Opublikowano 20 Sierpnia 201015 l Z racji że za larp był za mało zgłoszeń ponawiam temat. Robimy tzw. burzę mózgów i proszę umieszczać wszystkie propozycje i żale odnośnie zasad i pomysłu na mamy nadzieję udanego larpa post-apo. Grupa larpowa Bydgoszcz
Opublikowano 23 Sierpnia 201015 l Niech paski zostaną, system sprawdzony w Wałczu, a mi to za rekomendację wystarczy. Pozatym karty i inne bzdety nie biorą pod uwagę broni otulinowej na którą ja się będę nastawiał.
Opublikowano 23 Sierpnia 201015 l Taaak, jestem za tym co Pitasy lubią najbardziej miny będą jak najbardziej spoko Można np, zaminować totalnie jakiś teren na którym będzie można, np znaleźć jakieś b.cenne itemki ; p Co do respa, 2h mało..., ale 4 to w sumie mogły by skreślić jakiekolwiek szanse na wykonanie różnych questów, czy w ogóle zrobienie czegokolwiek, kiedy gra już się rozwinie. A jaki czas respów proponują inni ?
Opublikowano 23 Sierpnia 201015 l Kulki mieszane jako jedyna amunicja to moim zdaniem zły pomysł, zwłaszcza dla osób z replikami o wyższych FPS potrzebującymi ciężkich kulek. Najlepszym wyjściem moim zdaniem będzie zrobienie 2 rodzajów amunicji - mieszane wagowo, tańsze (zapewniane przez organizatora) oraz dużo droższe, jednej wagi (tą każdy sam przyniósłby w podpisanym woreczku i zostawił barmanowi). Ktoś chce amunicję jakąkolwiek byle siać - kupuje amunicję słabej jakości. Ktoś chce postrzelać mało ale sensownie - zbiera kasę i pewne kupuje ammo dobrej jakości. I jeszcze co do mieszanej amunicji - najlepiej kiedy barman miałby kilka osobnych worków kulek o różnych wagach i mieszał "na poczekaniu", oszczędzi to marnowania kulek przez zmieszanie kilku wag które później, po LARPie na gówno się przydadzą. Edytowane 23 Sierpnia 201015 l przez Gość
Opublikowano 23 Sierpnia 201015 l Autor Wybuchajki typu miny claymore i alarmy okienne jak najbardziej. Jeżeli będzie odpowiednia wilgotność to MOŻE dopuścimy inne piro.
Opublikowano 23 Sierpnia 201015 l Widzę, że sprawa amunicji jest tu bardzo mocno dyskutowana. Dlatego powtórzę pisane już wcześniej (na 2 czy 3 stronie) koncepcje dotyczące amunicji. Główną, powszechną, tanią i kiepskiej jakości będzie amunicja mieszana. Są repliki i ludzie, którym to starczy, zapewni więcej strzelania przy mniejszej skuteczności. Jednak dla ludzi z wybrednymi replikami czy jak kolwiek nie chcących loterii będzie amunicja dobrej jakości - będzie jej mało, będzie droga, ale będzie. Indywidualne kwestie dostarczenia jakiś swoich ulubionych i przestestowanych marek amunicji (np do superprecyzyjnych luf itd) ustalimy ze wszystkimi organizatorami, ale pewnie pójdziemy Wam na rękę i taką możliwość udostępnimy. Techniczne kwestie wydziału przez kogo ile jak i gdzie to jeszcze pieśń przyszłości. --------------------------------- Jeszcze krótka adnotacja dotycząca klas/specjalizacji. Jeśli w ogóle się pojawią będą dość skromne, na przykład drobna różnica w podstawowym ekwipunku. Później to zależy już tylko od gracza. Na pewno nikt nie będzie miał skilli, więc nie liczcie na sprzedawanie komuś czegoś taniej pomimo jego wybitnych braków w targowaniu się, bo ma na kartce napisane 'handlarz'
Opublikowano 23 Sierpnia 201015 l Ja mam pytanie odnośnie pasków życia - czy seria jest traktowana tak samo jak pojedyncze trafienie? Czy seria eliminuje gracza z gry? (byłoby to nawet logiczne). Oraz - czy jeśli wpakuję komuś kulkę w klatę z bliskiej odległości z np. .44 Magnum lub .50 Action Express to nadal traci 2 paski życia z 7? Doprowadzałoby to do całkiem głupich sytuacji gdy ktoś, kto powinien zginąć od jednej kuli (lub przynajmniej powinien doznać poważnych obrażeń) może odpowiedzieć ogniem i w sumie "prawie nic mu się nie stało". Wyjdzie na to że nikomu się nie będzie opłacało brać pistoletów, bo tak na prawdę trzeba oddać 3-4 strzały by kogoś wyeliminować dokumentnie. Albo czegoś nie doczytałem i musicie mnie oświecić Pomysł z dwoma rodzajami amunicji - genialny. Ja, osobiście, wolałbym mieć mniej kulek ale za to porządnej produkcji aniżeli szrot Co do klas postaci - postać był zacny, ale właśnie - co z tym zrobić? Różnice w ekwipunku są bardzo dobrym pomysłem i tego bym się trzymał Ja będę chętny na przybycie dzień przed, co by się wczuć w klimat Ogólnie to trzymam kciuki za to, by wypaliło.
Opublikowano 23 Sierpnia 201015 l A niech no tylko spróbuje nie wypalić ! ja już nawet wiem jak się ubiorę
Opublikowano 23 Sierpnia 201015 l Mi te paski życia też średnio leżą- nie będzie jak kogoś ubić szybko i dokumentnie, albo po prostu wszyscy przyjdą z aegami...
Opublikowano 23 Sierpnia 201015 l A zasady głośnej śmierci? Bo prawdę powiedziawszy chce się ograniczyć do klamki i średnio mi się widzi to że będę musiał w kogoś wywalić 4 kulki zanim umrze. .45 ACP jednak ma trochę inną moc obalającą...Jakiś zmodyfikowany lekko CCS albo coś byłoby bardziej na miejscu...
Opublikowano 23 Sierpnia 201015 l No to będzie trzeba się sprecyzować do obrażeń z danego kalibru (9mm a .45 ACP/.50, to jest różnica) A gdyby zrobić tak, żeby trafienie podczas wymiany ognia zabierało daną ilość pasków, a trafienie z ukrycia, powiedzmy x 2, albo w ogóle zgon ?
Opublikowano 23 Sierpnia 201015 l Jak dla mnie powinno być jedna kulka jeden pasek. Seria... no cóż... life is brutal... . ------------------------------ Chyba, że tafienie w kończynę unieruchamią ją... trafienie w głowę/serce --> śmierć No ale takie rozgraniczenie już zaczyna trącić CCSem
Opublikowano 23 Sierpnia 201015 l @Kuba m4 czyli jak dostanę od ciebie, to mam drzeć mordę jaki masz kaliber? Wyobraź sobie to gdy będzie spora zadyma. Jak dla mnie głupie, ale może coś wykombinuje się jeszcze.
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Jak dla mnie powinno być jedna kulka jeden pasek. Seria... no cóż... life is brutal... . ------------------------------ Chyba, że tafienie w kończynę unieruchamią ją... trafienie w głowę/serce --> śmierć No ale takie rozgraniczenie już zaczyna trącić CCSem 7 kul z .45 ACP to byłby overkill, 2 kule spowodowałyby taki szok, że by Ci te paski zjechało na maksa. Trąci mi to trochę grą komputerową, gdzie postacie na klatę przyjmują całe serie.
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Drodzy parafianie! Tyle nienawiści, wojen! Czyńmy dobro! Posadźmy drzewo, wspomóżmy bliźniego! Zróbmy zatem larpa pełnego pokoju, miłości bez nienawiści, zabijania [ trąci to jakimś pornolem, wiem ] CZIL DE FAK AUŁT Skoro nie możecie się doczekać żeby naciskać spust zróbcie [ z jęz. francuskiego ] LE JEBanQouE Nie lepiej upraszczać zasady niż mącić? Chrońmy krzyz przed masonami! Edytowane 24 Sierpnia 201015 l przez Gość
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Dassault ma wyjątkowo rację Larp to nie ciśnienie i gonitwa do exterminacji tylko wczuta w klimat i kombinowanie żeby w owym świecie i rzeczywistości przeżyć spokojny żywot
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Lisu, jak będziesz nieśmiertelny bo wiesz że przyjmiesz spokojnie na klatę najpierw serie z kałacha a później własnym dupskiem wytłumisz granat odłamkowy, będzie to żywot zaiste spokojny...
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Spokojne życie =/= Larp postapokaliptyczny. Jak już mówiłem - gdyby to były zawody o to kto najmocniej wymizia kolegę, to by nie było broni zarówno palnej jak i otulinowej. PS. Dassault, ani mi się waż używać mojego posta ;p
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l 2. Zrezygnujemy ze ścisłego nastawienia na neuroshime. Najprawdopodobniej pójdziemy za waszymi radami i bedzie to po prostu 'post-apokaliptyczny' świat, ileś lat po jakieś wojnie/epidemii. Każdy na podstawie tego co zna będzie odgrywal swoją postać, czy to w stylu Mad Maxa, czy Vault Dwellera, czy neuroshimowego kaznodziei. MHMMM.... Więc po kiego wafla spinka z amunicją? Chyba chodzi o to aby WCZUĆ SIĘ W KLIMAT .... czy ja czegoś nie kumam? Przedstawi mi to ktoś może łopatologicznie ? Być może pojawią się tylko adnotacje dotyczące jakiś konkretnych detali czy zasad tego świata (np. trujące kwaśne deszcze przed którymi trzeb się chować - przykład ad hoc, nie będzie wprowadzone) Nie, no moze ja się mylę, potrzebna jest amunicja żeby strzelać do deszczu - to zrozumiałe,...... przecież nie każdy ma nomexowo-kewlarowy- 3 generacji tactical armored parasol 4. Amunicja. Zmiany raczej kosmetyczne. Pomysł z jej słabą jakością pozostanie (mieszane wagi) ale dla osób z bardzo wybrednymi lufami postaramy się coś załatwić (być może amunicja sortowana, ale 'droższa' np. mniej na start. Postaramy się rozpatrywać wszystko indywidualnie w takich przypadkach. a ja bym zrobił podział taki: ja chcę zagrać wędrownego szamana Blantora, który przemierza po post-apokaliptyczny' świat, ileś lat po jakieś wojnie/epidemii. ze schorowanym lewym jądrem i cyckiem , który mu wyrósł z powodu promieniowania gamma/sztulla I nie mam zamiaru strzelać, wolałbym wypełniać KŁESTY Wku%$#%^WiIŁbym się, gdybym przemierzał krainę w poszukiwaniu leczniczych ziółem Mariannuany a jakiś papeć strzeliłby mi heda i koniec zabawy.... 5. Hazard, handel - gry i handel jest w rękach NPC, a ci nie zawsze są MG. Pozatym jesli ktoś chce być handlarze może jednocześnie angażować się w grę i nie musi stać jak bot w mieście i czekać na kupców. Zresztą, można samemu wziąć karty, ugadać się z jakimś z organizatorów i zgarniać amunicję w pokera. It's up to you- dobrze gada w górę dziada Lisu, jak będziesz nieśmiertelny bo wiesz że przyjmiesz spokojnie na klatę najpierw serie z kałacha a później własnym dupskiem wytłumisz granat odłamkowy, będzie to żywot zaiste spokojny... to ma być larp czy strzelanka le yebanQuoe ja sie pytam?
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l [ I nie mam zamiaru strzelać, wolałbym wypełniać KŁESTY Wku%$#%^WiIŁbym się, gdybym przemierzał krainę w poszukiwaniu leczniczych ziółem Mariannuany a jakiś papeć strzeliłby mi heda i koniec zabawy.... To raczej normalka, jak się samemu podróżuje w post-apo świecie
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Rozumiem drejku że masz doświadczenie jako wędrownego szamana Blantora, który przemierza po post-apokaliptyczny' świat, ileś lat po jakieś wojnie/epidemii. ze schorowanym lewym jądrem i cyckiem , który mu wyrósł z powodu promieniowania gamma/sztulla BOOOM HEADSHOT [ niech mnei ktoś powstrzyma ! - wiedziałem że cię jeszcze kiedyś przyłapię ] o mizianiu już nie wspomnę.... Edytowane 24 Sierpnia 201015 l przez Gość
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Autor Szczerze, przeginacie z tą mocą obalającą Alianpl dobże napisał na litość boską jak Drake boisz się biegać ze swoją armatą to biegaj z otuliniakiem. Pierwszy raz słyszę o podziale kalibru wydzieranie się 2 czy 3 paski i jaki kaliber masz, hmmm to bardzo realne... Staramy się zrobić proste zasady co by każdy je kumał ale już troszeczkę pod real mega uber milsimowo ccs-owo. Jak ktoś chce niech zrobi podział kalibrowy na jakimś milsimie np. ak vs m4. Już to widzę jak na IM cała fala wrogów stoczyła się ze zbocza np. Leonnnnnn!!!!! strzeliłem do Ciebie z kalibru 5,56mm... AHA a ja do ciebie z 7,62mm Nie żyjesz!!!!. Łeeeee....
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l <-- to do posta Dassaulta. Falo - człowieku, Ty nie czaisz koncepcji. Wyjaśnię Ci jak wróce z Inowrocławia.
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l A ja powiem tak: jebanka to się z tego zrobi z paskami życia. Bo trzeba będzie więcej nastrzelać żeby dziada ubić, a czasem o to będzie chodziło, poza tym ze zmniejszoną ilością amunicji będzie to awykonalne. Trochę właśnie brakuje mi tego elementu ryzyka za każdym rogiem. Ale zdaje się nikt tego nie dostrzega. Falo to z kalibrem był tylko przykład, nie traktuj tego zbyt serio, wiem że chcecie zrobić dobrze.
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Widzę że się coś towarzystwo uczepiło ccs-a... Kaliber wszyscy mają taki sam 6mm uniwersalny do wszystkiego pistolet, rewolwer, karabin, snajpa.... z racji tego że świat jest post-apo to można sobie wytłumaczyć że ammo jest zunifikowane i jedyne co dają różne spluwy to lans i zasięg. Dlatego: ugryzienie komara zabiera 1 pasek oberwanie kulą zabiera 2 paski broń otulinowa zabiera 3 paski seria zabiera 4 paski (otrzymanie trafienia 2+ kulami)
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l I w ten oto sposób wszyscy przyjdą z aegami i będą nawalać seriami (joł!).
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l @Pasternakos I żeby zabić "zdrowego" trzeba będzie strzelić 4 razy wg. twojego schematu... Co jest absurdalne, każdy "hobbystyczne" wie, jak działa pocisk na człowieka w realnym życiu, a LARP to właśnie takie "realne życie". Zapewne jeszcze organizatorzy dołączą do gry możliwość opancerzenia się, dającą np +2 paski... Bo co innego da pancerz, skoro nie ma CSS, od których można odejmować rangę trafienia? Jakby miały już być paski, to 3-4 dla zwykłego ludka max. +ileśtam zależnie od pancerza dla "tanków". Albo zrobić CSS czy jakąś prostą jego wariację i zadowolić ludzi, którym pasek = gra komputerowa i dla których "kaliber ma znaczenie" (uch wy wy!).
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Dobrze wycelowane 10bb może uśmiercić mamuta Jestem za tym, żeby broń mieli wybrani a reszta za pif pafa musiałaby zapłacić słoną kasiurę, dać 3 snikersy, oddać wątrobę albo dać d... użo czegoś innego I tym sposobem jak ktoś wcieli się w rolę nietrzymającego moczu dziadka znającego odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące życia, szczęścia i wogle to będzie równie istotnym elementem larpa co każdy inny.
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l @ Pasternakos w ten sposób pokrzywdzone zostaną osoby wczuwające się w rolę BO wędrownego szamana Blantora, który przemierza po post-apokaliptyczny' świat, ileś lat po jakieś wojnie/epidemii. ze schorowanym lewym jądrem i cyckiem, który mu wyrósł z powodu promieniowania gamma/sztulla , cza mu będzie odebrać paski życia I tym sposobem jak ktoś wcieli się w rolę nietrzymającego moczu dziadka znającego odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące życia, szczęścia i wogle to będzie równie istotnym elementem larpa co każdy inny. SKANDAL ! Wg mnie to osoby które nie wcielą się w zadną rolę powinny ciepiec 1 pasek życia na godzinę ZMOTYWUJE TO UCZESTNIKÓW DO PRZEBIERANIA SIĘ I WYMYŚLANIA SWOICH POSTACI Dlaczego? już mówię -dziadzia i mag blantor zyja w tym świecie nie od dzisiaj, na skutek wojny, promieniowania ucierpieli w ten lub inny sposób... [ zgodnie z zasadą kwaśnych desczy i wogóle coby ioddało klimat post-apo] domyślam się że nie będzie świeciło słoneczko... więc dlaczego ? dlaczego się pytam się ? ze względu na skażenie terenu nie powinni ciepieć wszyscy? [ wg. zasady "jak g0wno - to po równo " ] Oczywiście można to obejść stawiając krzyż jako miejsce cudownego uzdrowienia [ ale zeby nie obrazac tu nikogo uczuć religijnych może być to pomnik "plemnika stefana" a co do amunicji, można by zrobić walki wojowników : - otulinakami -walki na rymy -walki na spojrzenia -walki na długość penisa [ ale to ja bym napewno wygrał z każdym z was ] -walki na wielkość biustu [ niech kobitki też się dobrze bawią a co? ] - zwyciezca zabiera 50% kasiory / itemów/ amunicji przegranemu.... posunąłem się za daleko? Edytowane 24 Sierpnia 201015 l przez Gość
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Myślę, że nie tyle co za daleko co na pewno się posunąłeś przed napisaniem tego posta Ale fakt faktem, w larpie każdy powinien grać jakąś rolę. Rolą nie jest bycie oszpejowanym żołnierzem z jakiejś tam ekipy elo elo pro. Rolą jest odpowiednie przebranie się i wymyślenie sobie postaci, która ma swój charakter, swoje nawyki, swój sposób mówienia itd. Każdy kto tego nie zrobi powinien zastanowić się czy jedzie na larpa czy postrzelać do przebierańców ?
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Co jest absurdalne' date=' każdy "hobbystyczne" wie, jak działa pocisk na człowieka w realnym życiu, a LARP to właśnie takie "realne życie".[/quote'] Tylko, że system bazuje na grach komputerowych gdzie koleś wypróżni na Tobie magazynek z M134, poprawi dwa razy z wyrzutni rakiet, a ty i tak zabijesz go maczetą.(po czym otworzysz ekwipunek napijesz się brudnej wody i będziesz zdrów jak ryba) Teraz trzeba wybrać czego się oczekuje, realizmu, czy systemu z paskami. Na ten moment chyba najbardziej przemawia do mnie zmniejszenie ilości pasków per gracz. Na start na przykład 4 paski. Oberwanie: 1 strzał = 3 paski; seria = 4 paski; otuliniakiem = 2 paski; cichaczem od tylca = 1 pasek(ogłuszenie), 4 paski (poderżnięcie gardła), jeśli atakujący od tylca wybrał opcję trzecią to znaczy, że jest dossoltem i nawet modlitwa do Plemnika Stefana Tobie nie pomoże. wg mnie to osoby które nie wcielą się w zadną rolę powinny ciepiec 1 pasek życia na godzinę To znowu trąci Neuroshimą, gdzie każdy na starcie przy tworzeniu postaci dostawał chorobę, która zabije cię szybciej niż pocisk. Albo upraszczamy albo komplikujemy. a co do amunicji, można by zrobić walki wojowników : - otulinakami -walki na rymy -walki na spojrzenia -walki na długość penisa [ ale to ja bym napewno wygrał z każdym z was ] -walki na wielkość biustu [ to też bym wygrał z każdym i każdą z was ] - zwyciezca zabiera 50% kasiory / itemów/ amunicji przegranemu.... fix'd
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Ten człowiek (KONMI) ma rację! Pamiętajta, że jeśli po mieście nie można baunsować z bronią, to też gracze z wielkim niby-otuliniakowym toporem na plerach nie powinni mieć na to pozwolenia. Obojętnie czy to świat gumisiów czy mutantów, nikt mnie nie przekona, że takim toporem to on puszki otwiera.
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Pamiętajta, że jeśli po mieście nie można baunsować z bronią, to też gracze z wielkim niby-otuliniakowym toporem na plerach nie powinni mieć na to pozwolenia. Obojętnie czy to świat gumisiów czy mutantów, nikt mnie nie przekona, że takim toporem to on puszki otwiera Ja mam ten sam problem , gdy wychodze w krótkich spodenkach na plażę.. Muszę zakładać długie spodnie bo wacek wyskakuje .... Większość lasek się pyta po co mi w kieszeni scyzoryk.... A wracając do tematu, no to może ta wioska to będzie wioską pokojowo nastawionych żydo-komuno-zjaraczy-pacyfistów-masonów ? Tzn w środku wioski/miasta nie nawalać sie, bo wp!erdal
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l A wracając do tematu, no to może ta wioska to będzie wioską pokojowo nastawionych żydo-komuno-zjaraczy-pacyfistów-masonów ? True, true. W takim razie po co "ochrona" w bazie ?? By stali i dostawali kase/itemy/amunicje za darmo?! Graliście kiedyś w stalker'a ??(nawiąże do 2 części, gdzie często były ataki na "bazy"), dzięki temu każdy by miał zajęcie. Ludzie, nie dawajcie za dużo zakazów, bo zniknie cwaniakarstwo, przemyt itp. a bez tego świat apo, nie istnieje. Napewno znajdzie się ktoś, kto będzie chciał przemycić "nóż" by dokonać zabójstwo, na oczach wszystkich, bo dostał taki q. Albo wyłudzić kromkę chleba. Wtedy pokaże sie pikanteria:twisted:. W takim świecie nie można ufać nikomu, a przede wszystkim sobię. Przez to jestem właśnie za respami, niech będą nawet 4godz. Będzie to bardzo odczuwalne, zwłaszcza jak się wydzieli coś al'a więzienie, dla umarlaków. Wtedy to napędzi troszkę questów, bo zawsze jakaś Vandetta się znajdzie. A i wspomne jeszcze o stracie itemków po śmierci. Jak dla mnie to najprostsze rozwiązanie. Chyba każdy zrozumie 1kulka= strata itemów i resp na 4godz. w ciemnym pokoju pilnowanym przez ludzi z pełnymi magami. A zabicie kogoś= zemsta kolegów, zmiejszenie zaufania itp. Kurde, to ma być w końcu świat, w którym prawem jest przemoc, świat pełen, mordu, pazerstwa, kradzieży, rozbojów, gdzie liczy się tylko by żyć, z dnia na dzień. To ma być mroczna i zła kraina postapo, a nie zielony świat teletubisiów. Edytowane 24 Sierpnia 201015 l przez Gość
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Bartasowi chodziło raczej o to, że nie można oficjalnie chodzić z bronią w mieście. Czy to pistolet, czy to siekiera z zakrzepłą krwią, czy to Su-22. Precz z hipisami, pacyfistami i innymi jaraczami.
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l @AlianPl Na poprzednim LARPie (na tym też to na pewno będzie) istniała zasada "cichej śmierci", tudzież "amnezji". Jak zostaniesz zabity przez kogoś (zabity, nie ogłuszony czy zraniony), i nie ma świadków tego wydarzenia, to nie masz prawa polować na swojego zabójcę. Po odrodzeniu "nie pamiętasz" całego wydarzenia, osób które brały w nim udział i tak dalej. Zemsty kolegów nie będzie, jeśli znajdą denata na sedesie, z opuszczonymi majtami, "dedniętego". O ile nie będzie jakoś KONKRETNIE rozwiązany bar dla martwych, to nie ma sensu na długie respy. Max godzina, + znany z Crimson Sunset pomysł na skracające respy piciu. Jak ktoś będzie miał np. dwa razy z rzędu się nudzić po 4h, to się spakuje i pojedzie do domu. Mało amunicji i spora cena tejże skutecznie ukróci strzelanie.
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Chciałbym sprostować. Pewne zasady to zasady rozgrywki. np. - Należy nosić ochronę oczu - Gracz posiada identyfikator z imieniem - itd Od zasad 'praw' miasta, obozu itd: - broń palna jest zabroniona w miescie Czyli złamanie tego prawa = ochrona będzie z tobą walczyć, ale nie wylecisz z gry. Więc nie jest to zabronione jako wykroczenie przeciw zasadom gry. Jedyne obwarowanie to bar - służy też jako resp, więc nie chciałbym (będąc np. odpoczywającym trupem) jakiś grubych akcji i wpadów, amunicji w jedzeniu, przewracanych stołów itd. [oczywiście google obowiązują też na respie] Generalnie my mówimy co można, ale dlatego że tak działa prawo. Sankcje za jego złamanie to jednak nie zawsze dożywocie czy kara śmierci (czyli wyrzucenie z gry) . Nikt nie pisze przecież "możecie atakować miasto, ale wtedy ochrona będzie z wami walczyć i za karę idziecie do więziania, a amunicję się wam konfiskuje" Po prostu możecie zrobić wiele, ale liczcie się z konsekwencjami.
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Dobrze wycelowane 10bb może uśmiercić mamuta Jestem za tym, żeby broń mieli wybrani a reszta za pif pafa musiałaby zapłacić słoną kasiurę, dać 3 snikersy, oddać wątrobę albo dać d... użo czegoś innego I tym sposobem jak ktoś wcieli się w rolę nietrzymającego moczu dziadka znającego odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące życia, szczęścia i wogle to będzie równie istotnym elementem larpa co każdy inny. Tylko że to jest jedno z X miast/lokacji w świecie więc większość postaci mogła przybyć tam z pustkowia/Valuta 13 itd i ma już na stanie pistol/solar schorchera/katiusze... @ Pasternakos w ten sposób pokrzywdzone zostaną osoby wczuwające się w rolę Ja mam zamiar wczuwać się w rolę, już mam napisaną postać pod dowolny system post-apo, zresztą kwestia dogrania wszystkiego. Od zasad 'praw' miasta, obozu itd: - broń palna jest zabroniona w miescie Czyli złamanie tego prawa = ochrona będzie z tobą walczyć, ale nie wylecisz z gry. Więc nie jest to zabronione jako wykroczenie przeciw zasadom gry. Generalnie my mówimy co można, ale dlatego że tak działa prawo. Sankcje za jego złamanie to jednak nie zawsze dożywocie czy kara śmierci (czyli wyrzucenie z gry) . Nikt nie pisze przecież "możecie atakować miasto, ale wtedy ochrona będzie z wami walczyć i za karę idziecie do więziania, a amunicję się wam konfiskuje" Po prostu możecie zrobić wiele, ale liczcie się z konsekwencjami. Hmmm, to co mam zrobić z bronią wchodząc do miasta? Jakiś depozyt czy cuś? Czy będę przeszukiwany na wejściu? Bo jeśli nie to pod obszernym płaszczem schowam G3, granatnik, guna, dwa miecze, zestaw noży i podręczny przybornik do szycia z wielką igłą...
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Hmm... Ja to widzę tak. Patrole po mieście ok i gdzie nie gdzie stanowiska z "ochroną", a bar i niewielki obszar wokół niego, ogrodzony i pilnowany z 1-2 wejściami, i goryle przeszukujący Wojaków. Co do depozytu to już nie wiem. Wymyślcie coś
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Będzie i depozyt i przeszukiwanie. Czy będzie przemyt? Zapewne strażnicy zrobią wszystko, żeby go nie było, a przemytnicy wszystko, żeby był. Zależy kto będzie sprytniejszy. (lub mniej podatny na łapówki). A broń biała jest dozwolona w city : )
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l Średnio jestem przekonany co do zakazu broni palnej w mieście... Jakoś średnio będę miało ochotę rozstawać się z gunem... Jakoś nie pamiętam filmu/gry/anime gdzie by było miasto w którym nie można nosić broni ze sobą. Co innego broń dobytą lub afiszować się z nią.
Opublikowano 24 Sierpnia 201015 l To ja do granatnika wsadzę wędkę i będę udawał głupiego że to nie karabin
Opublikowano 28 Sierpnia 201015 l Autor Wszelkie pomysły i inne obiekcje w tym temacie proszę zamieścić do niedzieli 29 sierpnia do godziny 20:00. Po tej godzinie poproszę o zamknięcie tematu.
Opublikowano 28 Sierpnia 201015 l Co do depozytu, to na OldTown sprawdza się od lat zawijanie repliki w czarny worek i zaklejenie taśmą. Taki pakunek uznaje się za offgame, do czasu opuszczenia miasta. Jeśli ktoś użyłby takiej repliki to należy delikwenta wypierniczyć z gry, tak aby się reszcie odechciało. Oczywiście jeśli ktoś chce oddać replikę w depozyt to powinien mieć taką możliwość, jak również opcja przemytu powinna być dozwolona.
Opublikowano 28 Sierpnia 201015 l A co się stanie po godzinie 20tej 29ego sierpnia takiego że nie można jeszcze na ten temat dyskutować? Na falloutowym była opcja depozytu. Jakoś nikt nie miał szczególnych obiekcji, a ludzie kombinowali i wszystko fajnie działało.
Opublikowano 28 Sierpnia 201015 l Co z questami? Czy każdy gracz na starcie otrzyma indywidualną niepowtarzalną i jedyną w swoim rodzaju misję którą będzie starał się wypełnić oprócz tych których podejmie się? I czy questy będą promowały styl gry indywidualny czy drużynowy? Fajnie by było gdyby duża część (75%) było raczej z założenia jednoosobowa, a reszta drużynowa.
Opublikowano 29 Sierpnia 201015 l Autor Plakietki są po to aby każdy wiedział jak się nazywasz (w grach rpg na kompa zazwyczaj jak wycelujesz w kogoś to wiadomo kim jest) poza tym będzie to miejsce na przyklejenie pasków życia. Co do questów to jak wykonasz zadanie to zależy od Ciebie czy w pojedynkę gdzie będzie trudniej ale nagroda jest dla ciebie albo w drużynie gdzie każdy ma swoją rolę w wykonaniu zadania np(jeden zagaduje gościa a drugi go okrada lub coś w tym stylu). . ------------------------------ Do 20:00 będziemy zbierać wasze pomysly i obiekcje a 30 sierpnia odbędzie się zebranie G.L.B. którego celem będzie ustalenie wszelkich zasad dotyczących larpa i terminu. . ------------------------------ G.L.B. uważa temat za zamknięty. Proszę o zamknięcie tematu.
Z racji że za larp był za mało zgłoszeń ponawiam temat. Robimy tzw. burzę mózgów i proszę umieszczać wszystkie propozycje i żale odnośnie zasad i pomysłu na mamy nadzieję udanego larpa post-apo.
Grupa larpowa Bydgoszcz