Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

KPASG.pl airsoft w kujawsko-pomorskim - ASG Toruń, ASG Bydgoszcz, ASG Włocławek - ASG

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stalker larp 19-21.04.2013

Opublikowano

Polecam gorąco imprezę!

Na lepszej nie byłem...

https://www.facebook.com/events/113243292163926/

Zapisy: http://asg.mil.pl/stalker-III/

GYVER pisał, że nie zrobi, a jednak będzie. Chwała mu!

;-)

Na pewno czytaliście relacje. Serdecznie i mocno polecam (mimo 80zł wpisowego) bo impreza jest tego warta.

Pozdrawiam

rav

Featured Replies

Opublikowano

Kawałek do przejechania jest...

Opublikowano

Potwierdzam, warto, ja osobiście zrobię wszystko żeby wziąć udział :)

Opublikowano
  • Autor

Widzę, że Retal i Patrol do wojska się wpisali...

żołdactwo, pfff...

Opublikowano

Będziemy Wam dupy chronić, ale ciii, bo się wyda :D

Opublikowano
54199947863683550332912.jpg
Opublikowano

w razie czego ustawiam się do Was w kolejce po ammo :) żołnierze poprzednio dostawali potężny zapas

Opublikowano
  • Autor

Bender?

KubaAR15?

Kto jeszcze? będzie bardziej swojsko 8)

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Mogę pożyczyć komuś taki zestaw:

KM-32 AG

Shz-61

+poduszki kompensacyjne z Zsh-3m

KM32.JPG

albo pożyczyć niesprawną [ jeszcze jej nie dokończyłem maskę km-36 ]

Opublikowano

Jutro zapisuję się na rezerwową do wojska.

Opublikowano
  • Autor

potrollować trzeba.....

kto ma jeszcze chęś na grę, która odbędzie się za pół roku?

coraz mniej miejsc jest...

Opublikowano

Coś w klimacie :)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

No to widzimy się.

Opublikowano

Nooo zapowiada się bardzo interesująco z udziałem silnej grupy z KPASG :)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
  • Autor

Widze w zgłoszeniach kogoś nazywającego się "Hemo" z Inowrocławia....

a ..... Ivan Kubov z miejscowości Sadki, to chyba skądś go znam...

:D

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
  • Autor

Spam on...

Nowe forum, na którym widać aktualnie co sie dzieje: http://gyverasg.org/forum/index.php

Zapisy tu: http://asg.mil.pl/stalker-III/

Relacje z poprzednich:

http://wmasg.pl/pl/articles/show/160059?highlight=stalker

http://wmasg.pl/pl/articles/show/288259?highlight=stalker

Lista zapisanych:

http://gyverasg.org/forum/viewtopic.php?t=56

a został tylko miesiąc zapisów...

...no i cała stronka w okazałości...

http://www.gyverasg.org/

spam off ;-)

Edytowane przez Gość

Opublikowano

Już prawie skończyłem strój! Doczekać się nie mogę :D

Opublikowano

ZAPISY do końca lutego

frakcje:

wojsko - lista zamknięta

stalkerzy - 30% miejsc zostało

bandyci - 15%miejsc zostało

mutanty - 50% miejsc

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Podbijam, dostałem informacjo o last minute STALKER miejscach.

Jeśli ktoś jest jeszcze chętny to krótka piłka.

Opublikowano

Hurrrra...:)

Mobilny KPASG

Opublikowano
  • Autor
:D
Opublikowano

Bez sensu jest dla mnie jedna rzecz, mianowicie przesłuchanie. Jeżeli robisz przesłuchanie larpowo ... to koleś musi oddać wszystko co ma przy sobie nawet nóż schowany w dupsku , jak to robisz "normalnie" to może uskutecznić przemyt, totalnie do bani ... bo wiadomo że każdy będzie jechać na przeszukanie larpowe.

Opublikowano
  • Autor

Dlaczego?

Na grze Pita, zapytałem się Jeda czy przeszkanie offgame czy ingame.

Stwierdził, że ingame.

Tak go przetrzepałem, że po chwili stwierdził, że jednak offgame, i oddał mi wszystko co miał ingame'owo.

Nie zgodzę się na przeszukanie offgame/larpowo ;-)

Więcej fanu jest ;-)

siemniestresuj :-)

Opublikowano

Byłem ciekaw jak rozwiążą limity amunicji :)

Magazynki do kopert i heja - może być ciekawie, jak ktoś zabierze koperty...

Opublikowano

Spoko jako mutant nie musisz się martwic o amunicję

.

  • 2 tygodnie później...
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

A ja mam pytanie czy ktoś z okolic Torunia Bydgosczy ma 2 wolne miejsca dla stalkera i naukowaca ? odpowiedz na PW

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
  • Autor

Od nas wszyscy dotarli....

w tym tygodniu relację zdam w tym wątku

I co tu dużo mówić.... Gra MEGA!! Chłopaki potwierdzą ;-)

Oby Gyverowi udało się zrobić jeszcze jedną edycję...Pojadę :-)

Opublikowano

Dotarłem bez problemu. Może uda mi się wstawić kilka fotek, ale jak odsapnę, bo padam na pysk :oops:

Opublikowano

Dotarł. Najllepsza impreza na jakiej byłem.

Czekam niecierpliwie na fotki. Zwłaszcza te od Patrola i Retala :D.

Edytowane przez Gość

Opublikowano

Panie i Panowie :D Gigantyczne dzięki za przeepicką grę!

Wspomnienia na lata, i modły o kolejne edycje :D

Był czadzior :D

Opublikowano

Napiszę lakonicznie, że było fantastycznie bo jakkolwiek bym się wysilił to i tak słowa nie oddadzą klimaty imprezy... to była nasza trzecia edycja i stwierdzam, że najlepsza jak dotąd.

Wielkie wszystkim, w szczególności dla Rav'a, Szpiega i Kuby... chłopaki, wychodzi na to, że odstawiliśmy niezły popis :)

Opublikowano

Melduje się Yska i Hemo. Powrót bez problemu. Dziękujemy Matce za bycie Taxi I ogolenie całej ekipie. Już żadna ebaneczka w niedziele nie bedzie dawałą takiej frajny.Akcja mocna na bandytów miazga. Gratulacje dla drugiej ekipy za przetrzepanie terenu.

Ps mam 1800 rubli i kombinezon naukowca.

Opublikowano

Stalkerzy, wojacy i naukowcy !!! dzięki serdeczne za najbardziej epicką grę w jakiej brałem do tej pory udział, a trochę ich było :) Podczas gry odkryłem swoje korzenie: Gruzin cygańskiego pochodzenia z żydowskimi korzeniami, pijak i złodziej :D bo każdy pijak to złodziej !!!

Nie będę się chwalić ile zdobyliśmy, powiem tylko że barman miał już na koniec gry przepisywać akt własności baru :D hehehehe

Było tak świetnie że nie wiem czy coś może to jeszcze przebić, i tak klimatycznie że musiałem zmienić gacie po ostatnim nocnym wyjściu do zony ... która chyba na zawsze zmieniła moją świadomość :)

Wiwat wóda, wiwat kasa i wiwat stalkerzy którzy ją zdobyli !!! :D

Opublikowano

Zaprawdę powiadam wam, ogień był i moc była zawarta w tej imprezie.

Dzięki za udział w moim okołoairsoftowym debiucie dla wszystkich, dzięki za świrów drących japę po nocy w lesie (moje serce!), wielkie dzięki dla Matki za pościg za trupami na bagnach i żydopająki.

Opublikowano

Staszek !!! Staszek !!! :) a dzisiaj nie chcesz ??? :D

Opublikowano

russiawc6.jpg

To się nie nudzi :D

Edytowane przez Gość

Opublikowano

Nawet najlepszy ogier musi kiedyś odpocząć, Gruzinku. Ale dzięki, że wyrażasz swoje zainteresowanie moim pożyciem osobistym 8-)

Opublikowano
Nawet najlepszy ogier musi kiedyś odpocząć, Gruzinku.

No wiem, ale myślę że do wieczora już odpocznę :wink:

Opublikowano
  • Autor

No to czytajcie....:

Naszą jak to określił Kuba, epicką, imprezę zaczynamy w piątek o 11. Na parkingu Lidla na Poznańskiej. Trzy samochody, pełne wygłodzonych stalkerów, zbierają się na wspólny wyjazd do Zony. Podróż, z przystankiem na jadło w Kielcach, przebiega płynnie i na polskiej bramie meldujemy się ok. 19.00. Strażnicy żądają jakichś dokumentów, przetrzymują na bramie, mierzą z kałachów. Dopiero po rozmowach i „wspomożeniu” żołdaków piwem i batonikami, możemy przejechać. Rozbijamy namioty, jak się okaże później, koło namiotu Przemo a właściwie dr-a Aleksandra Oskina; dojeżdżają wkrótce Szpiegh (zwany Gruzinem) i Jabba z Kazikiem. O wieczornej imprezie integracyjnej i spotkaniu chłopaków z TUR, ekipy, którą poznaliśmy rok temu, wspomnę przy innej okazji ;-)

Gra rozpoczyna się o 11.00 a przedtem otrzymujemy pakiety startowe zawierające kartę i kopertę trupa, trochę chemii: dwa anty-x, 30 rubli i 10 kopiejek (prawdziwa kasa!), 30 sztuk amunicji 0,25 PJ (tylko dostarczona przez Orga mogła być używana w grze), przepustka, racja z ARPOLu z podgrzewaczem (miałem bigosik, a właściwie to gulasz z pijawki ;-) oraz mapa Zony. Nie wspominając o gifcikach: stalowym kubku z logo imprezy STALKER – PANDEMIA dla każdego uczestnika i naklejki z ASG-Shopu.

Jeszcze przed rozpoczęciem gry, kujawsko-pomorskie podzieliło się na dwa teamy stalkerów. W pierwszym: Jan, Kuba, Rav i Gruzin a w drugim: Ace, Bradobury, Hemo, Jabba, Kasia, Kazik, Matka. Arthi, Retal i Patrol to ekipa wojska. Przemo vel Aleksandr Oskin, naukowiec oraz Ysnarii jako druga naukowiec Ewa Parkowicz, dopełnia całości obrazu wyjazdu K-P na Stalkera.

Krótka narada pierwszej ekipy, co robimy i decyzja, że musimy uzbierać kasę na materiały do eksploracji anomalii. Najpierw udajemy się do barmana, gdzie Kuba chce sprzedać barmanowi złoto (złote koraliki przywiezione na grę), a że bawimy się w LARPA, barman podejmuje wyzwanie i Kubie udaje się je sprzedać. Gruzin sprzedaje maskę z wycieraczką (chyba dla psa?). Za kasę z maski oraz „złota” i zestawu stalkera, kupujemy chemię: mnóstwo anty-x oraz trochę anty-radów.

Pierwsza poważna decyzja – udajemy się na wzgórze psioniczne. Po drodze pomagamy przenieść 20 litrów wody do oczka wodnego, zakładanego przez Zielarkę, za co otrzymujemy woreczek ziół (który zastępuje dowolną chemię). Oczywiście w okolicach grasowały mutanty, które nas trochę pogoniły, więc jak najszybciej wbiegliśmy na wzgórze psioniczne żeby je zgubić, co się udało.

Na samym wzgórzu dwie anomalie, no i dwa artefakty: kryształ i „coś tam” (nie pamiętam), które mamy zamiar sprzedać u naukowców. Schodząc napotykamy drugą ekipę i przekazujemy jej informacje co jest w anomaliach sami udając się do naukowców. Teraz Gruzin objawił się w pełnej krasie i wyhandlował między innymi czynnik anty-psi, który pozwalał eksplorować anomalie psioniczne. U naukowców rozmawiamy z Ewą Parkowicz, że spotkaliśmy nieznane artefakty. Ona daje nam dwie próbki, które mamy umieścić obok anomalii na dwie godziny a potem jej przynieść.

Wracamy na wzgórze psioniczne a po drodze, Kuba sprzedaje Zielarce, za woreczek z ziołami, zebrane w trakcie gry gałęzie jałowca. Zielarka mówi nam też, że jest coś ciekawego w kryjówce Striełoka. Pomyślimy o tym później. Na wzgórzu psionicznym eksplorujemy anomalię psioniczną (znowu pomagają ziółka), w której jest artefakt „błona”, którego nie możemy przenosić, ukrywamy więc artefakt pod kupą liści i idziemy dalej eksplorować wzgórze. Gdy schodziliśmy, spotkaliśmy ponownie drugą ekipę, która udawała się z naukowcem eksplorować jakąś inną nieznaną anomalię. Korzystając z okazji, prosimy o pomoc naukowca o przeniesienie błony, co się udaje i wspólnie z drugą ekipą, ochraniając naukowca, udajemy się do ich bazy. Po drodze znajduję schowek Stalkera...

W sumie trzy błony dały nam kombinezon naukowca i 500 rubli.. My bierzemy kombinezon, druga ekipa 500 rubli i ponownie się rozdzielamy. Kuba oprócz tego utargował coś na fałszywym złocie. Poza tym oddaliśmy Ewie Parkowicz próbki (skłamaliśmy, że zbadaliśmy teren anomalii) inkasując chemię. Po wyjściu od Naukowców, Gruzinowi udaje się zdobyć na kredyt, 4 przepustki. Mamy kombinezon naukowca, całkiem sporo anty-x i anty-radów, przepustki, wiec decyzja: Udajemy się do zamkniętej strefy, objętej pandemią.

W Zonie uciekamy ścigani przez mutantów, po drodze widzimy dwóch martwych stalkerów, których wizyta w czerwonej anomalii, kosztowała życie. Mutanci są za nami, przed nami śmiertelna anomalia, więc sobie ją odpuszczamy, kierując się w stronę starego samolotu, na zachodnim skraju doliny pijawek. Tam spotykamy kolejnych dwóch stalkerów, z których jeden po eksploracji anomalii w dolinie pijawek, oszalał! Mutanty nadal nas gonią, nie chcemy dać się złapać i eksplorować anomalię, która daje takie skutki, więc odpuszczamy także tę i dalej uciekamy na południowy zachód. Przeprawiwszy się przez strumień, ukrywamy się w małej rozpadlinie i obserwujemy, że mutanty nie odpuszczają i też się przeprawiają przez rzeczkę. Czekamy…, one idą na południe, więc, żeby nie kusić losu udajemy się na północ (wbrew wcześniejszym planom) w kierunku ruchomych piasków.

Na piaskach jest anomalia psioniczna i zwłoki naukowca, niestety nie możemy jej eksplorować, ze względu na brak anty-psi, także już trzecią anomalię odpuszczamy kierując się na północny zachód w kierunku brodu (w pobliżu spotykamy stalkerów z TUR ;-) Stamtąd idziemy na południowy zachód w kierunku granic Zony. Po drodze pusta anomalia i dwóch stalkerów. Wyprzedzamy ich, żebyśmy mogli pierwsi coś odkryć :-P Znajdujemy anomalię w której był (chyba?) izolator. Stalkerzy, których wyprzedziliśmy nas doganiają, więc żeby nie kusić losu i nie wywoływać walki, zamiast na południe, kierujemy się na północ, znajdując po drodze płytę z danymi, należącymi do Aleksandra Oskina.

Znajdujemy pierwszego dużego pustaka. Upieram się, że będziemy go targać przez Zonę i zabieram do buttpacka (tak nawiasem to wielka cegła z cementu ważąca ok. 10kg, która ledwie się zmieściła do torby i na dodatek jej dwie trzecie z niej wystawały). Idziemy dalej i co? Drugi pustak w anomalii. Tyle że mały (tak 1/6 wielkości tego).Idziemy dalej i co? Drugi 10-kilogramowy pustak. Jesteśmy zachłanni. Bierzemy. Wracamy już w kierunku brodu i po drodze następna anomalia, w której jest mały pustak i (chyba?) świecidełka. Chowamy w krzakach dużego pustaka i izolator, żeby wrócić po niego później, zabieramy tyle ile możemy (w sumie 5 artefaktów). Biegiem! Wracamy szybkim marszem prawie kilometr, bo do emisji zostało tylko 20 minut! Jak nie dotrzemy na czas do miasta, zginiemy.

Udaje się nam o 16.25 dotrzeć do naukowców, którym sprzedajemy artefakty za 2100 rubli. Po emisji trwającej godzinę, sprzedajemy barmanowi pozostałe rzeczy i płytę Oskina. Otrzymujemy m.in. kombinezon naukowców, robimy także apgrejd przeciwchemiczny. Zanosimy też zielarce dwa kwiaty znalezione po drodze, za co otrzymujemy dwa woreczki z ziółkami. Są okolice 18.00 kiedy udajemy się do Zony po raz drugi, wyposażeni w chemię, dwa kombinezony i nosze, do targania pustaka.

Prostą drogą przez bród (po drodze napotykając grupę wrogo nastawionych stalkerów) idziemy w stronę, ukrytego pustaka, po upewnieniu się, że jest, sprawdzamy kolejno kilka anomalii, handlując chemią i informacjami, ze spotkanymi po drodze stalkerami. Zdobywamy dwa duże pustaki i dwa małe, świecidełko i coś tam jeszcze. Zastanawia nas duża ilość anomalii, w których są artefakty, do których przenoszenia, trzeba mieć kombinezon po apgrejdzie ochrony elektronicznej. Po drodze jakiś napotkany samotny stalker (świerzbiło, żeby go zabić i obrabować J) mówi nam , że anomalia psioniczna na piaskach, była zaminowana i jego ekipa poległa. Żal nam go było więc poszedł wolny… Ale wracając do relacji, postanawiamy, że zrobimy po powrocie kolejny apgrejd kombinezonu.

Po przejściu brodu spotykamy nie dość, że kolejnych dwóch stalkerów, badających anomalię psioniczną przy brodzie, to jeszcze pojawia się snorek. Niestety niewiedza na temat zachowań snorków, spowodowała, że na nas ruszył! Rzucamy jeden z pustaków i uciekamy! Po kilkudziesięciu krokach, snorek się zatrzymuje i przystaje koło porzuconego pustaka. My jesteśmy już załamani, że targaliśmy go przez pół zony, a tu mutant nam go zawinie. Ale snorek na szczęście, chwilę potargał za sobą pustaka, który pewnie był nieco za ciężki, a potem zostawił i zakopał w mchu. Staliśmy i czekaliśmy aż się oddali. Jak już sobie poszedł, dowiadujemy się od tych dwóch napotkanych stalkerów, że snorek reaguje na ruch i dźwięk. Dogadujemy się z nimi, ze za dwa anty-rady pomogą nam donieść pustaka do miasta, wabiąc i ściągając na siebie mutanty.

Po pomyślnym przekroczeniu bramy, idziemy do naukowców. Spotykamy tam druga ekipę, która na coś czeka. Po chwili słychać strzał a Kazik i dwóch armijnych pada trupem. Okazało się, że po tym jak weszliśmy pierwszy raz do Zony, druga ekipa załatwiła sobie przepustki, które okazały się być lewe i były natychmiastowym wyrokiem śmierci. Przepustki podobno zorganizowała im czerwono armijna żołnierka z zaopatrzenia medycznego, stąd eliminacja nożem przez Kazika w ramach zemsty za poległą drugą grupę stalkerów.

Sprzedajemy naukowcom jeden pustak, udajemy się do barmana i tam sprzedajemy pozostałe. Wyprzedajemy się ze wszystkiego. Teraz mamy mnóstwo kasy, więc kupujemy wódkę, kolę i radzimy co dalej bo godzina wczesną jest (21.30-22.00). Idziemy do strefy off-game, pozbywamy się replik i oporządzenia. Jan zostaje już w obozie a nasza trójka wyposażona w same noże i nosze, idzie do baru, bo słyszeliśmy, że za zabitego mutanta, dostarczonego naukowcom, można dostać 2000 rubli.

Idziemy do rusznikarza, u którego wcześniej apgrejdowaliśmy kombinezon (moduł przeciwchemiczny za 500rubli) i chcemy wypożyczyć broń na mutanty. Niestety jakiś stalker nas wyprzedził i broń od 15 minut była wypożyczona. Niezrażeni, wypatrujemy koleżkę, który ją ma (za tę informację rusznikarz otrzymał od nas ziółka od zielarki). Jest! Siedzi w barze. Zaczynamy go śledzić. Po wyjściu z baru, w ciemności i będąc gonionym przez mutanty, Gruzin eliminuje nożem stalkera z bronią na mutanty i jego ochroniarza. Mutanty coraz bliżej, decyzja, że uciekamy!

Gruzin w ostatniej chwili odbiera broń trupowi i zabija mutanta strzałem między ślepia! Mutant patrząc na postury pudzianów z kujawsko-pomorskiego, stwierdził, że offgame’owo woli przejść do naukowców niż być targanym na noszach przez nas ;-) Otrzymujemy kasiorę od naukowców, spotykamy wojaków (Retal, Arthi i Patrol), którzy nam dali przepustki na kredyt i idziemy z nimi na wódkę do baru (przy okazji oddając broń na mutanty i zaległą kasę). Już nam nie pomogą bo mają koniec służby.

Radzimy w trójkę co robić i stwierdzamy, że idziemy jeszcze raz do naukowców po zadania, bo ktoś nam powiedział, że szukają swojego naukowca na ruchomych piaskach (widzieliśmy go wcześniej). Okazało się, że to zadanie już jest nieaktualne, bo ciało naukowca ktoś już przyniósł. Jest godzina 23.00-23.30. Jeden z naukowców mówi za to o innym miejscu: Kryjówce Striełoka (o której słyszeliśmy od Zielarki). Powiedział, że wysłał w to miejsce pięć ekip stalkerów i żadna nie dotarła do Kryjówki, a tam miał być zaginiony naukowiec. Z racji trudów tego zadania i ciemności jakie panowały w Zonie, wynegocjowaliśmy całkiem sporo! Dużo kasy, kombinezon i kurtkę bandyty, przepustki naukowców i chemię do eksploracji anomalii psionicznej, do której poszedł zaginiony naukowiec.

Z taką obietnicą nagrody, ruszyliśmy w kierunku brodu a następnie na północny zachód wzdłuż strumienia i po kilkunastu minutach byliśmy na miejscu. Po pomyślnej eksploracji, wzięciu zwłok naukowca na nosze i artefaktów ruszamy prosto do zleceniodawców. Po drodze oglądamy z daleka atak stalkerów zombi na posterunek armii. Było na co popatrzeć J Po handlu z naukowcami oraz sprzedaży przez Gruzina papierosa naukowcowi za 150 rubli! chcemy iść do baru wydać ciężko zarobione diengi.

Kuba jednak mówi, że brakuje mu do pełni szczęścia, zaciukać nożem jakiegoś stalkera. Czekamy w bazie naukowców. Pełnię szczęścia z wizyty w Zonie Ociesęki przynosi nam siedmiu zaciukanych stalkerów J Wyluzowani, udajemy się do barmana. Szkoda, że nie widzieliście jego miny, jak Gruzin wyciągnął plik rubli ;-) Kupiliśmy kolę, piwo, wódkę, artefakty na pamiątkę i tak wyposażeni skończyliśmy grę w strefie off-game opowiadając chłopakom do 1.00 co się u nas działo ;-)

Uff, to tyle ;-)

Opisywałem w zeszłym roku grę i pisałem, że to była najlepsza gra na jakiej byłem… ale ta była jeszcze lepsza!

Na plus:

  • Gyver! Organizacja pierwszorzędna. W tej chwili ustanowił tak wysoko poprzeczkę w organizacji gry, że żadna Zona, nie dorówna tej Osiesękowej na długo… chociaż mam nadzieję na Cud
  • Ekipa K-P – fajnie było pojechać taką zgrają!
  • Mieliśmy pomysł na swoją grę. I to jest klucz do dobrej zabawy ;-) Udało nam się zrealizować nasze cele…mieliśmy też duuużo szczęścia!
  • Teren – świetny pomysł na grę wojska przy granicy strefy pandemicznej, żeby patrolowali ten teren – przynajmniej mieli oficjalną misję i zajęcie i trzeba było się z nimi dogadywać
  • Rusznikarz – dodawał całkiem sporo klimatu. Wypożyczenie broni obezwładniającej mutki, zabijającej, apgrejdy kombinezonów oraz wygląd tego stanowiska robiło wrażenie.
  • Zestaw startowy! Nie dość że racja MRE, to rozłożył mnie pomysł na prawdziwe ruble i kopiejki w zestawie oraz pamiątkowy kubek.
  • Dostałem książkę „Z Afganistanu” (wspomniany wcześniej schowek Stalkera)

Na minus:

  • Teren PGR-u w Ociesękach został sprzedany i nawet gdyby Gyver chciał zorganizować Stalkera IV (Na co liczę!), może się to nie odbyć z tego powodu…
  • Szkoda, że nie było zorganizowanej Powinności w mieście, Wolność się panoszyła, Anarchisty jedne J Rok temu Powinność dodawała sporo klimatu grze w mieście.
  • Ani razu, nie byliśmy niepokojeni przez Armię… a szkoda… mogli być upierdliwi jak rok temu :-P
  • Bandyci – miałem wrażenie, że ta frakcja zniknęła… jakoś mało ich było widać, ostatnio się mocno panoszyli… ale może mi się wydawać, bo Powinność mocno im dokuczała rok temu.
  • Wydaje mi się, że powinny być jakieś inne sposoby na obezwładnienie mutków na 15minut, a nie tylko broń. Może wiedza na temat tego jak to zrobić, słaby punkt mutka… etc. Tą wiedzą mogliby się wymieniać gracze – większe możliwości handlu ;-)
  • Arena znowu niewykorzystana… Ale w sumie nie ciągnęło mnie do niej…

Podsumowując. Jeśli jakiegokolwiek LARPa będzie organizował Gyver, jechać w ciemno. Nie zastanawiać się długo, bo lista z czasem, będzie się zapełniać coraz szybciej, i możecie nie zdążyć na mega imprezę! A widzę, że w planach Gyver ma grę Ortega (w klimacie karteli narkotykowych).

Koniec peanów. Dzięki wszystkim obecnym, było zajebiście!

.

------------------------------

Zapomniałem...w załączniku nasza orientacyjna marszruta ;-)<p><a href="https://www.kpasg.pl/uploads/monthly_2013_04/mapagraczyseki2012.jpg.e77a48329508d7d5fc4966acd26c6bed.jpg" class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image"><img data-fileid="1536" src="https://www.kpasg.pl/uploads/monthly_2013_04/mapagraczyseki2012.jpg.e77a48329508d7d5fc4966acd26c6bed.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" alt=""></a></p>

mapagraczyseki2012.jpg.e77a48329508d7d5fc4966acd26c6bed.jpg

Edytowane przez Gość

Opublikowano

Rav'u - świetna relacja :)

Nie wiem jak było z innymi stalkerami ale na mnie dość spory wpływ miało przeczytanie przed grą "pikniku na skraju drogi". Kuba również podchwycił taki typ gry a Jan i Rav już dawno byli wczuci w klimat zony. Celem nadrzędnym jak w książce była kasa, kasa i jeszcze raz kasa i chyba to nas pchało do tego żeby wypruwać z siebie flaki nosząc te wszystkie artefakty do naukowców jak i to że w taki a nie inny sposób podchodziłem do wszelkich transakcji ... Rav mnie niekiedy musiał przystopowywać jak np wtedy kiedy spotkaliśmy w zonie stalkerów i Rav chciał im podać info odnośnie zbadanej przez nas anomali ... i moje odruchowe stwierdzenie: 50 rubli :D, a naukowiec fakt zapłacił 150 rubli za fajkę ... ale umawialiśmy się na 500 ;)

Trzeba było kombinować na maxa bo kto nie kombinował ten nie miał. Dość dodać że wystrzeliłem 15 kulek !!! Raz zabijając dwa trupy ... później oddając dwa strzały do mutka na granicy i na końcu strzelając w powietrze w próbie odciągnięcia wspomnianego przez Rava muntka od naszego artefaktu (to już było w akcie desperacji na widok zabieranego Pustaka).

Jeżeli ktoś by chciał się tam wybierać z całym arsenałem nie miało to żadnego sensu bo jak się na końcu okazało siłą można było najmniej osiągnąć (chociaż kilka razy sprzedaliśmy kosę pod żeberko :) ) ale to już było na końcu gry.

Fantastyczną strawą były przepustki wbijane w papiery, handel z żołnierzami, negocjacje z naukowcami, podsłuchiwanie innych stalkerów w barze i kilkukrotne opijanie sukcesów w barze za zarobioną kasę. Tu następna akcja po rozmowie z Arthim który pochwalił nam się że żołdacy mają wódę za 50 rubli a stalkerzy za 300 :

"- Patrol bierz Arthiego i Retala idziemy na wódę do baru. My stawiamy ale Wy płacicie :D" hehehehe

Inną świetną sprawą był fakt że w grze można było nabyć i sprzedać praktycznie wszystko, wspomniane wcześniej złote koraliki które później jakimś códem trafiły do wojska które już nie mogło ich zbyć :D czy też podrabiane leki, zużyte anty psi które opchnąłem u naukowców za 4 anty rady (koło 200 rubli) :D

Można było swobodnie wybrać i wykreować w grze swoją drogę tak jak zrobiliśmy to w czwórkę z Raven, Janem i Kubą opartą na chęci zysku albo nawalać się nieustannie z wojskiem jak stalkerzy z powinności (z którymi robiliśmy już interesy w nocy przed grą sprzedając Staszka za flaszkę wódki :D )

Gra była aż niewiarygodnie wciągająca, i chcąc nie chcąc wciągała każdego w swój pokręcony sposób a zona mimo tego że był to tylko zwykły las tak działała na wyobraźnię że każda złamana gałązka powodowała zawał serca :)

Czyli tak jak pisał Rav : jeżeli będzie następna edycja trzeba się wpisywać w ciemno ... a jak pojedziecie z nami ... za kilka rubli sprzedamy istotne info ;)

.

------------------------------

Rav - to co zaznaczyłeś jako 2 wejście w zonę w rzeczywistości było już trzecim, brakuje tego w którym targaliśmy dwa pustaki w noszach :)

Opublikowano
  • Autor

Fakt... Ale się mocno pokrywa z pierwszym...więc spoko ;-)

------------------------------

Poproszę moda o podmienienie mapki na aktualną, z dodaną trasą, którą przez przypadek ominąłem do relacji powyżej.

------------------------------

Oraz o dołączenie fotki przedmiotów występujących w grze.<p><a href="https://www.kpasg.pl/uploads/monthly_2013_04/mapagraczyseki2012.jpg.24572c27f6fd4bd074cda264fae92356.jpg" class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image"><img data-fileid="1537" src="https://www.kpasg.pl/uploads/monthly_2013_04/mapagraczyseki2012.jpg.24572c27f6fd4bd074cda264fae92356.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" alt=""></a></p><p><a href="https://www.kpasg.pl/uploads/monthly_2013_04/580b642d2063e_Obraz011.jpg.53f8f423a2064ddf097c9443bd80a2a7.jpg" class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image"><img data-fileid="1538" src="https://www.kpasg.pl/uploads/monthly_2013_04/580b642d2063e_Obraz011.jpg.53f8f423a2064ddf097c9443bd80a2a7.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" alt=""></a></p>

mapagraczyseki2012.jpg.24572c27f6fd4bd074cda264fae92356.jpg

580b642d2063e_Obraz011.jpg.53f8f423a2064ddf097c9443bd80a2a7.jpg

Edytowane przez Gość

Opublikowano

Rav... Twój bloczek na którego się uparłeś ważył niemal 3x tyle co napisałeś :D

ok 25 kg :D

Hardcorowy koksu z Ciebie :P

Opublikowano

Teraz przynajmniej wiem, jak Wasza ekipa dokazywała w grze :-)

Dzięki dla mojej ekipy za kapitalną grę, mimo iż my mieliśmy zdecydowanie więcej negatywnie losowanych kart przygód, he he. Było absolutnie kapitalnie i cieszę się, że mogłem brać w tym udział. Dzięki mojej ekipie za zaangażowanie, pomysły i działanie. Nocna akcja na obóz bandycki była bardzo klimatyczna, chociaż absolutnie g...o dała :-D

Jak już stoi parę postów obok: STALKER Zona Sęki to najlepsza gra, jaka zdarzyła się w tym kraju. Jeżeli tylko będzie kolejna edycja, to jechać, choćby to miało być w Afganistanie!

Szacun dla całej ekipy z KPASG za tak liczny udział! Nacięliśmy tyle nagród w niedzielę, że jeszcze do teraz nie wierzę, że to nie było ustawione ;-D

Ku chwale Zony!

Opublikowano

Trzeba jednak nadmienić, że nasza czwórka miała wielkie szczęście w grze. Nie nadzialiśmy się na żadną lipną anomalię (nic w stylu 'urywa Ci nogi,a towarzysze albo Cię niosą albo dobijają' itp), starając się eksplorować wszystko co napotkaliśmy po drodze, celowo olaliśmy jedno miejsce, które, jak się potem dowiedzieliśmy, było solidnie zaminowane. Duch jakiegoś zeszłego starlkera nad nami czuwał i m.in. dlatego też właśnie szliśmy jak burza.

Opublikowano

Kilka słów od trepa:

Posterunek 'Miasto' zajeliśmy około godziny 11.20. Przeprowadziliśmy próbę telefonu polowego i przystąpiliśmy do rutynowego trzepania i łapówkarstwa ;).

Gdy udało nam się na drobnych przysługach i informacjach zarobić pierwsze ruble oczywiście ruszyliśmy do baru po denatu...flaszkę. Miny stalkerów w barze i wymowna cisza gdy 2 trepów wchodzi- bezcenne!

Około godziny 14.30 mutanty zajęły wojskowy pojazd. Postanowiliśmy odbić pojazd wyciągając mutanta z samochodu smacznym i pożywnym stalkerem. Wskazaliśmy ochotnika spośród wychodzących z laboratorium, niestety w połowie drogi do samochodu sytuacja zrobiła się dość nerwowa i nastąpiła wymiana ognia. W międzyczasie mutanty zdążyły odciąć nam odwrót i skutecznie wyeleminować uczestników potyczki.

Początkowe próby dogadania się z bandytami i oddania im pod opiekę posterunku 3 nie udały się. Bandyci przeprowadzili atak na poszczególne posterunki. Udało się ich odepchnąć dopiero na posterunku 'miasto'. 8 dzielnych wojaków odparło atak około 15 bandytów :D.

Podczas kontroli UAZa 'wolności' gdy trochę spuściliśmy wojskową spinę zostaliśmy brzydko potraktowani nożem. Przy kolejnej kontroli wytargaliśmy wszystkich stalkerów wolności z samochodu na glebę i dokonując egzekucji w tył głowy.

Podczas patrolowania miasta próbowaliśmy odbić skrzynkę zrzutową- niestety bez powodzenia- wpadliśmy w zasadzkę mutantów i ledwo uszliśmy z życiem.

Gdy zaczęło się ściemniać posiadaliśmy praktycznie tylko 1 posterunek- 'miasto'. Pozostałe zostały opuszczone. Prawie połowa armi zdezerterowała :D.

Około 23.00 eskortowaliśmy grupę żydo-gruzinową do baru i zakończyliśmy służbę.

Trochę zabrakło zorganizowanego dowodzenia z bazy, ale wciąż jest to NAJLEPSZA impreza na jakiej byłem. Do domu wróciłem z garnkiem 6 nitowym i czarną maską GP5. Oraz kilkoma fantami in-game i oczywiście z klimatycznym kubkiem.

spędziliśmy na posterunku blisko 13 godzin. W międzyczasie byliśmy świadkami bestialskiego rozszarpywania stalkerów przez mutanty, ataku tych ostatnich na pojazdy oraz wszelkich przejawów stalkerskiej pomysłowości.

Jeszcze raz dzięki dla wszystkich uczestników i wielkie brawa dla orgów.

"Szczęście dla wszystkich za darmo! I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!"

Edytowane przez Gość

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Account

Navigation

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.