Siema, będąc dziś na rusku z Wonsim złapaliśmy się za głowę i chcieliśmy przypiąć się do pierwszego budynku i protestować...
Na początku stwierdziliśmy, że to już koniec i nie ma to sensu lecz z drugiej strony pomyśleliśmy, że przecież zostaje psiarnia i chyba ją jeszcze można wykorzystać.
Teraz zapytanie do ludzi:
-Czy jest sens przerabiania psiarni czy rusek jest już nie do ratowania?
Jeśli jest sens można wykorzystać:
-Opony z miejsca gdzie napierniczali się malarze, po drodze widzieliśmy pełno pali po wycince (cywile zaczynają wjeżdżać na ruska i zabierać je do domów), z opon można zrobić zapory, pali też można użyć.
Zawsze znajdzie się ktoś kreatywny a warto chyba poświęcić dwa weekendy (nawet jeden weekend by wystarczył) aby umilić sobie jeszcze strzelanki na rusku.
Czy jest ktoś chętny i czy to ma sens?
Featured Replies
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Siema, będąc dziś na rusku z Wonsim złapaliśmy się za głowę i chcieliśmy przypiąć się do pierwszego budynku i protestować...
Na początku stwierdziliśmy, że to już koniec i nie ma to sensu lecz z drugiej strony pomyśleliśmy, że przecież zostaje psiarnia i chyba ją jeszcze można wykorzystać.
Teraz zapytanie do ludzi:
-Czy jest sens przerabiania psiarni czy rusek jest już nie do ratowania?
Jeśli jest sens można wykorzystać:
-Opony z miejsca gdzie napierniczali się malarze, po drodze widzieliśmy pełno pali po wycince (cywile zaczynają wjeżdżać na ruska i zabierać je do domów), z opon można zrobić zapory, pali też można użyć.
Zawsze znajdzie się ktoś kreatywny a warto chyba poświęcić dwa weekendy (nawet jeden weekend by wystarczył) aby umilić sobie jeszcze strzelanki na rusku.
Czy jest ktoś chętny i czy to ma sens?