Opublikowano 11 Września 201213 l Panie i panowie Widzę że tereny byłego Zachemu zachwycją was swoją inrastrukturą. Lecz nurtuje mnie wasz zachwyt który nie wspógra z regulaminem ASG. Skoro wchodzimy daleko w las żeby nie przestraszyć "starszej Pani" chodzącej po lesie w poszukiwaniu owoców lasu i łykającej świeżego powietrza, nie ujawniamy się z replikami, bo dyskusji na ten temat było bez liku, nie mówiąc o innych sytacjach z tym związanych. Zadam pytanie. Co na boga robicie koło Muzeum Które jest miejscem jaknajbardziej publicznum ????? czy tam nie obowiazuje regulamin ???? Wiem że już rok temu tam się odbywały strzelanki, ale większość z uczestików przeniosło sie inne bardziej bezpieczne i mniej dostępne miejsce. Nigdy bym nie przypuszczał że Ci którzy tak przestrzegają prawa KPASG w tak łatwy sposób będą ja łamać....
Opublikowano 11 Września 201213 l Z tego co wiem to teren jest tam oznaczony, uwzględniając ostrzeżenia i inne tego typu znaczki^^ Więc nikt nawet nie powinien się zbliżyć do terenu manewrów. A co do unikania cywili, teraz ludzie łażą wszędzie więc żeby unikać spotkań w 100% musielibyśmy się chyba strzelać na Syberii.
Opublikowano 11 Września 201213 l Kolego Ryba, czy przeczytałeś cały wątek dotyczący strzelania na terenie Exploseum? Kolega Miro, razem z kolegą Kubixem, poświęcili sporo własnego czasu i trochę gotówki, aby udostępnić bezpieczny teren, oznakowany i z pozwoleniem od właściciela. Teren nie znajduje się w pobliżu osiedla, a wstęp jest za zgodą właściciela. Tak więc nie rozumiem celu Twojego postu i wyczuwam niepotrzebną złośliwość. Większość ludzi na tym forum potrafi czytać ze zrozumieniem i zdanie: "W porozumieniu z zarządca terenu, czyli Museum Exploseum, część terenu została wydzielona, zabezpieczona i przygotowana pod manewry." jest dla nich proste i czytelne. Mam do Ciebie prośbę, żebyś swoje emocje wyładowywał w inny sposób, nie mieszał do airsoftu żadnej religii i pisał poprawnie, tak, abyśmy my mogli Ciebie zrozumieć. Edytowane 11 Września 201213 l przez Gość
Opublikowano 11 Września 201213 l Autor Nie Retal to nie złośliwość. Nie miałem nawet Takiego zamiaru !! Poprostu teren nie jest prywatny skoro zarządza nim muzem Leona Wyczółkowskiego. Teren jest miasta więc nie wiem od jakiego właściciela jest to zezwolenie.... ale skoro było załatwione..... to chyle czoła .
Opublikowano 11 Września 201213 l Proszę bez hejtu i oftopu, jeżeli nie ma więcej uwag, temat zostanie zamknięty w dniu jutrzejszym.
Opublikowano 11 Września 201213 l Ryba, z dedykacją, . Mam nadzieję że nie dostanę po łapach od moderacji. Na wszelki wypadek proszę o zrozumienie i litość. Było zezwolenie od organu zarządzającego tym terenem, dodatkowo teren został dokładnie oznaczony. Nudzi Ci się po pracy?
Opublikowano 11 Września 201213 l Chciałbym tylko zauważyć, że odzywają się osoby, które nie były teraz na tym terenie. Muzeum to chyba tylko ma w nazwie... bo żeby się tam dostać trzeba jechać drogą długo nie otwieraną dla ludzi, po czym mija się jakieś małe budynki firm, jakieś budowy, pola i lasy Potem trzeba skręcić w bezludny teren leśny z licznymi zakrętami, nasypami i innymi pozostałościami gruzowymi (stare budynki). Nie widać tam było nawet grzybiarzy tam wchodzących, bo było pełno tabliczek ostrzegających o niebezpiecznym terenie. Sam teren rozgrywki był z każdej strony otoczony swoistym rodzajem nasypów ze względu na prawdopodobne testowanie tam broni i licznymi kartkami informującymi o imprezie ASG wywieszonymi przy każdej ścieżce tam prowadzonej. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo publiczne, uważam, że organizator bardzo dobrze się na to przygotował. A jeśli chodzi o jakikolwiek kontakt z cywilem to nie było żadnego takiego incydentu.
Opublikowano 11 Września 201213 l Kolego Ryba ferment siejesz niepotrzebnie. Załatwione było na cacy, info wisiało chyba z miesiąc. Trzeba było być i przekonać się na własne oczy. Sam byłem świadkiem jak kilkukrotnie org nie wpuszczał osób postronnych na teren rozgrywek. Grzecznie i kulturalnie uświadamiał ich że wchodzą na teren rozgrywki i mają się zawijać. Więc bez farmazonów żadnych. Bez hejtu i zawiści. Pokój.
Panie i panowie
Widzę że tereny byłego Zachemu zachwycją was swoją inrastrukturą.
Lecz nurtuje mnie wasz zachwyt który nie wspógra z regulaminem ASG.
Skoro wchodzimy daleko w las żeby nie przestraszyć "starszej Pani"
chodzącej po lesie w poszukiwaniu owoców lasu i łykającej świeżego powietrza, nie ujawniamy się z replikami, bo dyskusji na ten temat było
bez liku, nie mówiąc o innych sytacjach z tym związanych.
Zadam pytanie. Co na boga robicie koło Muzeum Które jest miejscem
jaknajbardziej publicznum ?????
czy tam nie obowiazuje regulamin ????
Wiem że już rok temu tam się odbywały strzelanki, ale większość z uczestików przeniosło sie inne bardziej bezpieczne i mniej dostępne
miejsce.
Nigdy bym nie przypuszczał że Ci którzy tak przestrzegają prawa KPASG
w tak łatwy sposób będą ja łamać....