Wyposażenie żołnierza amerykańskiego na wojnę kosztuje dziś 17,5 tys. dolarów, czyli sto razy więcej, niż podczas II wojny światowej. Policzyli to dziennikarze AP.
No i wyszło im, że niedługo żołnierz amerykański może zabierać z sobą na pole bitwy sprzęt nawet za 60 tys. dolarów.
W latach 40. żołnierz miał na sobie mundur, hełm, śpiwór, broń i manierkę. Wszystko ważyło 16 kg i kosztowało 170 dolarów według wartości dolara z 2006 roku. Policzył to sam Pentagon
Potem to rosło, rosło i dziś żołnierz zabiera oprócz tego wszystko także drogie i skomplikowane kamizelki kuloodporne i osłony, ochronę oczu, zatyczki do uszu, ognioodporne rękawiczki, bieliznę, jednorazowe kajdanki, nożyce do cięcia metalu, czujniki podczerwieni, rozmaite celowniki, okulary do nocnej obserwacji i setki innych rzeczy.
Podstawowe wyposażenie żołnierza USA to dziś ponad 80 pozycji, które ważą w sumie 34 kg.
Do 2014 roku żołnierze dostaną m.in. karabiny, które pozwalają strzelać zza rogu, dodatkowe osłony, monitor komputerowy i łącze satelitarne umieszczane na hełmie.
Czy się opłaca? Tak. Szanse na przeżycie dzięki temu sprzętowi (i oczywiście lepszemu treningowi i rozwojowi myśli taktycznej). Podczas II wojny światowej na każdych 3 rannych żołnierzy jeden umierał. Dziś umiera jeden na ośmiu rannych.
Featured Replies
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jak komuś się coś ciekawego udało znaleść na temat szeroko pojętej "wojskowości", to niech wlepi... Będzie co czytać
I na dobry początek z http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2007/10/Zolnierz-coraz-drozszy.html
Żołnierz coraz droższy
Wyposażenie żołnierza amerykańskiego na wojnę kosztuje dziś 17,5 tys. dolarów, czyli sto razy więcej, niż podczas II wojny światowej. Policzyli to dziennikarze AP.
No i wyszło im, że niedługo żołnierz amerykański może zabierać z sobą na pole bitwy sprzęt nawet za 60 tys. dolarów.
W latach 40. żołnierz miał na sobie mundur, hełm, śpiwór, broń i manierkę. Wszystko ważyło 16 kg i kosztowało 170 dolarów według wartości dolara z 2006 roku. Policzył to sam Pentagon
Potem to rosło, rosło i dziś żołnierz zabiera oprócz tego wszystko także drogie i skomplikowane kamizelki kuloodporne i osłony, ochronę oczu, zatyczki do uszu, ognioodporne rękawiczki, bieliznę, jednorazowe kajdanki, nożyce do cięcia metalu, czujniki podczerwieni, rozmaite celowniki, okulary do nocnej obserwacji i setki innych rzeczy.
Podstawowe wyposażenie żołnierza USA to dziś ponad 80 pozycji, które ważą w sumie 34 kg.
Do 2014 roku żołnierze dostaną m.in. karabiny, które pozwalają strzelać zza rogu, dodatkowe osłony, monitor komputerowy i łącze satelitarne umieszczane na hełmie.
Czy się opłaca? Tak. Szanse na przeżycie dzięki temu sprzętowi (i oczywiście lepszemu treningowi i rozwojowi myśli taktycznej). Podczas II wojny światowej na każdych 3 rannych żołnierzy jeden umierał. Dziś umiera jeden na ośmiu rannych.