, żeby do ostrego podpiąć magazynek do ASG? Zamek jest w środku pusty, można tam wcisnąć kawałek jakiejś blachy uformowanej np. na tokarce, i wygląda jak replika, a w ciągu (zakładamy, ze to dalej Kałasz, którego można rozebrać i złożyć mając na sobie rękawice z jednym palcem) minuty możesz mieć śmiertelną broń. W dzisiejszym kąciku poetyckim "Oda do tokarki" Mariana Sztula Jest Alastor jest Tokarka to wie nawet koń Jak nie wiesz zapytaj Darka że asg replika to śmiertelna broń W jutrzejszym kąciku poetyckim "mosfet czy nie mosfet oto jest pytanie" Edytowane 11 Października 201114 l przez Gość
Opublikowano 11 Października 201114 l Niestety Antonio, ale tu nie chodzi o wyciąganie magazynka czy pokazywanie baterii w kolbie. Tanaka wypuściła kiedyś repliki rewolwerów tak dobrze zrobione, że zamiast łuski można było włożyć zwykły (ostry) nabój i oddać strzał. Też byś w jej przypadku mówił że "wystarczy zobaczyć łuskę i od razu widać że zabawka"? Tu nie chodzi tylko o to, czy to broń czy replika, ale czy nie da się jej niskim kosztem i znikomym nakładem pracy przerobić na prawdziwą broń. A tym się właśnie biegły musi zająć. Rewolwery Tanaki zostały wycofane ze światowego rynku, a wszyscy co je już zakupili mieli (i mają nadal) obowiązek oddać je, albo mogą im zostać postawione zarzuty. A niby to tylko zabawka była.
Nie wiem czy ktoś już widzieliście ten filmik i czy jest prawdziwy ale ta 5 minutowa opowieść pewnego kolesia do końca mnie utwierdziła w przekonaniu iż dobrze zrobiłem kupując pokrowiec na replikę a nie parę browarów
http://www.smog.pl/wideo/48279/asg_czyli_pozegnanie_z_bronia/