Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

KPASG.pl airsoft w kujawsko-pomorskim - ASG Toruń, ASG Bydgoszcz, ASG Włocławek - ASG

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sposoby uzdatniania wody

Opublikowano

Sposoby zdobywania wody

Skąd wziąć wodę. Najprościej iść do łazienki i odrkęcić kran. Gdy jednak jesteśmy sami w lesie i już od wczoraj w naszej manierce panuje sucha, usmiech na naszej twarzy pojawia się coraz rzadziej. Na szczęście (albo i nie) sklepów i supermarketów w lesie nie ma. No to skąd wziąć wodę...

1. Kiedy jest ciepło, można wykopać dołek głębokości ok metra. Na środku na dnie ustawiamy naczynie (manierkę, menażkę, obciętą butelkę, folię-trzeba dno ukształtować odpowiednio, żeby się z niej nie wylewała itp.). Przykrywamy dół folią, i przyciskamy czymś, żeby nam do środka nie wpadła. na środku folii kładziemy np mały kamień lub sypiemy troszkę piasku, by środek był obciążony. Zostawiamy to w ten sposób na jaakiś czas. Woda parująca z ziemi, będzie skraplać się na folii i kapała do naszego naczynia. Co jakis czas mozna badać ile się jej zebrało. Jeśłi mamy jakiś wężyk (w lesie tak przypadkiem ) to mozemy go wykorzystac jako słomkę i na stałe zamontowac w menażce na dnie. Nie trzeba będzie tego odsłaniać za kazdym razem, gdy bedziemy chcileli sprawdzić zawartość naczynia.

2. Bardzo dużo pary wodnej oddają drzewa. Można jedną z gałęzi owinąć folią. Tak jakbyśmy chcieli schować ją do dużego worka. Obwiązujemy to sznurkiem, żeby się folia nie zsunęła. Po jakimś czasie para wodna zacznie się skraplać i będziemy mieli torebkę z wodą.

3. Kiedy rano pojawia się rosa, również łatwo zebrać wodę. Najłatwiejszy sposób, to obwiązanie sobie nóg (nie stóp) materiałem łatwo chlonącym wodę. Moze to być np. koszulka. To co macie pod ręką. Kiedy już to zrobicie, zaczynamy chodzić po mokrej trawie. Kiedy poczujecie, że szmatka jest już mokra, wyciskacie wodę do naczynia. Powtarzacie to tak długo, aż ilość wody was zadowoli.

4. Mozna zbierać deszczówkę w trakcie opadu lub po nim. Mozna ja zbierac za pomoca szmatki z lisci drzew lub patrz punkt wyżej.

5. W okresie marzec-kwiecień drzewa puszczają soki z korzeni w górę. Można zdobyć wodę, robiąc otworek w korze brzozy. Po chwili wycieknie nam woda. Należy podstawić naczynie i czekać aż się napełni.

UWAGA!!!

Każde takie nacięcie zwiększa możliwość pojawienia się huby drzewnej lub innej choroby lub grzyba. Drzewo po jakimś czasie moze umrzeć. Dlatego takie metody proponuje w ostateczności, a nie dla zabawy.

6. Wodę można czerpać również z naturalnych zbiorników, pod warunkiem, że nie ma zmienionego koloru, nie śmierdzi, i nie pojawia się na jej powierzchni jakiś syf (np. piana). Dla pewności taką wodę należy uzdatnić do picia.

7. Kiedy leży śnieg, można go stopić. Najlepiej nabrać go do kubka, menażki i zagotować. Pamietajcie, że żółtego śniegu się nie je!!! (nie pytajcie dlaczego) Jeśli nie mamy możliwości zagotowania go, to trzeba go ogrzać. Można manierkę ze śniegiem umieścić pod pachą. Kiedy nabierze temperatury pokojowej można, ja pić.

Woda ze śniegu wcale nie jest czysta, więc warto ja uzdatnić.

Jedzenie śniegu, może spowodować zapalenie gardła i nie zaspakaja pragnienia.

Jeśli znacie inne sposoby pozyskiwania wody, macie ajkieś pytania lub uwagi, śmiało piszcie. Mam nadzieję, że mój opis jest w miarę czytelny ipotrafice to sobie wyobrazić

Featured Replies

Opublikowano
  • Autor

Zakładamy, że zdobyliśmy wodę. Nie jesteśmy jednak pewni, czy jest czysta, choć wyglada na taką. Należy ja uzdatnić. Jest kilka sposobów by to zrobić:

1. Można użyć specjalnych tabletek do uzdatniania wody. Coraz łatwiej zdobyć je w sklepach z militariami i turystycznych oraz w internecie.

2. Można użyć jodyny (zwykłej z apteki). 5-7 kropli na litr wody. Nalezy odczekać pół godziny i wtedy mamy pewność, ze w wodzie już nic nie ma. Jeśli mamy cykora mimo to, możemy ją dodatkowo zagotować (wrzącą gotujemy kilka minut). Po dodaniu jodyny woda może zmienić troszkę kolor i smak. Dla poprawy smaku mozna dodać witaminę C. Po zagotowaniu wody z jodyną, często robiła się czarna, ale nic mi po tym nie było. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.

3. Można skonstruować zestaw filtrów. Pierwszy powinien zatrzymać rzeczy, które w wodzie pływają. Jakies kawalki kory, listeczki itp. Może to być koszulka przez, która przelejemy wodę (oczywiście z naczynia do naczynia). Drugi powinien zatrzymać drobniutki cząstki w wodzie. Moze to być wata, lub CZYSTY drobniutki piasek. Kolejny filtr powinien zabić wszelkie zło, czające się w wodzie Najlepiej żeby zawierał węgiel aktywowany. Albo zamiast tego jodyna do naczynia i czekamy pół odziny.

4. Można przegotować wodę. JEśli mamy plastykową manierkę, a menacha została w domu to jest mały kłopot. ALe jak pomyślimy to i z tym sobie damy radę. Dla intensywnie myślących-PLASTYK SIĘ TOPI!!!

JEśłi mamy kartkę papieru, jakąś większą ulotkę, gazetę, ksiązkę, moze być zwykła od drukarki A4, to już mamy naczynie. Robimy z tego pudełko (4 ścianki i podstawa). Zamiast spinaczy możemy ponacinać kijki i one przytrzymają krawędzie kartek, zeby nam się nie rozsypało. (Ciężko mi to wytłumaczyć, więc postaram się o zdjęcia). Rozpalamy ognisko i staramy się uzyskac jak najwięcej żaru. Kiedy płomieni już nie będzie, wieszamy nasze pudełko i nalewamy do niego wody. Teraz troszkę fizyki: papier nie spali się, ponieważ temperatura wrzenia wody jest mniejsza od temperatury spalania papieru . Troszkę musimy poczekać, a jak się zagotuje mozemy przelać do jakiegoś naczynia i zrobic sobie np. herbatkę z tego co znajdziemy w lesie.

5. Można też gotować wodę metodą indiańską. Jest ona praco i czasochłonna. Rozpalamy ognisko i znajdujemy kamienie. Wkładamy kamienie do ogniska i czekamy żeby się nagrzały. Kamienie z dna rzeki lub innej wody moga eksplodować i wtedy może już nie być fajnie Wodę mamy w plastykowym naczyniu lub folii (jeśli mamy mamy metalowe naczynie, to nie bawimy się w ta metodę) i do wody wkładamy rozgrzane kamienie. Gdy ostygną znów wędrują do ogniska i tak do skutku, aż zagotujemy wodę.

Jeśli znacie jakieś inne metody uzdatniania wody, to piszcie. Jeśłi macie jakieś pytania, uwagi proszę o głos w dyskusji.

Opublikowano

Świetny temat. Szczególnie interesująca wydaje się metoda z papierowym naczynkiem. Będziesz miał coś przeciwko jeśli skopiuje sobie to na dysk? :wink:

Opublikowano
  • Autor

Nie ma problemu, jakby ktos chciał to mogę tą sztuczkę z gotowaniem na papierze pokazac na jakiejś strzelance (jeśli będzie można rozpalić ogień. :D Wszystkie te metody stosowałem ja lub moi kumple na wypadach. Więc że tak pwoiem są sprawdzone.

/Retal: połączyłem tematy - mam nadzieję że nie masz za złe?

  • 7 miesięcy temu...
Opublikowano

a ja sobie pozwole na komentarz:]

1. odnosnie tabletek do oczyszczania wody:

wcale nie latwo je nabyc a cena potrafi odstraszyc, no ale nieczesto sie zdaza, ze musimy takowych yzyc, wiec wydatek rzedu 50 pln (okolo 5 tabletek) na pare lat to niewiele.

2. najlepszym sposobem oczyszczania wody jest gotowanie. bakterie gina w tem 60+ stopni (wtedy to scina sie bialko), wiec czas gotowania to okolo 5 minut. musimy tylko miec w czym gotowac, a rzadko sie zdaza, ze mamy nawet skromna kartke papieru. polecam amerykanskie jedno kwartowe manierki z metalowym kubkiem w zestaie (do nabycia w kazdym sklepie mil. i harcerskim).

3. sa jeszcze tzw. "life straw", zaprojektowane dla obywateli krajow III swiata. kosztuje to to jesli mnie pamiec nie myli 20$ starcza na lat pare i mozna pic wprost z kaluzy. posiada filtry i tp, oczyszcza wode z bakterii wielorakiego rodzaju,

Najlepiej jednak zaopatzryc sie wystarczajaca ilosc wody i przewidywac jej braki:]

Opublikowano
  • Autor
a ja sobie pozwole na komentarz:]

1. odnosnie tabletek do oczyszczania wody:

wcale nie latwo je nabyc a cena potrafi odstraszyc, no ale nieczesto sie zdaza, ze musimy takowych yzyc, wiec wydatek rzedu 50 pln (okolo 5 tabletek) na pare lat to niewiele.

Ja od razu znalazłem:

http://www.allegro.pl/item325682004_tabletki_odkarzajace_wode_mc_t1_jony_srebra_.html

i to dość tanio 2zł/szt.

Opublikowano

moje 2 grosze w temacie.

OZNAKI WSKAZUJĄCE ŹRÓDŁA WODY to:

ˇRojące się owady: zwracaj uwagę zwłaszcza na pszczoły , i kolumny mrówek.

ˇPtaki: mogą gromadzić się wokół wody, chociaż należy pamiętać, że ptaki wodne mogą podróżować na duże odległości bez wody, i ich obecność nie musi wskazywać źródła wody. Ptaki drapieżne mogą pobierać płyny , ze swych ofiar i nie sygnalizują obecności źródła wody.

Bujna roślinność: rozmaitych gatunków świadczy o tym, że rośliny pobierają wodę z płytkich warstw podskórnych.

Zwierzęta: zwierzęta roślinożerne potrzebują wody, o świcie i o zmierzchu, natomiast mięsożerne pobierają płyny ze swych ofiar i nie sygnalizują źródła wody.

Ślady zwierząt: często prowadzą do wody.

Zdarzają się na podmokłych terenach małe "oczka" wypełnione mętną nieprzyjemnie pachnącą wodą.

Zdesperowany z pragnienia może chcieć napić się nawet tego, ale stanowczo nie powinien.

Tu można bowiem natknąć się na arsen (z którego produkuje się truciznę zwaną arszenikiem albo na śladowe ilości siarki.

Śladowe ale potrafią zabić konia.

Tylko, że koń się takiej wody nie napije a człowiek, zwłaszcza gdy jest mu wszystko jedno nawet, chętnie.

Jest taka podstawowa zasada - nie czerpać wody z takich zbiorników, których brzegi nie są porośnięte roślinnością.

Natomiast można z kałuży.

Tu jednak obowiązuje zasada, że każda mętną i błotnista wodę trzeba oczyścić.

Wodę powinno przefiltrować się przez gazę, ale nie wolno jej wtedy pić przez jakieś pół godziny.

Jeśli nie mamy jednak niczego do oczyszczenia nieznanej wody filtr trzeba zrobić samemu.

Wystarczy nasypać piasku do rękawa bluzy albo nogawki spodni, związać na końcach i polewać wodą, podstawiwszy przed tym oczywiście jakieś naczynie.

Z drugiej jednak strony nie należy wyolbrzymiać niebezpieczeństw.

Bez obawy można pić wodę z górskich strumieni.

Także zbiorniki spotykane często w jaskiniach i grotach są względnie czyste.

Poza tym takie miejsca mogą ofiarować nam sporą ilość wody także w inny sposób. Ściany są tu często chłodne i wilgotne.

Można wtedy przetrzeć je jakimś materiałem i wycisnąć.

Nie należy też zapominać, że dobrymi magazynami drogocennego płynu są trawy i leśne poszycie.

Bladym świtem rosa opada na wszystkim, co wyrasta 10 centymetrów nad ziemię. Wystarczy aby się napić.

I nie tylko - można się nawet umyć.

METODY FILTROWANIA WODY

Pamiętaj, że filtracja nie oczyszcza wody, a jedynie usuwa cząstki stałe.

Wykop dołek przy źródle wody i pozwól glebie przefiltrować ją albo napnij warstwy materiału na trójnogu i napełnij każdą warstwę trawą, piaskiem i węglem drzewnym. Węgiel drzewny usuwa z wody niemiłe zapach i ciała obce.

Można oddestylować wodę pitną z wody morskiej.

W tym celu należy umieścić rurę w górnej części szczelnie zamkniętego pojemnika. Podgrzać nad płomieniem pojemnik wypełniony płynem. Spowoduje to wytworzenie pary wodnej, która przepłynie rurą i po schłodzeniu wypełni pusty pojemnik wodą pitną.

Człowiek może sobie wykopać potrzebną porcję wody.

Jeżeli jednak podejdzie się do tego po amatorsku, cały wysiłek może pójść na marne. Zakładamy, że survivalowiec nie rozstaje się z saperską łopatką, ale przy jej braku może ryć ziemię także nożem, menażką, a nawet klamrą od pasa.

Chcąc dotrzeć do wody, nie należy kopać głębokiej jamy, Osypują się wtedy piaszczyste ściany i to tak szybko, że prędzej się padnie ze zmęczenia albo zwariuje, niż zaspokoi pragnienie.

Dlatego najpierw trzeba rozkopać dziurę stosunkowo płytko (tak mniej więcej 10 centymetrów), ale za to szeroko. Nie należy czekać, aż woda sama pojawi się z zagłębieniu, bo można się nie doczekać. Woda zaskórna znajduje się w samym piasku. Można to natychmiast rozpoznać, ponieważ jest wilgotny. Chcąc się napić, trzeba ją wydobyć. Najlepiej do tego nadaje się metalowa puszka, której dno trzeba podziurawić na przykład szpicem noża, wkręca się je dnem w mokry piasek aż po brzegi.

Krople wody stopniowo wsączają się przez otwory , za jednym razem zdobywa się w ten sposób około pół kubka wody.

Inną metodę wymyślili Żołnierze Legii Cudzoziemskiej służący w północnej Afryce, Nie rozstają się oni, choć to dziwne w tym potwornym upale, z grubym wełnianym szalem. Kiedy dokopią się do wilgotnego piasku, rozkładają szal w głębi dołu i mocno wgniatają. Stosunkowo szybko wełna nasiąka wilgocią. Szal wykręca się wtedy do naczynia, albo wprost do ust.

Nie wolno dopuścić do odwodnienia organizmu i dlatego trzeba pić, co jest.

Wyjątek stanowi woda z okolic bagiennych, bo zawiera trujące składniki, ale z innego źródła można pić bez obaw.

Także z kałuży. Wodę morską należy przyjmować w niewielkich ilościach - około pół litra - litr dziennie. Organizm wtedy bez problemów zwróci niewielką ilość soli.

Opublikowano

zapomniałeś dodać że tekst pochodzi z http://www.survival.no1.com.pl/

poza tym odradzam picie nawet niewielkich ilości morskiej wody -

po wypiciu nawet szklanki następuje gwałtowne odwodnienie organizmu, który owszem usunie sól z morskiej wody, ale w postaci potu, którego głównym składnikiem jest woda z komórek Twojego własnego ciała. Poza tym wypicie nawet niewielkiej ilości morskiej wody może spowodować nagłe i niekontrolowane wymioty, zaburzenia wzroku i orientacji, więc proszę nie kopiować takich bzdur znalezionych w sieci.

Opublikowano

---------- 00:30 17.03.2008 ----------

Świetny patent wymyślili brytole.

Filtr wielkości długopisu. Dzięki niemu można pić wodę bezpośrednio z kałuży.

Zawarte w nim jony srebra, oraz zestaw filtrów pozwalają na oczyszczenie wody z bakterii, pierwotniaków i innego badziewia. Bardzo przydatna w warunkach bojowych, gdy nie masz czasu na długotrwałe zabiegi uzdatniania. Gdzieś miałem linka do tego wynalazku postaram się go odszukać.

zapomniałeś dodać że tekst pochodzi z http://www.survival.no1.com.pl/

Ja korzystałem z http://www.specops.com.pl/download/files/Survival.doc

---------- 17:59 18.03.2008 ----------

http://allegro.pl/item331427092_osobisty_filtr_do_wody_wydajnosc_50l.html

Znalazłem na allegro osobisty filtr. Fajna rzecz. Malutki poręczny i aż 50 litrów może oczyścić.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

tylko ilu z nas wypije wody ze strumyka w polszcze?:P lepiej znalezc sklepik wiejski:}

Opublikowano
  • Autor

Zdziwiłbyś się skąd człowiek potrafi wodę wziąć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Account

Navigation

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.