W czasie strzelania, zdarza się, że ktoś wypada, bo bateria mu padła i zaczynają się poszukiwania. Często okazuje się, że ktoś ma baterię, ale wtyczka nie ta. bo to mini tamiya, large, albo zwykłe konektory albo jeszcze inne wynalazki.
No i taki delikwent wypada definitywnie z gry, bo jak to podłączyć?!
Panowie,
udało się wprowadzić w całym województwie kamizelki i pod tym względem jesteśmy na czele w PL.
Tak sobie pomyślałem o standardzie do którego moglibyśmy dążyć jeśli chodzi o podłączenie naszych replik.
Są fajne wtyczki:
t-deans (komplet kosztuje 3zeta)
ewentualnie
xt60 (komplet kosztuje 6zeta)
Wyobraźcie sobie sytuację, że każdy ma takie wtyczki w replice i baterii. Problem z padającą baterią może być rozwiązany, bo kolega obok ma zapasową, może użyczyć, można podłączyć i strzelać się dalej ;-)
Złącza, które tutaj wskazałem są wysokoprądowe (do LiPo jak najbardziej się nadają), a jedyny koszt to ich zakup i przelutowanie.
I na koniec....
w moim teamie wszyscy mają repliki na złączach t-dean i to rozwiązanie się sprawdza. Wiele razy jeden ratował drugiego baterią. Więc temat jak najbardziej przetestowany i sprawdzony.
Co wy na to Panowie i Panie?
Zapraszam do dyskusji...
Pozdros
Edytowane przez Gość
Featured Replies
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Panowie, dzieje się tak, i to dość często:
W czasie strzelania, zdarza się, że ktoś wypada, bo bateria mu padła i zaczynają się poszukiwania. Często okazuje się, że ktoś ma baterię, ale wtyczka nie ta. bo to mini tamiya, large, albo zwykłe konektory albo jeszcze inne wynalazki.
No i taki delikwent wypada definitywnie z gry, bo jak to podłączyć?!
Panowie,
udało się wprowadzić w całym województwie kamizelki i pod tym względem jesteśmy na czele w PL.
Tak sobie pomyślałem o standardzie do którego moglibyśmy dążyć jeśli chodzi o podłączenie naszych replik.
Są fajne wtyczki:
t-deans (komplet kosztuje 3zeta)
ewentualnie
xt60 (komplet kosztuje 6zeta)
Wyobraźcie sobie sytuację, że każdy ma takie wtyczki w replice i baterii. Problem z padającą baterią może być rozwiązany, bo kolega obok ma zapasową, może użyczyć, można podłączyć i strzelać się dalej ;-)
Złącza, które tutaj wskazałem są wysokoprądowe (do LiPo jak najbardziej się nadają), a jedyny koszt to ich zakup i przelutowanie.
I na koniec....
w moim teamie wszyscy mają repliki na złączach t-dean i to rozwiązanie się sprawdza. Wiele razy jeden ratował drugiego baterią. Więc temat jak najbardziej przetestowany i sprawdzony.
Co wy na to Panowie i Panie?
Zapraszam do dyskusji...
Pozdros
Edytowane przez Gość