Opublikowano 19 Grudnia 20169 l Zapraszam do lektury: http://airsoft.pl/zona-nie-pozwolila-sie-strzelac/ A jak sprawa wygląda u was? Kto ma odwagę i się pochwali/pożali?
Opublikowano 20 Grudnia 20169 l W moim przypadku jest to Mix Scenariusza 1,2 i 3 Dużo by tu opisywać, ale mnóstwo prawdy jest opisane w tym artykule. Ci którzy nie mają żon/dziewczyn ..... życia nie znają he
Opublikowano 20 Grudnia 20169 l Dziewczyna kazała mi wybierać kiedyś asg lub ona. Czasem się zastanawiam ile szpeju zgubiłem gdy się wyprowadzałem. żartuję, tak naprawdę Radzias ostatnio mnie uświadomił że przebrane manekiny i kartonowe wydruki modelek 1:1 w mojej piwnicysię nie liczą jako dziewczyna. Edytowane 20 Grudnia 20169 l przez Dassault
Opublikowano 21 Grudnia 20169 l Moja była bardzo kręciła nosem na ASG. Oto kilka wypowiedzi: -"Po co Ci tyle szpeju?" -"Na ASG wydajesz pieniądze, a na nasz wspólny wyjazd już nie" -"Skończ z ASG, i tak się nie strzelasz" -"Dzisiaj jest nasza rocznica, o godzinie x coś tam coś tam ..." W dodatku zabraniała Mi robić prawa jazdy na motocykl i na wszystko kręciła nosem. Jak się później okazało zdradziła Mnie Także chłopaki, jeśli Wasze panny kręcą mocno nosem to możecie być w grupie ryzyka Obecnie nie mam dziewczyny i jakoś tak lżej . Jeśli kolejna partnerka będzie taka jak poprzednia, to poważnie przemyśle kwestie zostania gejem
Opublikowano 21 Grudnia 20169 l Jest jeszcze inny scenariusz, bardziej cicho-ciemny, który prezentowała akurat moja była. Nie było żadnych zakazów ani przeciwskazań na wyjazdy na rypanki, ba, wręcz się "cieszyła" jak jadę. Jednak jak wracałem było 100% pewności, że nagle się znajdzie jakiś powód do zadymy i foszka na kolejne dni. Oczywiście nie było to spowodowane tym, że pojechałem na strzelanke... taki przypadek akurat
Opublikowano 21 Grudnia 20169 l Autor Kurde Panowie ja chyba wygrałem w totka - ojciec mojej lubej jest myśliwym i po pracy wychodzi na polowania praktycznie non stop. Na razie (od 6 lat)nie mam zadnych problemów, ciekawe czy albo moze kiedy zaczną sie jazdy
Opublikowano 21 Grudnia 20169 l Coś mi tu nie pasuje Paulus... a kto na Vistuli spowiadał się przez telefon, że "impreza się przedłużyła"?
Opublikowano 21 Grudnia 20169 l 4 godziny temu, Sokoov napisał: Coś mi tu nie pasuje Paulus... a kto na Vistuli spowiadał się przez telefon, że "impreza się przedłużyła"? Daj mu spokój, meldunek terenowy trzeba złożyć raz na jakiś czas...
Opublikowano 22 Grudnia 20169 l Dobrze, że jestem młody i jedynym problemem żeby się strzelać to czas na to żeby się strzelać.
Opublikowano 22 Grudnia 20169 l Ja swojej zawsze powtarzam - poznałaś mnie jako strzelającego się, jeżdżącego na moto faceta. Nie to żebym sugerował ale te hobby przetrwały już 2 inne związki...
Opublikowano 22 Grudnia 20169 l Ech.. moja żona jest cudowna.. jeżeli chodzi o ASG... nie ma problemów ze zrozumieniem moich potrzeb i strzelanki w pełni akceptuje...zarówno te na 2-6h jak i te 24-48h Czy wy też widzicie te różowe obłoczki za oknem ? (co było w mojej kawie ? - dziwnie dię czuję)
Opublikowano 4 Stycznia 20178 l Moja wszystko akceptuje. Wszelkie manewry ASG na jakie się udaję. Nawet mi kibicuje i cieszy cię kiedy jej opowiadam jak było. Ale wynika to głównie z faktu, że nie ma wyjścia i musi akceptować bo ja drażliwy jestem i nie odpuszczam. Facet nie jest atrakcyjny kiedy nie ma pasji i to musicie wbić swoim partnerkom do głowy. One gdzieś tam mają to zakodowane i tacy im się najbardziej podobają, tylko z biegiem czasu ich naturalny instynkt zdobycia pełni władzy przy pomocy swojej coraz bardziej obwisłej dupy zaczyna dominować. To kwestia edukacji. Najgorzej jak się ma żonę. Wtedy to nie jest już taka prosta kwestia, bo pozbyć się trudno i kosztowna impreza się robi. Tyle z moich doświadczeń. Aha jakby co jest jeszcze taki patent: oprócz ASG na które stara narzeka, zacznijcie przez jakiś czas poświęcać wiele uwagi i zaangażowania innemu czasochłonnemu hobby (zacznijcie wędkować ;)). Doprowadźcie ją na skraj. Kiedy już poczujecie, że pęka odpuście sobie te inne hobby i wróćcie do samego ASG. Będzie szczęśliwa, że macie tylko to jedno oczywiście delikatne uzmysłowienie jej tego faktu nie zaszkodzi.
Opublikowano 6 Stycznia 20178 l nie ma problemu , żona dostała wybór albo las albo zacznę degustować trunki wysokogatunkowe wybrała las , ja się dopasowałem ....i tyle
Zapraszam do lektury:
http://airsoft.pl/zona-nie-pozwolila-sie-strzelac/
A jak sprawa wygląda u was? Kto ma odwagę i się pochwali/pożali?