Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

KPASG.pl airsoft w kujawsko-pomorskim - ASG Toruń, ASG Bydgoszcz, ASG Włocławek - ASG

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sztuki Walki

Opublikowano

Witam

Podjąłem decyzję o ruszeniu tyłka z domu - jakiś sport etc. i padło na sztuki walki. Jednak jest jeden problem - nie wiem jaką szkołę wybrać. Kung-fu, Karate, Taekwondo, Kempo? Jakie polecacie i dlaczego?

Za wszystkie odpowiedzi BARDZO Wam dziękuję!

Pozdrawiam

Drake

Featured Replies

Opublikowano

Nie wiem jakie Ty masz doświadczenie MAJOR w tym względzie, ale ja już parę lat na tym świecie żyję i parę razy zdarzyło mi się korzystać z tych umiejętności. Zawsze okazywało się, że technika jest przewagą dla siły, a parę osiłków próbowało mi zrobić ku-ku. Może wydaje się, że siła to wszystko, ale to tylko pozory. MAJOR ja już dzisiaj jestem na "emeryturze", ale nadal wiem jak należy się bronić.

Edytowane przez Gość

Opublikowano

Treningi walki bez siłowni dadzą wiele pod względem samoobrony. Treningi na siłowni bez treningu walki nie dadzą praktycznie nic w samoobronie. (nie mam tu na myśli Leppera :P)

Zgadzam się Leon, z tą małą uwagą, że Majorowi, jak i mi, chodzi zapewne o to, że siła i wytrzymałość zdobyte na siłowni są dość solidnym i całkiem przydatnym dodatkiem i wzmocnieniem skuteczności w walce, chociaż nie priorytetem. I tu mi nie zaprzeczysz raczej. :)

Opublikowano

To może wracając do tematu:

Drake- gratuluję i życzę wytrwałości ;)

KM Bydgoszcz. Tomasz Karajewski i druga sekcja Jędrzej Przeniosło. Obdwaj panowie prowadzą bardzo fajne treningi i możesz tam śmiało udeżać jeśli nic nie trenowałeś i chcesz się równierz dobrze bawić.

Zdecydowanie popieram. Miałem przyjemność trenować u tego drugiego Pana i bardzo pozytywnie to wspominam ;)

Co do siły, muskulatury czy innych braków szyji i przydatności tych "atrybutów" w walce... Major- wspomniałeś o Sapp'ie. Poleciłbym obejrzeć jego walkę z niejakim Cro-cop'em (nie jestem pewien pisowni).

Jeśli chodzi o moje zdanie na temat ludzi, którzy po tym jak na bicepsie zmierzą sobie 45cm uważają, że świat należy do nich- no cóż. Przykro mi.

Tak nawiasem mówiąc- nie wiedziałem, że na forum mamy tylu specjalistów w poruszanych w tym temacie dziedzinach... :D

Opublikowano

Nie wiem, czemu wiekszości ludzi, siłownia kojarzy się z "koksami" i innymi typkami napinającymi sią na dyskotekach, ale spoko. :P

I tak nikt mnie nie przekona, że ciut siły nie przyda się, żeby zwiększyć skuteczność technik, bo sam doświadczyłem tego, można tak powiedzieć. :P

Opublikowano

Cro cop akurat to z siłownią jest na "ty". Dajcie jakikolwiek argument na to, że siła jest zbędna. Zresztą idziecie w skrajności. Ktoś silny z techniką wygra z kimś z samą techniką bez siły w walce ulicznej. Bo mata a ulica to zupełnie co innego.

Opublikowano
  • Autor

Cóż.

Może ja utnę tą dyskusję, bo się zrobił flame war - to samo się stało na drugim forum, wh40k.pl. Zbieg okoliczności? Nevermind.

Dziękuję za rzeczowe wypowiedzi, paluszkiem wskazywać nie będę kto pomógł - taka osoba powinna to wiedzieć. Jednakże winien jestem Wam piwko ;) I ludziom, którzy odezwali się do mnie na gg także. Wielkie dzięki.

Tak więc od następnego tygodnia zaczynam Karate Kyokushin - mam nadzieję że wyjdę z tego calo ;) Bronić się na ulicy nie mam zamiaru, bo nie lubię przemocy to raz, a dwa najlepszą sztuką walki na ulicy jest "spierdoling". x)

Do tego zapisałem się na siłownię (1h przed karate) i basen (przed siłką). Obym do końca wakacji coś zrzucił :-)

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi! I, Panowie - NIE FLEJMOWAĆ! :)

Opublikowano
Cro cop akurat to z siłownią jest na "ty".

Ale porównać go do takiego Sapp'a mimo wszystko ciężko ;)

Chodziło mi o to, że walka tych dwóch Panów doskonale pokazuje, że brutalna siła i masa to nie wszystko. Ktoś może za chwilę przytoczyć "walkę" Pudzianowskiego z Najmanem, ale myślę, że gdyby Najman się go tak nie bał (co można było zauważyć od samego początku) to nie odpadłby tak szybko.

Tak jak ktoś pisał wcześniej- ogromne znaczenie ma psychika, nastawienie i poniekąd pewność siebie.

Gwoli ścisłości- siłownia nie kojaży mi się tylko z klubowymi cwaniakami i "dresami" z osiedla i po części się z Tobą zgadzam Kasperoo.

Dajcie jakikolwiek argument na to, że siła jest zbędna.

Aikido.

Dyskusja robi się trochę jałowa i chyba nie ma sensu powielać tego co było już napisane, pozdrawiam ;)

Opublikowano

Strasznie mi się podoba jak ten cały temat zmienił się ze zwykłego pytania - jaką sztukę walki wybrać- do siłowni , samoobrony itp. Super że choć połowa z was przeczytała posty autora tematu ( jak by tak było to rozmowa powinna się zakończyć po 2 stronie) . Ale też dorzucę swoje 2 grosze . Tenując jaką kolwiek dyscyplinę sportu siłownia jest potrzeba , ale w odpowiednich dawkach . Jak trenowałem bieganie miałem 2 razy w tygodniu treningi siłowe ( siłownia + dodatkowe ćwiczenia np: stojąc tyłem wyrzucanie kuli do pchania jak najdalej w tył - ćwiczenia na lepszy start) Jak trenowałem piłkę ręczną rówinież miałem siłownie 2 razy ale tam skupialiśmy się na głównie na rękach ramionach , kladce piersiowej. Terez jako ratownik wodny chodzę praktycznei codziennie na basen ale na siłownie też chodzę aby mieć silniejsze ręce. W każdy sport który uprawia się na poważnie trzeba wrzucić dużo pracy . Osobiście uważam jednak że najlepszymi formami aktywności ruchowej są pływanie i bieganie ponieważ jednocześnie oddziałowują na więcej parti mięśniowych polepszają układ krwionośny itp. ( a basen jest najlepszy bo nie ma takiego obciążenia na stawy ) Co do samoobrony dzięki karate nauczyłęm się dobrych bloków na uderzenia które mi się przydały , a tego kogoś kto mnie napadł pokonałem 2 palcami które wsadziłem mu w oczy.

Opublikowano

I to wsadzanie palcy w oczy trenowałeś na Karatę? Skąd braliście 'manekiny'?

Megalomania na całego w temacie widzę. Bob Sap jest akurat przykładem, że siła to jednak nie wszystko.

Opublikowano

Drejku, trenując 1,5h tygodniowo do niczego nie dojdziesz. Ja Aikido trenowałem 5 razy w tygodniu przez 4 lata i do tego 2 razy basen - wtedy, pomimo że aikido nie jest sportem siłowym przy wzroście 190 ważyłem 85-90 kg. Teraz (po 10 latach bez treningu + 40kg) po basenie 3 razy w tygodniu zjechalem ze 130 na 120 kg, ale to jeszcze o 30 za dużo. Im więcej się ruszasz tym lepsze i szybsze efekty. Przez 2 miesiące trenowałem też Karate Oyama, ale ze względu na dobre przyzwyczajenia z Aikido (schodzenie z lini ciosu) i pewne odruchy bezwarunkowe Karate szybko mnie znudziło (tzw trening japoński) polegający na powtarzaniu tego samego uderzenia/kopnięcia przez 1000 razy podczas jednych zajęć uderzając w powietrze ma mało wspólnego z rzeczywistością i może powodować poważne kontuzje, jeśli wcześniej nie było dobrej rozgrzewki, a tam gdzie chodziłem niestety nie zawsze była. A z drugiej strony bezsensowna naparzanka nauczonymi się na danym treningu kopniakami i ciosami, która następowała po treningu potrafiła skutecznie zniechęcić. Dość mówić, że gdy wyszło na jaw, że wtedy miałem 4 Kyu w Aikido, to nikt nie chciał ze mną sparingu, bo tamta sekcja prowadzona była przez gościa, który chyba nawet nie miał stopnia mistrzowskiego w Karate i nie było nigdy żadnych egzaminów, więc tylko wprowadziłem popłoch. Jestem daleki od wrzucana wszystkich odmian karate do jednego worka, ale filozofia, że każdy cios trzeba zablokować, albo przyjąć na klatę do mnie osobiście nie przemawia, bo wolę mieć swoje łapki w stanie niepołamanym, jak trafię na takiego napakowanego pudziana, który kiedyś liznął kilka treningów karate i myśli że jest mistrzem w MMA.

Edytowane przez Gość

Opublikowano

A może tak zrobić oddzielny temat o siłowni, i przenieść nic nie wnoszące do tego tematu posty? Ciekawią mnie oba tematy, ale w natłoku postów mieszających między sobą ciekawostki o sztukach walki i siłownia, ciężko jest coś zrozumieć :). Co na to Moderator?

Opublikowano

Jeśli Drejku nie ma nic przeciwko, to pociągniemy ten temat tak jak jest, bo za dużo postów jest pomieszanych o siłowni i sztukach walki i sztuczne ich rozdzielenie wprowadzi więcej bałaganu niż jest teraz. Jeśli ktoś będzie kiedyś pytał o siłownię to sięzałoży osobny temat. W tym proszę się trzymać sztuk walki.

Opublikowano
  • Autor

Ja nie widzę problemu, no bo niby czemu? xP

Postaram się uczęszczać na dwa treningi tygodniowo. Jest to utrudnione przez moją "kochaną" szkołę która dała mi taki a nie inny plan zajęć.

Opublikowano

Mam pytanie . Miał ktoś styczność z Systemem Kadochnikova? Gdzie tego uczą?

Opublikowano
który kiedyś liznął kilka treningów karate i myśli że jest mistrzem w MMA.

11 (albo 8, nie pamiętam teraz) lat karate plus parę lat boksu to dla Ciebie kilka treningów?? ;)

Co do siły - nie twierdzę że siła jest ważniejsza, ale moim zdaniem jeśli ktoś zaczyna ze sztukami walki to powinien zacząć również z siłownią bo to daje najlepsze efekty.

Co do Sistiemy - tego to cywil chyba nigdzie się nie nauczy.

Opublikowano

Panowie a może ktoś powiedzieć czy istnieją inne kluby lub szkoły Muay Thai w Toruniu, wykluczając klub Spartakus?

Opublikowano

Dragon (tak to się chyba nazywa/nazywało) ale nie wiem czy jeszcze jest.

Opublikowano

Zgrupowania Sistema / Sambo odbywały się swego czasu cyklicznie w Szczecinie.

Opublikowano

Swojego czasu również w weekendy w wawie. 200 zł za kurs weekendowy wołali. Jest wszystko w magicznym linku googla jaki podałem ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.