Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

KPASG.pl airsoft w kujawsko-pomorskim - ASG Toruń, ASG Bydgoszcz, ASG Włocławek - ASG

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

STALKER Nysa

Opublikowano

Wątek zbiórkowo-organizacyjny na wyjazd do Zony w Nysie

Termin: 20-22 września 2013

Miejsce: Nysa, współrzędne GPS: 50.482986, 17.325717 (50°28'58.75", 17°19'32.58")

Limit miejsc: 250 (wliczając NPC i fotografów!)

Frakcje:

Stalkerzy (Wolni stalkerzy, Powinność, Wolność, Czyste niebo)

Wojsko,

Bandyci,

Mutanci

Składka:

- gracze: 55 zł

- NPC: 45 zł

- mutanci: 0 zł

strona imprezy, regulamin i zapisy: http://stalker.nysa.pl/

relacje, opinie z poprzedniej edycji:

http://wmasg.pl/pl/events/show/190404

http://wmasg.pl/pl/articles/show/5047

http://forum.wmasg.pl/topic/124305-stalker-zona-nysa-v/

Edytowane przez Gość

  • Odpowiedzi 162
  • Wyświetleń 27,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Będzie kawałkami - bo poprostu za dużo tego do napisania w jeden dzień - na razie ogólnie: Ze zmian - pewnie każdy czytał mechanikę gry, ale przypomnę, że na tej edycji bardzo liczyła się stylizacja

  • W Sękach nie byliście, co Wy wiecie o stalkerze

  • Madforce - długo będziesz się tak przepychać kto ma dłuższego ptaka czy napiszesz w końcu coś sensownego na temat samej gry, ludzi i wyjazdu ?? Po wyjeździe na grę Gywera pojawiło się dość sporo szcze

Featured Replies

Opublikowano

otóż miejsce jest do dogadania, myślę ze z Kapuścisk, bo większość sprzętu zwiozę do mnie do piwnicy... Tj. Bydgoszcz, Wojska Polskiego 35 odjazd 12.00 w piątek 20.09.2013

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Powim tak, kto nie był niech bardzo żałuje:mrgreen: zakończenie zaskoczyło nawet samego proroka monolitu... Przy okazji powstały nowe frakcje - MENELit (xD), a my jeszcze nie możemy się zdecydować, czy będzie to "Powolność", czy "Należność"... :-P

Opublikowano

W Sękach nie byliście, co Wy wiecie o stalkerze :P

Opublikowano

Nie byłeś teraz w Nysie - nie wiesz nic!:-P - nie 'odblokowałeś alternatywnego zakończenia gry'... xD

Opublikowano

Madforce - długo będziesz się tak przepychać kto ma dłuższego ptaka czy napiszesz w końcu coś sensownego na temat samej gry, ludzi i wyjazdu ?? Po wyjeździe na grę Gywera pojawiło się dość sporo szczegółowych opisów ... a tu mamy MENELIT ...

Opublikowano

A wy ludzie macie zamiar zawsze i na każdym kroku udowadniać wszystkim z tąd i spoza forum, że jeśteście wyłącznie bandą hejterów (co zresztą słusznie wielu samemu stwierdziło)?

Wy tu specjalnie koczujecie jak jakieś trole szukając sposobności na zaczepkę, czy jak??

Ja tylko jeden wpis dałem (bo po długim powrocie wszyscy są zmeczeni i nie było siły się rozpisywać z 2 dni gry - chyba to zrozumiałe?), a tu już kuba wyskoczył z zaczepką - i jakoś do niego nikt się nie doczepił (a co, niby tylko na larpach z wami jest zajebiście, u innych już nie ma prawa być? - no jak was o to D boli to może zacznijcie odpowiednią maść stosować) - ale ok. napisał to humorystycznie, więc i ja odpowiedziałem humorystycznie i dałem emotkę - ale widzę, że was jakieś straszne stresy nękają skoro forum traktujecie jako miejsce do wyżywania się za życiwe problemy i inne nieszczęścia.

Chcesz szczegółowego opisu - będzie, bądź cierpliwy - nie ja jeden z KP byłem a też się jeszcze nie wypowiedzieli, a teraz się pewnie zastanawiają czy w ogóle warto tu coś pisać...

Opublikowano

no i?

Zamiast pitolić na pół strony wypociny o niczym, napisałbyś w końcu coś z sensem.

Opublikowano

I kto ma kij od miotły tam gdzie piszesz o stosowaniu maści? :P

Mad, po prostu jeśli poruszasz temat, to napisz coś konstruktywnego, a nie że wątek wygląda jak rozmowa kumpli na fejsbukowym czacie :

-ale było uber XDDDD nie byłeś i jesteś lama xDD

-a weź spier... xDDD

Napisz sprawozdanie, to i doczekasz się komentarzy na które tak bardzo liczysz, hejterze :D

Edytowane przez Gość

Opublikowano

Z perspektywy człowieka, który publikuje coś w 'internecie' raz na miesiąc:

Gdy kiedyś dzieci nie wiedziały jak zripostować, to inscenizowały coś mniej więcej takiego:

- jesteś głupi

- nie, Ty jesteś głupi

- itd...

teraz zmieniły formę na:

- jesteś hejterem

- nie, Ty jesteś hejterem

- itd...

Ja, dla przykładu, jestem bardzo ciekaw jak było. Olałem imprezę obawiając się, że będzie zorganizowana analogicznie do zapisów i raczej żadne opiine nie skłonią mnie do próby wyjazdu w przyszły roku (liczę że 'nagram' się w Ociesękach), niemniej jestem bardzo ich ciekaw. Nie jestem ciekaw, kto jest haterem, a kto nie. Jestem ciekaw jak było na imprezie.

Opublikowano
I kto ma kij od miotły tam gdzie piszesz o stosowaniu maści? :P

Mad, po prostu jeśli poruszasz temat, to napisz coś konstruktywnego, a nie że wątek wygląda jak rozmowa kumpli na fejsbukowym czacie :

-ale było uber XDDDD nie byłeś i jesteś lama xDD

-a weź spier... xDDD

Napisz sprawozdanie, to i doczekasz się komentarzy na które tak bardzo liczysz, hejterze :D

Kuba - twój pierwszy post po powrocie z poprzedniego stalkera brzmiał mniej więcej: "No hej, dojechałem, było fajnie", pzostałe dwa jednolinijkowce również zbyt konstruktywne nie były i nikt nie robił problemów - zresztą posty większości z was również tak wyglądały, a sprawozdania się pojawiły na drugi-trzeci dzień - no więc o co kaman? Sami nie potrafiliście dzień po imprezie napisać nic 'konstruktywnego' wiec darujcie sobie tego typu teksty chyba że faktycznie macie jakiś inny problem i brak jaj by to przyznać.

Opublikowano

Napiszcie prosze jak było, impreza mnie ominęła a jestem ciekawy waszych opinii.

Mobilny KPASG

Opublikowano

Będzie kawałkami - bo poprostu za dużo tego do napisania w jeden dzień - na razie ogólnie:

Ze zmian - pewnie każdy czytał mechanikę gry, ale przypomnę, że na tej edycji bardzo liczyła się stylizacja – zrezygnowano ze zdobywania, czy kupowania kombinezonów jak pozostałych fantów – tym razem odpowiednie karty kombinezonu były przydzielane za konkretną stylizację, a każda dawała specjalne bonusy na start. Brak stylizacji skutkował koniecznością zdobycia lub kupienia osobnych modułów by móc np. przenosić znaleziony artefakt (co ważne – karty kombinezonu zachowywało się w wypadku śmierci, a wynikające z nich korzyści znów obowiązywały po zrespieniu, natomiast moduły w przypadku śmierci należało pozostawić w miejscu zgonu z resztą przechodnich przedmiotów gry jak pieniądze, czy artefakty) – rozwiązanie o tyle fajne że ludzie naprawdę starali się przygotować na tegoroczną Nysę, co było odpowiednio nagradzane przy rejestracji i niesamowicie podnosiło klimat imprezy - mogę się śmiało pochwalić, że Powinność została uznana przez wszystkich za najlepiej wystylizowaną frakcję, zresztą jak sam główny org napisał – w trakcie odprawy dla samotnych stalkerów aż sam się zaciął z wrażenia na widok wymarszu naszej grupy. Druga po nas była nowa frakcja – Czyste Niebo – nie do pomylenia z innymi stalkerami i czasami nazywani ‘Nurkami’ ze względu na wygląd.

Oczywiście za wszystko, łącznie z jedzeniem i napojami płaciło się rublami, choć trzeba było uważać, gdyż okazało się, że Bandyci wpuścili w obieg fałszywki i kilka osób się nacięło. Ponadto leki, używki, czy stymulanty, które faktycznie trzeba było zażywać. Amunicja w tej edycji została rozwiązana w postaci kart na odpowiedni typ amunicji w określonej ilości, którą po zużyciu niszczyło się – trochę szkoda, bo opcja wydawania woreczków z odpowiednia ilością kulek wydawała mi się ciekawsza.

O artefaktach i anomaliach za wiele powiedzieć nie mogę, gdyż nas bezpośrednio one nie interesowały i przez większość czasu żadnej nie widziałem, ale podobno także były ciekawie dopracowane, a same anomalie czasami znajdowały się w różnych dziwnych miejscach – np. na drzewie. Podobno dość szybko zostały ogołocone z artefaktów po wypuszczeniu stalkerów z fortu (niestety chyba wielu ludzi oszukiwało i nie stosowało się do zasad, po prostu biorąc wszystko z pudełek i nie losując kart anomalii – ale tylko sami sobie psuli zabawę), ale wiele z nich ‘odnawiało się’ po pewnym czasie, nad czym czuwali orgowie.

Co do emisji… Początkowo miał ją ogłaszać dźwięk syren, ale później okazało się, że zostały zastąpione ‘owcami’ – po prostu na terenie co jakiś czas było wypasane duże stado owiec poganiane przez owczarza klaksonem z samochodu – kto na nie trafił i nie zdążył się schować zanim go dosięgły – zamieniał się w zombie, jak kilku pechowców z Czystego Nieba, którzy dotarli aż pod Gwiazdę – fort w którym przebywał Monolit.

Sam fort Gwiazda był niesamowity – zdjęcie satelitarne na mapie w żaden sposób nie jest w stanie ukazać jak potężny i niesamowity jest ten kompleks, a zwłaszcza droga prowadząca do głównej warowni, gdzie znajdował się Spełniacz Życzeń (od samego podnóża fortu zajęło nam to sporo ponad godzinę) – także droga korytarzami głównej twierdzy i sala z kryształem plus cała otoczka wizualna i dźwiękowa, przygotowana przez chłopaków z Monolitu, tworzyły nieopisany klimat i wynagradzały wszystkie trudy całodziennego i nocnego larpowania. My doszliśmy tam niemal całą armią, ale nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak spotęgowany byłby efekt w przypadku dotarcia tam małej grupki stalkerów lub w pojedynkę – podobno kilku się udało – i przedzierania się nocą przez labirynt do komnaty Spełniacza Życzeń.

W tym roku również dopisały mutki i zombiaki z naprawdę fajnymi stylizacjami – zwłaszcza zombiak żołnierza, na którego natknął się nasz oddział zaraz po wyjściu z fortu i ‘pasożyt’ w kombinezonie naukowca – niemal każdy dawał się nabrać i podchodził ufnie widząc kombinezon naukowy, nie reagując na dziwny sposób poruszania, a orientował się dopiero po bliższym przyjrzeniu się twarzy gdy ten zaczął warczeć, ale zazwyczaj było już za późno... Mutki siały postrach przez cała imprezę – zwłaszcza nocnymi atakami na bazy frakcji i posterunki wojska (osoby zapisane do wojska poniekąd miały szczęście, że nie przyjechały – to byłby ciekawy widok patrzeć jak uciekacie krzycząc o bolącym dupsku po ‘zgwałceniu’ przez pijawkę, która przedarła się na jeden z posterunków… - chłopaki mieli naprawdę ciekawe pomysły na zlecanie odgrywania sytuacji zamiast od razu zagryzać graczy). Szkoda, że później rozniosła się fama, że podobno ‘stanie bez ruchu’ nie prowokowało mutków i zombie do ataków – całe grupki stalkerów stały osłupiałe po natknięciu się na mutanty, nie podejmując walki i czasami były obwąchiwane i puszczane, a czasem zjadane od razu), a szkoda, bo za odwagę i próby walki na noże mutki również potrafiły odpowiednio nagradzać śmiałków.

Jeśli chodzi o grę – nasza ‘delegacja’ dotarła na miejsce późnym wieczorem, gdzie standardowo ‘wojskowi’ i część stalkerów będących na miejscu wcześniej byli już mocno spici, co miało konsekwencje w późniejszym rozpoczęciu gry następnego dnia – dlatego od następnej edycji before-party będzie zabronione, by ludzie mieli siłę grać z rana zamiast robić za żywe trupy pomimo nienależenia do frakcji mutantów – przez tą sytuację dzienna część gry mocno się skróciła (na co wielu narzekało), ponadto część osób nie dała rady dotrwać do nocy, a zwłaszcza rana i odpuściła sobie grę – ale wytrwałych ZONA nagrodziła, zwłaszcza epicką wyprawą do twierdzy Monolitu.

Większość frakcji – w tym i my – tak naprawdę odwalała rolę NPCów, wydając zainteresowanym stalkerom questy i wynagrodzenia za nie (a także podbijając specjalne pieczątki frakcji w dowodach za każde wykonane zlecenie lub przysłużenie się frakcji) , poza załatwianiem własnych spraw w Strefie.

- Powinność – jakimś sposobem zyskała sobie duży respekt wśród wojska już na starcie (może dzięki naszemu wyglądowi i ‘karności’ oddziału, której nawet oni mogli nam miejscami pozazdrościć (trafili się nam naprawdę wspaniali ludzie we frakcji, cóż więcej tłumaczyć), mieliśmy w sumie wspólne cele które często razem realizowaliśmy oraz wrogów. Udało nam się zawiązać bardzo dobre stosunki z Najemnikami pilnującymi baru na Azymucie (co w większości było ich głównym zajęciem) i Barmanem – w zamian za pomoc w ochronie przed atakami mutantów i Bandytów oraz pilnowaniu porządku zyskaliśmy tymczasowa bazę wypadową ze stałym zaopatrzeniem, skąd również mogliśmy wydawać zlecenia przewijającym się przez Azymut wolnym stalkerom (Generalnie naszym celem było izolowanie dostępu do ZONY i niedopuszczenie do wydostania się z niej mutantów oraz niekontrolowanego przepływu artefaktów na Dużą Ziemię i w sumie powinniśmy być niezbyt przyjaźnie nastawieni do wolnych stalkerów, jednak jakoś tak wyszło że w większości przypadków zajmowaliśmy się zapewnianiem im bezpieczeństwa przed mutantami i Bandytami oraz zlecaniem zadań) u których pomimo początkowych obaw wyrobiliśmy sobie bardzo dobrą opinię i pewien respekt – dość powiedzieć, że wydano zlecenia zabójstw na członków Powinności, jednak miny szukających nas stalkerów po zajrzeniu do naszego namiotu zdradzały wszystko i były wręcz bezcenne – nikt nie spróbował nas zasztyletować, nawet, gdy w obozie został tylko jeden z nas, pilnując ekwipunku – po części wielu z nich zastanawiało się pewnie, czy to w ogóle jest możliwe...

-Nowo wprowadzoną frakcją było Czyste Niebo – z którymi również nawiązaliśmy stałą współpracę, głównie zapewniając bezpieczeństwo przed Bandytami i Mutantami, podczas eksploracji ZONY. Min dzieki ich badaniom udało się w końcowej części gry doprowadzić do zniszczenia mózgozwęglacza i krzyształu. Czyste Niebo ściśle współpracowało z naukowcami - korzystając z wyników ich badań pozyskiwali wiele ciekawych informacji, a niekiedy i unikalnych przedmiotów, jak np. moduł regenerujący. Również wydawali wiele ciekawych zadań i w ramach nagrody poza gotówką można było od nich otrzymać rzadkie moduły naukowe. Sami Naukawcy przebywający w ich bazie, czy podróżujący po zonie w ich obstawie również wprowadzani niesamowity klimat i możliwość różnych interakcji – łacznie z możliwością przeprowadzenia na sobie eksperymentów naukowych z wykorzystaniem artefaktów, nieznanych leków itp. – czym w głównej mierze zajmował się niejaki ‘Dr Świrek’, jak go nazwano – człowiek po prostu zasługiwał na Oscara, ja niemal wierzyłem, że on naprawdę taki jest i wcale nie gra – typowy szalony naukowiec, przy którym strach mrugnąć, żeby nie otworzyć oczu leżąc przykutym do stołu operacyjnego (Jak skończył jeden stalker z KP - Manders/Dzikus), patrząc jak żywcem grzebie ci we flakach i aplikuje jakieś sobie tylko znane specyfiki… Niemniej kilka osób które dały się namówić, albo i złapać w jego eksperymenty miały okazję nie tylko ostre larpowanie bez trzymanki, ale i zyskiwały różne nowe zdolności – np. Manders/Dzikus, po przejściu kilkunastu operacji przestał w sumie być człowiekiem, a bardziej stał się zombie, w dodatku niezniszczalnym.

-Byli także Bandyci, ale jakoś mało było ich w zonie widać – raz po raz napadali i łupili stalkerów, na co ci się nam skarżyli, jednak częściej przebywali w swojej bazie. Kilka razy większą grupą udało im się wtargnąć na Azymut, gdzie po kryjomu rozprowadzali narkotyki, fałszywe ruble i jak zaczęliśmy podejrzewać, próbowali odnaleźć i zabić dowódcę najemników oraz naszego majora – więc zostali wyłapani i porządnie przetrzepani przez stacjonujący oddział Powinności. Trochę było ich szkoda, bo choć grali swoje role dobrze, to za bardzo nie mogli liczyć na sojusz z kimkolwiek poza Wolnością, a przerypane mieli generalnie u wszystkich.

-Wolność z kolei zbudowała sobie warownię na stacji anten i siedziała tam z nadzieją, że ktoś ich zaatakuje, ale jakoś tak wyszło, że pomimo wszelkiej nienawiści i otwartej wojny ze strony naszej i wojska – Albo robiliśmy akurat coś innego, albo nie mieliśmy na to czasu, albo mieliśmy ‘wyjebane’ (choć parę razy próbowaliśmy, jednak przeszkodził nam atak mutantów)… A oni siedzieli tam samotni, raz po raz wysyłając kogoś z misją, gdzie ów wysłannik najczęściej został złapany i dostarczony wojsku na przesłuchanie, a kończył na torturach i wsadzaniu elektrod w mózg, tudzież był zrzucany z najbardziej obsranego przez owce zbocza... Niemniej odegrali dużą, jeśli nie główną rolę w rozkodowaniu szyfru do emitera sygnału niszczącego mózgozwęglacz i po niewyjaśnionym dotąd zjednoczeniu sił z nami i Czystym Niebem szli i walczyli ramię w ramię z nami, aż wszyscy dotarliśmy na wielki finał, gdzie doprowadziliśmy do zniszczenia Monolitu.

-Sama zaś frakcja Monolitu - no cóż - dzięki nam ma okazje od następnej edycji w końcu pobiegać sobie po Zonie, zamiast snuć się po Gwieździe i jej najbliższych okolicach.

- Wojsko jak to wojsko – pilnowało granic i posterunków utrzymywało kordon przy Gwieździe, legitymowało napotkanych stalkerów, czasem zlecając zadania, a nawet nagradzając stalkerów za przekazywane informacje o ile były tego warte – choć częściej wyciągali je na przesłuchaniach, czasem i torturach, patrolowało większość głównych dróg w ZONIE i ogólnie pilnowało porządku na terenie. I o ile poprzednio do wszystkiego podchodziło luzacko i w większości spędzało czas na popijaniu kozaków na posterunkach, o tyle ich jadący z nami, jak się okazało, specjalny zwierzchnik już odpowiednio zadbał, żeby się im nie nudziło, ustawiając wszystkich do pionu, wprowadzając odpowiednią dyscyplinę i starając się w większości ogarnąć panujący standardowo wśród wojskowych burdel.

Było w związku z tym wiele ciekawych sytuacji, które opowiadane były już po imprezie, zarówno w wojsku, jak i w innych frakcjach, ale to w następnych postach (muszę tak bo po prostu tak jest tego dużo), gdzie opiszę też po kolei jak minął pobyt w ZONIE w naszym oddziale – a żeby się nie nudziło trochę zdjęć:

https://plus.google.com/u/0/photos/111376118283865230584/albums/5926789924348767601

https://picasaweb.google.com/102563946624359265058/Stalker

https://plus.google.com/photos/101721763251844111812/albums/5926889576885537025?authkey=CLi9n4W2rPfu7AE

https://plus.google.com/u/0/photos/106287099076958312680/albums/5927180952847849745

.

------------------------------

Właśnie pojawił się nowy album - ze sławetnym wymarszem Powinności :D

https://picasaweb.google.com/Skrent1990/StalkerNysa21092013

Edytowane przez Gość

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Account

Navigation

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.