Skąd wziąć wodę. Najprościej iść do łazienki i odrkęcić kran. Gdy jednak jesteśmy sami w lesie i już od wczoraj w naszej manierce panuje sucha, usmiech na naszej twarzy pojawia się coraz rzadziej. Na szczęście (albo i nie) sklepów i supermarketów w lesie nie ma. No to skąd wziąć wodę...
1. Kiedy jest ciepło, można wykopać dołek głębokości ok metra. Na środku na dnie ustawiamy naczynie (manierkę, menażkę, obciętą butelkę, folię-trzeba dno ukształtować odpowiednio, żeby się z niej nie wylewała itp.). Przykrywamy dół folią, i przyciskamy czymś, żeby nam do środka nie wpadła. na środku folii kładziemy np mały kamień lub sypiemy troszkę piasku, by środek był obciążony. Zostawiamy to w ten sposób na jaakiś czas. Woda parująca z ziemi, będzie skraplać się na folii i kapała do naszego naczynia. Co jakis czas mozna badać ile się jej zebrało. Jeśłi mamy jakiś wężyk (w lesie tak przypadkiem ) to mozemy go wykorzystac jako słomkę i na stałe zamontowac w menażce na dnie. Nie trzeba będzie tego odsłaniać za kazdym razem, gdy bedziemy chcileli sprawdzić zawartość naczynia.
2. Bardzo dużo pary wodnej oddają drzewa. Można jedną z gałęzi owinąć folią. Tak jakbyśmy chcieli schować ją do dużego worka. Obwiązujemy to sznurkiem, żeby się folia nie zsunęła. Po jakimś czasie para wodna zacznie się skraplać i będziemy mieli torebkę z wodą.
3. Kiedy rano pojawia się rosa, również łatwo zebrać wodę. Najłatwiejszy sposób, to obwiązanie sobie nóg (nie stóp) materiałem łatwo chlonącym wodę. Moze to być np. koszulka. To co macie pod ręką. Kiedy już to zrobicie, zaczynamy chodzić po mokrej trawie. Kiedy poczujecie, że szmatka jest już mokra, wyciskacie wodę do naczynia. Powtarzacie to tak długo, aż ilość wody was zadowoli.
4. Mozna zbierać deszczówkę w trakcie opadu lub po nim. Mozna ja zbierac za pomoca szmatki z lisci drzew lub patrz punkt wyżej.
5. W okresie marzec-kwiecień drzewa puszczają soki z korzeni w górę. Można zdobyć wodę, robiąc otworek w korze brzozy. Po chwili wycieknie nam woda. Należy podstawić naczynie i czekać aż się napełni.
UWAGA!!!
Każde takie nacięcie zwiększa możliwość pojawienia się huby drzewnej lub innej choroby lub grzyba. Drzewo po jakimś czasie moze umrzeć. Dlatego takie metody proponuje w ostateczności, a nie dla zabawy.
6. Wodę można czerpać również z naturalnych zbiorników, pod warunkiem, że nie ma zmienionego koloru, nie śmierdzi, i nie pojawia się na jej powierzchni jakiś syf (np. piana). Dla pewności taką wodę należy uzdatnić do picia.
7. Kiedy leży śnieg, można go stopić. Najlepiej nabrać go do kubka, menażki i zagotować. Pamietajcie, że żółtego śniegu się nie je!!! (nie pytajcie dlaczego) Jeśli nie mamy możliwości zagotowania go, to trzeba go ogrzać. Można manierkę ze śniegiem umieścić pod pachą. Kiedy nabierze temperatury pokojowej można, ja pić.
Woda ze śniegu wcale nie jest czysta, więc warto ja uzdatnić.
Jedzenie śniegu, może spowodować zapalenie gardła i nie zaspakaja pragnienia.
Jeśli znacie inne sposoby pozyskiwania wody, macie ajkieś pytania lub uwagi, śmiało piszcie. Mam nadzieję, że mój opis jest w miarę czytelny ipotrafice to sobie wyobrazić
Featured Replies
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Sposoby zdobywania wody
Skąd wziąć wodę. Najprościej iść do łazienki i odrkęcić kran. Gdy jednak jesteśmy sami w lesie i już od wczoraj w naszej manierce panuje sucha, usmiech na naszej twarzy pojawia się coraz rzadziej. Na szczęście (albo i nie) sklepów i supermarketów w lesie nie ma. No to skąd wziąć wodę...
1. Kiedy jest ciepło, można wykopać dołek głębokości ok metra. Na środku na dnie ustawiamy naczynie (manierkę, menażkę, obciętą butelkę, folię-trzeba dno ukształtować odpowiednio, żeby się z niej nie wylewała itp.). Przykrywamy dół folią, i przyciskamy czymś, żeby nam do środka nie wpadła. na środku folii kładziemy np mały kamień lub sypiemy troszkę piasku, by środek był obciążony. Zostawiamy to w ten sposób na jaakiś czas. Woda parująca z ziemi, będzie skraplać się na folii i kapała do naszego naczynia. Co jakis czas mozna badać ile się jej zebrało. Jeśłi mamy jakiś wężyk (w lesie tak przypadkiem ) to mozemy go wykorzystac jako słomkę i na stałe zamontowac w menażce na dnie. Nie trzeba będzie tego odsłaniać za kazdym razem, gdy bedziemy chcileli sprawdzić zawartość naczynia.
2. Bardzo dużo pary wodnej oddają drzewa. Można jedną z gałęzi owinąć folią. Tak jakbyśmy chcieli schować ją do dużego worka. Obwiązujemy to sznurkiem, żeby się folia nie zsunęła. Po jakimś czasie para wodna zacznie się skraplać i będziemy mieli torebkę z wodą.
3. Kiedy rano pojawia się rosa, również łatwo zebrać wodę. Najłatwiejszy sposób, to obwiązanie sobie nóg (nie stóp) materiałem łatwo chlonącym wodę. Moze to być np. koszulka. To co macie pod ręką. Kiedy już to zrobicie, zaczynamy chodzić po mokrej trawie. Kiedy poczujecie, że szmatka jest już mokra, wyciskacie wodę do naczynia. Powtarzacie to tak długo, aż ilość wody was zadowoli.
4. Mozna zbierać deszczówkę w trakcie opadu lub po nim. Mozna ja zbierac za pomoca szmatki z lisci drzew lub patrz punkt wyżej.
5. W okresie marzec-kwiecień drzewa puszczają soki z korzeni w górę. Można zdobyć wodę, robiąc otworek w korze brzozy. Po chwili wycieknie nam woda. Należy podstawić naczynie i czekać aż się napełni.
UWAGA!!!
Każde takie nacięcie zwiększa możliwość pojawienia się huby drzewnej lub innej choroby lub grzyba. Drzewo po jakimś czasie moze umrzeć. Dlatego takie metody proponuje w ostateczności, a nie dla zabawy.
6. Wodę można czerpać również z naturalnych zbiorników, pod warunkiem, że nie ma zmienionego koloru, nie śmierdzi, i nie pojawia się na jej powierzchni jakiś syf (np. piana). Dla pewności taką wodę należy uzdatnić do picia.
7. Kiedy leży śnieg, można go stopić. Najlepiej nabrać go do kubka, menażki i zagotować. Pamietajcie, że żółtego śniegu się nie je!!! (nie pytajcie dlaczego) Jeśli nie mamy możliwości zagotowania go, to trzeba go ogrzać. Można manierkę ze śniegiem umieścić pod pachą. Kiedy nabierze temperatury pokojowej można, ja pić.
Woda ze śniegu wcale nie jest czysta, więc warto ja uzdatnić.
Jedzenie śniegu, może spowodować zapalenie gardła i nie zaspakaja pragnienia.
Jeśli znacie inne sposoby pozyskiwania wody, macie ajkieś pytania lub uwagi, śmiało piszcie. Mam nadzieję, że mój opis jest w miarę czytelny ipotrafice to sobie wyobrazić