Opublikowano 10 Czerwca 201411 l Już mówię: http://silva.se/node/43 Ma wszystko co jest potrzebne i działa idealnie. Busola to najlepsze rozwiązanie. za 100 parę złotych już kupisz.
Opublikowano 10 Czerwca 201411 l Stalker poszedł w opcję full Do nawigacji z mapą wystarczy coś takiego: http://sklep.fort.mil.pl/kompas-mapowy.html Póki nie trzeba walić na azymut jest wystarczający: odległości się policzy i kierunek się wyznaczy.
Opublikowano 10 Czerwca 201411 l Heh nie słuchaj Tomaszura:D Kompas to ważna rzecz. Może uratować ci tyłek. To twój przyjaciel w trudnych chwilach. Kupujesz raz a starcza ci na podejrzewam z 5 lat albo więcej. Jak na taki okres czasu oraz ilość rzeczy które możesz nim wykonać to tania zabawka. Ostatnio korzystając z garmina 401 i tak sprawdzam wskazany azymut przez kompas na GPS z azymutem na kompasie. Garmin potrafi się ostro pomylić nie pokazując że się nie ustabilizował lub tak długo się stabilizuje a wy chcecie mięć od razu odczyt, wyjmuje się kompas i ma się azymut w 4 sekundy. Kompas to podstawa i lepiej kupić dobry.
Opublikowano 11 Czerwca 201411 l Do tego co poleca Tomaszur dodałbym jeszcze to : http://www.dx.com/p/durable-copper-compass-bronze-127236#.U5gEEHJ_uYk do chodzenia na azymut, tylko czarny wystarczy, nie musi być taki wypas.
Opublikowano 11 Czerwca 201411 l Do wypowiedzi Stalkera dodam, że ta tania wersja przy bliższym kontakcie z polem magnetycznym silnika repliki zamieni Ci wskazywanie biegunów z N na S (rozmagnesuje igłę na stałe). Na kompasie nie oszczędzaj za dużo od niego zależy.
Opublikowano 11 Czerwca 201411 l http://www.wgl.pl/kompas-moscow-compass-8xr.html Polecam ten kopas. Przez lata na nim biegałem zawodowo (biegi na orientację) i mam go do dziś. Bardzo wygodny, poręczny i szybki! Od Silvy również polecam sprzęt - robią naprawdę dobre kompasy
Opublikowano 11 Czerwca 201411 l Drogi Panie senioor, musisz sam sobie odpowiedzieć na parę pytań, a podstawowe jest następując do czego chcesz używać tego przyrządu. Jeśli tylko do określania stron świata i np. ogólnego kierunku przemieszczania to kompas jak najbardziej wystarczy i to najlepiej jakiś niewielki przymocowany do paska od zegarka. Ale jeżeli zamierzasz efektywnie nawigować i pracować z mapą w terenie to mówimy już o busoli, która pozwoli Ci zorientować mapę, wyznaczyć azymut(y), wyznaczyć Twoje położenie w terenie i dowiązać je do mapy. No i oczywiście najważniejsze - lans - bo on musi być Jak się zdecydujesz czy kompas czy busola to będziemy szukać konkretów (i może daj znać jakim budżetem dysponujesz) Edytowane 11 Czerwca 201411 l przez Gość
Opublikowano 11 Czerwca 201411 l Poza wszystkim i uzupełniając wypowiedź mojego Drogiego Przedmówcy uważam, że Silva wskazana prze Stalkera wypada najbardziej uniwersalnie i posłuży do wszystkiego.
Opublikowano 11 Czerwca 201411 l Rada praktyczna ode mnie - warto w kompasie mieć lusterko, choćby do sprawdzania makijażu :mrgreen: Akurat do malowania mordy lepsze są te farby w sztyfcie, bez lusterka, wiec w kompasie akurat będzie jak znalazł. Ja mam stary, DDR-owski, jeszcze od dziadka dostałem. Dlatego linka nie podam.
Opublikowano 11 Czerwca 201411 l Autor Faktycznie byłem nieprecyzyjny w temacie, ale kolega STALKER14 w pierwszej odpowiedzi podał propozycję busoli i ona by mnie zadowalała. Zależało na tym aby być bardziej milsimowym więc trzeba by pracować z mapą a nie tylko wyznaczać strony świata. Cena SILV'y jest do przyjęcia biorąc pod uwagę że taka busola którą kupiłem w sportowym przestała wskazywać północ.
Opublikowano 11 Czerwca 201411 l Akurat lusterko w kompasie nie służy do przeglądania się, ale fakt przydaje się do malowania bo lustereczko w farbach zazwyczaj jest upierdzielone całe. To tak dla ciebie senior Busolom możesz: - mierzyć azymuty na mapie - zlokalizować się na mapie za pomocą triangulacji ( Lustereczko plus szczerbinka ) - maszerować na azymut (dokładnie) - sprawdzić gdzie N S W E Kompasem możesz: - mierzyć azymuty na mapie - maszerować na azymut ( słaba dokładność z powodu braku szczerbinki) - sprawdzić gdzie N S W E
Opublikowano 11 Czerwca 201411 l Każdy kompas można rozmagnesować. Ja kiedyś nabyłem Silvę Rangera z odwróconą wskazówką "firmowo". Zaletą Silvy było to, że wysłałem im kompas do Szwecji, namagnesowali go ponownie i odesłali za free. Silva, Suunto, Recta i Brunton to najlepsi producenci kompasów. I wierz mi, jest różnica pomiędzy dobrym kompasem, a zabawką. Np. szybkość stabilizacji wskazówki, odporność na brak stabilizacji podczas wskazywania kierunku, mała wrażliwość na niskie temperatury i sama precyzja wykonania. Teraz tylko kwestia ile wodotrysków potrzebujesz i z ilu co najważniejsze umiesz skorzystać, bo po co przepłacać za lusterka, krzywiki czy zwierciadła pryzmatyczne jeśli nigdy ich nie użyjesz. Stalkerowy kompas zacnym i prostym jest. A to np. Ferrari - http://www.skalnik.pl/sprzet-turystyczny/sprzet/kompasy-busole/kompas-brunton-70m_416,s12369.html - ceny Bruntonów spadły w PL ostatnio znacząco, pól roku temu ta busola nie schodziła poniżej 250 PLNów.
Szukam dobrego kompasu.
Co polecają doświadczeni gracze?