Nurtuje mnie kwestia użycia latarek na replikach w celu dezorientacji przeciwnika (tymczasowe oślepienie).
Jak powszechnie wiadomo, używanie laserów jest raczej powszechnie zakazane (a na pewno kontrowersyjne) w wielu środowiskach z wiadomego powodu - światło nawet z niewielką mocą, skupione na oczach może mieć bardzo niefajne skutki zdrowotne (przypominam afery z bazarowymi laserami -naście lat temu).
Z latarkami jest inaczej, gdyż światło jest rozproszone (oczywiście o ile latarka nie jest wyregulowana na świecenie w wąskim stożku). Każdy na pewno patrzy wiele razy w roku w słońce lub żarówkę, i poza czasowym "duszkiem" na wizji nic się złego nie dzieje.
Widziałem ostatnio filmiki z zagranicy, gdzie kultura strzelania na arenach przerasta nasze strzelanie w lesie o trzy pontyfikaty. Tam używa się latarek (czy airsoftowych chinoli, czy chinoli z Ali, czy jakichś orgo-mega-USA-production - nie wiem, nie znam się) również w trybie stroboskopu. Z racji praw odnośnie prędkości wylotowych, umiłowane jest CQB, dochodzi więc do świecenia ludziom w oczy np. na 5 metrach.
Przeglądałem PASG, nic nie ma tam o takim wykorzystaniu latarek. Jak by to mogło u nas wyglądać? Z doświadczenia, jaka moc światła jest bezpieczna, powiedzmy przy świeceniu komuś w twarz na dwóch i więcej metrach?
Featured Replies
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Cześć.
Nurtuje mnie kwestia użycia latarek na replikach w celu dezorientacji przeciwnika (tymczasowe oślepienie).
Jak powszechnie wiadomo, używanie laserów jest raczej powszechnie zakazane (a na pewno kontrowersyjne) w wielu środowiskach z wiadomego powodu - światło nawet z niewielką mocą, skupione na oczach może mieć bardzo niefajne skutki zdrowotne (przypominam afery z bazarowymi laserami -naście lat temu).
Z latarkami jest inaczej, gdyż światło jest rozproszone (oczywiście o ile latarka nie jest wyregulowana na świecenie w wąskim stożku). Każdy na pewno patrzy wiele razy w roku w słońce lub żarówkę, i poza czasowym "duszkiem" na wizji nic się złego nie dzieje.
Widziałem ostatnio filmiki z zagranicy, gdzie kultura strzelania na arenach przerasta nasze strzelanie w lesie o trzy pontyfikaty. Tam używa się latarek (czy airsoftowych chinoli, czy chinoli z Ali, czy jakichś orgo-mega-USA-production - nie wiem, nie znam się) również w trybie stroboskopu. Z racji praw odnośnie prędkości wylotowych, umiłowane jest CQB, dochodzi więc do świecenia ludziom w oczy np. na 5 metrach.
Przeglądałem PASG, nic nie ma tam o takim wykorzystaniu latarek. Jak by to mogło u nas wyglądać? Z doświadczenia, jaka moc światła jest bezpieczna, powiedzmy przy świeceniu komuś w twarz na dwóch i więcej metrach?